Czy wybrani przez koalicyjną większość w Sejmie kandydaci na sędziów Trybunału Konstytucyjnego złożą ślubowanie wobec prezydenta? A jeśli nie, to czy rządzący podejmą próbę zainstalowania ich siłą w Trybunale? „Niestety tak może być, bo już słyszeliśmy zapowiedzi ze strony marszałka Włodzimierza Czarzastego, który twierdzi, że da się jakoś obejść ślubowanie przed prezydentem” - mówi w rozmowie z portalem wPolityce.pl konstytucjonalista dr Oskar Kida. W jego ocenie, jeśli kandydaci będą jednak chcieli złożyć ślubowanie wobec prezydenta, to głowa państwa polskiego jest uprawniona, by dokonać „różnicowania” kandydatów. Inaczej ocenia się bowiem poglądy naukowe, a inaczej dotychczasową działalność orzeczniczą sędziów.
Sejm głosami koalicji rządzącej wybrał sześcioro kandydatów na sędziów…
Artykuł dostępny wyłącznie dla cyfrowych prenumeratorów
Teraz za 7,90 zł za pierwszy miesiąc uzyskasz dostęp do tego i pozostałych zamkniętych artykułów.
Kliknij i wybierz e-prenumeratę.
Jeżeli masz e-prenumeratę, Zaloguj się
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/755529-dr-kida-wprowadzenie-kandydatow-do-tk-sila-to-zlamanie-prawa