„Prof. Safjan po tych blamażach powinien zapaść się pod ziemię, a nie wygłaszać tezy o charakterze ustrojowego bełkotu, który prezentuje. Równie dobrze mógłby radzić, żeby u cioci na imieninach przed szwagrem złożyć tego rodzaju ślubowanie. Przecież to jest absurd. Do czego ci ludzie zmierzają?” - powiedział na konferencji prasowej Zbigniew Bogucki, szef Kancelarii Prezydenta, pytany o słowa prof. Marka Safjana, który przekonywał, że kandydaci wybrani do Trybunału Konstytucyjnego (tego samego, którego obecna władza nie uznaje) przez większość sejmową, mogą złożyć ślubowanie przed marszałkiem Sejmu Włodzimierzem Czarzastym. Jednocześnie Bogucki zaznaczył, że „istnieją daleko idące wątpliwości i zastrzeżenia co do sposobu procedowania przez Sejm” wyboru kandydatów do Trybunału.
CZYTAJ WIĘCEJ: A jeśli prezydent nie przyjmie ślubowania kandydatów do TK? Prof. Safjan uważa, że może to zrobić Czarzasty. „Akt zaniechania”
Wątpliwości wobec kandydatów
Bogucki mówiąc o wątpliwościach dot. wyboru przez Sejm kandydatów do Trybunału Konstytucyjnego, wskazał m.in. na 30 ust. 3 regulaminu Sejmu.
Wydaje się, że nie zachowano terminu zgłaszania kandydatur, po drugie naruszenie artykułu 30 ust. 4 regulaminu Sejmu, przez niezachowanie minimum 7-dniowego terminu pomiędzy doręczeniem posłom dokumentu dot. kandydatur, a przeprowadzeniem głosowania
— wskazał Bogucki.
I wreszcie po trzecie, naruszenie standardów rzetelności proceduralnej przez nieprzedstawienie posłom jednej ze zgłoszonych kandydatur. To są krytyczne błędy proceduralne, które zostały w mojej ocenie popełnione w toku procedowania
— zaznaczył.
CZYTAJ WIĘCEJ: Bosak: Prezydent ma podstawy, żeby nie przyjąć ślubowania. „W oczywisty sposób naruszyli regulamin Sejmu”; „Jest to obarczone wadą”
Absurdalne tezy Safjana
Szef KPRP pytany był również o teorie wygłaszane przez byłego prezesa Trybunału Konstytucyjnego prof. Marka Safjana, który w rozmowie z TVN24 przekonywał, że kandydaci na sędziów TK mogą złożyć ślubowanie przed marszałkiem Sejmu. Bogucki nazwał te tezy „absurdalnymi”.
Jeżeli chodzi o koncepcje prof. Safjana, to myślałem, że już osiągnął szczyty absurdu, kiedy jednym razem mówił, jak miał wygrywać Rafał Trzaskowski, że jest stosowna izba Sądu Najwyższego może stwierdzić ważność wyborów prezydenckich, a o porażce swojego kandydata stwierdził, że nie może. Taki to autorytet. Takie to interpretacje prawne, tacy do juryści, niestety, dzisiaj funkcjonują w Polsce i publicznie się wypowiadają i przedstawiają absurdalne koncepcje. Przecież ta koncepcja (…) pokazuje skrajne upolitycznienie i intencjonalne działanie na korzyść nie polskiej konstytucji, nie państwa polskiego, ale na korzyść określonej frakcji politycznej
— powiedział.
To coś przerażającego, że profesorowie prawa są wstanie zmieniać podręczniki wtedy, kiedy decyzje podjął np. prezydent Andrzej Duda, że są w stanie zmienić opinię w ciągu 2 czy 3 miesięcy nt. tego, czy Sąd Najwyższy może orzekać o wyborach, czy też nie. To dotyczy prof. Safjana. Nic dzisiaj nie gonie, są jego wypowiedzi
— dodał.
„Powinien zapaść się pod ziemię”
Zdaniem Boguckiego, prof. Safjan powinien „zapaść się pod ziemię”.
Prof. Safjan po tych blamażach powinien zapaść się pod ziemię, a nie wygłaszać tezy o charakterze ustrojowego bełkotu, który prezentuje. Równie dobrze mógłby radzić, żeby u cioci na imieninach przed szwagrem złożyć tego rodzaju ślubowanie. Przecież to jest absurd. Do czego ci ludzie zmierzają?
— pytał minister.
Zmierzają do zupełnego zepsucia państwa, zupełnego pozbawienia autorytetu państwa, reguł ustrojowych. To jest ich celem? To jest celem pana profesora? To jest celem tej większości rządowej? Żeby zupełnie podkopać fundamenty państwa polskiego? Prezydent jest strażnikiem konstytucji i będzie tym strażnikiem do samego końca, bez względu na to, jak absurdalne będą tezy przedstawiania w kontekście ślubowania, czy też nieślubowania sędziów TK. Najpierw niech oni sprawnie, zgodnie z regulaminem Sejmu, zgodnie z prawem przeprowadzą procedurę, a z tym mają olbrzymie problemy. Więc może zajmą się elementarnymi przepisami procedury wyboru kandydatów na sędziów, a później wymyślają absurdalne tezy, gdzie, kto może ślubować i w jaki sposób. Nie uda im się podkopać fundamentów państwa polskiego
— zapewnił Bogucki.
„Jeżeli ktoś chce uczestniczyć w grotesce…”
Szef KPRP pytany był również o inne pomysły, nie mniej absurdalne niż te przedstawione przez Safjana, związane ze ślubowaniem sędziów TK. Jeden z nich zakłada, że sędziowie mogliby przyjść na konferencję taką, jak ta dzisiejsza i w obecności prezydenta wykrzyczeć ślubowanie.
Jeżeli ktoś chce uczestniczyć w grotesce, w komedii, ktoś chce się ośmieszać w kontekście ślubowania na sędziego Trybunału Konstytucyjnego, to może wymyślić najbardziej absurdalne sposoby. Słyszałem o koncepcjach z megafonem przed Pałacem Prezydenckim, o krzykach na Święcie Niepodległości czy 3 maja. To byłoby śmieszne, gdyby nie było tragiczne, że takie koncepcje pojawiają się w przestrzeni publicznej i głoszą je ludzie, którzy głoszą się autorytetami. (…) Każdy poważny prawnik, państwowiec, powinien powiedzieć tak: mogę się granicznie nie zgadzać z prezydentem RP, możemy być ze sobą w totalnej opozycji, ale są reguły, które wiążą i prezydenta i tę drugą stronę, a zakres tych reguł wyznaczana konstytucja i ustawa
— podkreślił.
kk
Wszystkie najnowsze artykuły znajdziesz na wPolityce.pl/najnowsze. Nie przegap!
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/755645-szef-kprp-prof-safjan-powinien-zapasc-sie-pod-ziemie
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.