„Ta nowelizacja składała się z 8 różnych propozycji, projektów. Miała nowelizować ponad 20 ustaw, były dobre intencje (…), ale niestety wyszło bardzo źle. Sklejenie wszystkich propozycji i nieuwzględnienie pewnych rozwiązań systemowych spowodowało, że te rozwiązania nie mogły być podpisane przez prezydenta z wielu bardzo ważnych powodów” - powiedział na konferencji prasowej szef KPRP Zbigniew Bogucki, który tłumaczył powody zawetowania przez prezydenta Karola Nawrockiego nowelizacji Kodeksu postępowania karnego z 27 lutego br. - obszernej reformy procedury karnej dotyczącej m.in. zakazu korzystania z nielegalnych dowodów oraz ograniczenia tymczasowych aresztów.
CZYTAJ WIĘCEJ: Kolejna ważna decyzja prezydenta! Karol Nawrocki zawetował zmiany w procedurze karnej. W tle m.in. kwestia aresztów tymczasowych
Bogucki na początku swojej konferencji podkreślił, że wokół decyzji prezydenta pojawiło się wiele nieprawdziwych informacji, a wiele z nich rozpowszechniał minister sprawiedliwości Waldemar Żurek.
Ta nowelizacja składała się z 8 różnych propozycji, projektów. Miała nowelizować ponad 20 ustaw, były dobre intencje (…), ale niestety wyszło bardzo źle. Sklejenie wszystkich propozycji i nieuwzględnienie pewnych rozwiązań systemowych spowodowało, że te rozwiązania nie mogły być podpisane przez prezydenta z wielu bardzo ważnych powodów
— powiedział na wstępie Bogucki.
Szef KPRP wskazał, że głównym powód zawetowania nowelizacji dot. tymczasowego aresztowania.
Na wstępie chciałbym podać ten najważniejszy powód dot. tymczasowego aresztowania. Zmiany, które miały wejść w istocie godziły w ochronę małoletnich i tego minister Żurek nie przekazywał, bo to jest jego wielki wstyd. Trzeba jasno powiedzieć, że ograniczając tymczasowe aresztowanie, ograniczając stosowanie tzw. aresztów wydobywczych, w czym specjalizuje się ta władza, należy mieć na uwadze cały system i wszystkich pokrzywdzonych. Tutaj tego bardzo mocno zabrakło
— zaznaczył.
Mamy do czynienia z sytuacją, w której najmniejsi nie mogą liczyć na pełną ochronę, ponieważ organy ścigania nie mogłyby, gdyby te przepisy weszły w życie, w sposób odpowiedni reagować na czyny haniebne. Jeden z przepisów, zakwestionowanej przez prezydenta ustawy wskazywał, że nie można stosować tymczasowego aresztowania (…) w przypadku do podejrzanego, oskarżonego o czyn z art. 157a, a więc „uszczerbek prenatalny”
— mówił Bogucki.
Co niezwykle bulwersujące ta ustawa miała również chronić pedofilów i to trzeba jasno powiedzieć
— dodał.
Co niezwykle bulwersujące ta ustawa miała również chronić pedofilów i to trzeba jasno powiedzieć. (…) To właśnie ta ustawa zakładała, że organy ścigania, sądy, prokuratura nie będą mogły stosować w ogóle tymczasowego aresztu w przypadku przestępstwa z artykułu, który brzmi: „kto (…) składa małoletniemu propozycję obcowania płciowego, poddania się lub wykonania innej czynności seksualnej lub udziału w produkowaniu lub utrwalaniu treści pornograficznej i zmierza do jej realizacji podlega m.in. karze pozbawienia wolności maksymalnie do lat 2”. Tego rodzaju „grooming” wobec dzieci miałby być w jakiś sposób chroniony
— zwrócił uwagę Bogucki.
Tutaj państwo nie mogłoby stosować tymczasowego aresztowania, nawet, gdyby realizowała się ta generalna przesłanka, czyli dowody wskazywałyby na duże prawdopodobieństwo przez podejrzanego czy oskarżonego tego haniebnego czynu. To pokazuje, jak niedopracowany były to przepisy i dlaczego pan prezydent zawetował tę ustawę, bo nie ma zgody prezydenta na to, żeby w tego rodzaju działaniach, gdzie narażone na szwank jest przede wszystkim zdrowie, ale może także życie (…)
— mówił.
