11 marca Prokuratura Okręgowa w Warszawie skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko Michałowi Dworczykowi – europosłowi PiS i byłemu szefowi KPRM, w sprawie tzw. afery mailowej. Zarzucono mu niedopełnienie obowiązków i utrudnianie śledztwa. Teraz europoseł PiS, były sekretarz stanu w Ministerstwie Obrony Narodowej i były szef Kancelarii Prezesa Rady Ministrów zwrócił uwagę na „kolejną kompromitację żurkowców”.
Jak poinformował 11 marca w komunikacie rzecznik prokuratury prok. Piotr Antoni Skiba, akt oskarżenia wobec Dworczyka skierowano do Sądu Rejonowego dla Warszawy-Śródmieścia. Nowe zaskakujące fakty w tej sprawie podał sam Michał Dworczyk.
Kolejna kompromitacja żurkowców! Właśnie otrzymałem informację, że sąd zwrócił akt oskarżenia przeciwko mnie do prokuratury ze względu na braki formalne. Tak to jest jak na polityczne zamówienie ściga się opozycję
— podkreślił.
„Jest w tej chwili 25 śledztw”
Wcześniej na antenie Telewizji wPolsce24 eurodeputowany przyznał, że znajduje się w nietypowej sytuacji.
Jest w tej chwili 25 śledztw, w których jestem przesłuchiwany. Jeżdżę sobie od Gdańska do Katowic, zwiedzam Polskę, odwiedzając różne prokuratury. Jest przepiękna Polska, aczkolwiek wolałbym jeździć po niej w nieco innym celu niż w tej chwili, ale podchodzę do tego ze spokojem na tyle, na ile to jest możliwe, bo oczywiście to jest niekomfortowa sytuacja, ale ja mam ten komfort, że wiem co zrobiłem, czego nie zrobiłem. Widać też, że duża część prokuratorów, którzy przesłuchują czy mnie, czy moich kolegów, również nie czują się komfortowo
— wskazał Michał Dworczyk.
Trzeba przez to przejść i tyle. Natomiast to też jest przykład niszczenia państwa, bo tu nie chodzi o walkę z oponentami politycznymi. Tu chodzi o coś więcej, o niszczenie państwa, zaufania do państwa, zaufania do administracji, zniechęcenia urzędników i polityków do podejmowania odważnych decyzji. Dla nich państwo może dryfować, a my żyjemy w tak niespokojnych czasach, że niestety dryfować się nie da. Tu trzeba podejmować odważne decyzje. Tego obecny rząd nie robi i mało tego, że on tego nie robi, on zniechęca i niszczy administrację w obszarze podejmowania decyzji i odwagi, która do tego jest potrzebna
— wyjaśnił były szef Kancelarii Prezesa Rady Ministrów.
Tzw. afera mailowa wybuchła w czerwcu 2021 r., gdy w internecie opublikowane zostały pierwsze fragmenty prowadzonej przez Dworczyka korespondencji. Dworczyk oświadczył wtedy, że w związku z doniesieniami dotyczącymi włamania na jego skrzynkę mailową i skrzynkę jego żony, a także na ich konta w serwisach społecznościowych, poinformowane zostały służby państwowe. Ocenił też, że w jego skrzynce mailowej „nie znajdowały się żadne informacje, które miały charakter niejawny, zastrzeżony, tajny lub ściśle tajny”.
CZYTAJ WIĘCEJ: Polityczne igrzyska władzy! Jest akt oskarżenia przeciwko Michałowi Dworczykowi. Powód? Rzekoma „afera” mailowa
PAP/X/tt
Wszystkie najnowsze artykuły znajdziesz na wPolityce.pl/najnowsze. Nie przegap!
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/755726-sad-zwrocil-akt-oskarzenia-ws-dworczyka-kompromitacja
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.