Ta większość rządowa chciała, żeby te przepisy weszły w życie, tzn., żeby prokurator i sąd nie mógł w tym przypadku w ogóle stosować tymczasowego aresztowania ponieważ zagrożenie karą jest tylko do lat dwóch, więc trzeba było albo zmienić zagrożenie karą albo zrobić stosowne wyłączenia do tego rodzaju przepisów, co spowodowałoby, że można byłoby w sposób skuteczny ściągać sprawców takich przestępstw i wtedy tymczasowo aresztować
— wyjaśnił.
Bogucki zwrócił uwagę, że gdyby nowe przepisy weszły w życie, to również w przypadku osoby, która rozpijała małoletniego, nie można byłoby stosować tymaczasowego aresztowania.
Także nie można byłoby stosować tymczasowego aresztowania w przypadku rozpijania małoletniego. Jak rozumiem rządowi to nie przeszkadza. Jak rozumiem w tego rodzaju przypadkach nie można byłoby tymczasowo stosować tymczasowego aresztowania i rozumiem, że taki jest cel polityki kary. Prezydent się na to nie zgadza. Dzieci powinny być pod osłoną. Jeżeli dorośli w taki sposób postępują z dziećmi, to powinni liczyć się z sankcjami karnymi, także z tymczasowym aresztowaniem
— powiedział.
Również w przypadku tzw. hackingu nie byłoby możliwości stosowania tymczasowego aresztu. (…) Wiemy, jak tego rodzaju przestępczość internetowa rozwija się w ostatnich latach i są to często przestępstwa skierowane albo przeciwko osobom starszym, albo młodzieży
— podkreślił.
„Kto pisał te przepisy?”
Bogucki wskazał, że jest jeszcze druga grupa przestępstw, która „także nie mogłaby podlegać rozpoznaniu pod tymczasowe aresztowanie”.
Jest jeszcze druga grupa przestępstw, która także nie mogłaby podlegać rozpoznaniu pod tymczasowe aresztowanie, dlatego, że ta ustawa miała zmienić górną granicę z 8 do 10 lat tzw. samoistnej przesłanki stosowania tymczasowego aresztowania, czyli wysokiej kary. (…) I znowu zabrakło tutaj systemowego myślenia. (…)
Przestępstwa godzące w w podstawowe interesy RP, bezpieczeństwo państwa, obronność, bezpieczeństwo informatyczne, nie wszystkie te przestępstwa znalazłby się w grupie, w której sąd na wniosek prokuratora (…) mógłby stosować tymczasowe aresztowanie. (…) Jakie tutaj są przestępstwa? (…) Znajdują się tutaj typy przestępstw związane z aktywnością obcego wywiadu oraz współdziałaniem z podmiotem zewnętrznym w sposób stwarzają realne ryzyko szkody dla RP. Obejmuje to m.in. zgłaszanie gotowości na rzecz obcego wywiadu przeciwko RP, gromadzenie lub przechowywanie informacji oraz ich pozyskiwanie poprzez bezprawny dostęp do systemów informatycznych. (…) Mimo tak ciężkiego przestępstwa dot. bezpieczeństwa państwa, rdzenia suwerenności, gdyby nie realizowały się inne przesłanki szczególne tymczasowego aresztowania, to wysoka kara nie byłaby już podstawą do tego, żeby stosować wobec takiej osoby tymczasowe aresztowanie w czasach tak wielkich wyzwań geopolitycznych, kiedy infiltracja obcych wywiadów, szczególnie ze Wschodu jest potężna. Kto pisał te przepisy? Co autorzy tych przepisów mieli na myśli? Czy to tylko nieroztropność? Czy to celowe działanie na szkodę państwa polskiego? Na szkodę naszej obronności
— mówił.
kk
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/755636-szef-kprp-wyjasnia-powody-weta-prezydenta-to-wielki-wstyd-zurka
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.