„Poziom poparcia dla sędziów rekomendowanych przez organizacje sędziowskie otwarcie wspierające rząd Donalda Tuska jest na dramatycznie niskim poziomie” - tak mec. Bartosz Lewandowski skomentował wyniki naboru kandydatów do KRS wspieranych m.in. przez stowarzyszenie „Iustitia”. Jak wyliczył prawnik, to od ok. 1,7 proc. do 4,7 proc. wszystkich sędziów w Polsce. „Spójrzmy prawdzie w oczy. KRS będzie dokładnie w taki sam sposób i na takich samych podstawach prawnych wybierana przez Sejm w 2026 r., jak w 2018 oraz 2022.” - stwierdził prawnik.
Podpisy dla sędziów
Nabór kandydatów do KRS ruszył w połowie lutego i ma zakończyć się w tym tygodniu. Do zgłoszenia kandydata wymaganych jest minimalne 25 sędziowskich podpisów lub uzyskanie 2 tys. podpisów obywateli.
Jak pisze „Gazeta Prawna”, w poniedziałek swoje zgłoszenia w biurze podawczym Sejmu złożyło 15 sędziów, którzy mają rekomendację m.in. Stowarzyszenia Sędziów Polskich „Iustitia” i Stowarzyszenia Sędziów „Themis” - znanych z wrogiego podejścia do rządów PiS.
„GP” opublikowała listę kandydatów do KRS wraz z liczbą uzyskanych podpisów. Listę tę przesłała Małgorzata Grzegorczyk-Pomin, koordynująca ten proces ze strony „Iustitii”.
„Nieusprawiedliwiona nieterminowość w sporządzaniu uzasadnień orzeczeń”
Na liście znalazł się między innymi sędzia Wojciech Buchajczuk - wiceprezes „Iustitii”, z wynikiem 222 podpisów.
Z kolei Monika Frąckowiak zyskała 330 podpisów. O sędzi głośno kilka lat temu, gdy uczestniczyła w słynnej „wycieczce” polskich sędziów do Danii, gdzie spotkali się z Fransem Timmermansem, by przedstawić sytuację w polskim sądownictwie. Zdaniem mediów i części komentatorów, były to donosy na polskie państwo do unijnego notabla, atakującego ówczesny rząd PiS.
W 2019 r. Przemysław Radzik, zastępca Rzecznika Dyscyplinarnego Sędziów Sądów Powszechnych wszczął postępowanie dyscyplinarne w sprawie opóźnień sporządzania uzasadnień do wyroków sędzi. Zarzucał on:
Nieusprawiedliwioną nieterminowość w sporządzaniu uzasadnień orzeczeń wynosiła ponad 30 dni oraz spraw, w których mimo uzyskanego przedłużenia terminu na sporządzenie uzasadnienia na dalszy czas oznaczony, obwiniona nie sporządzała uzasadnień w prolongowanym terminie. W najkrótszym ze stwierdzonych przypadków okres przekroczenia terminu do sporządzenia uzasadnienia wynosił 21 dni, natomiast w najdłuższym 111 dni
Sędzia Dariusz Zawistowski i jego lista wpadek
Najwięcej podpisów - 425 - zdobył sędzia Dariusz Zawistowski. Były szef KRS miał długą listę wpadek opisywanych przez media.
W listopadzie 2017 portal wPolityce.pl ujawnił informację o spotkaniu przedstawicieli Krajowej Rady Sądownictwa z przedstawicielami ambasady Niemiec w Polsce. Politycy Prawa i Sprawiedliwości, którzy byli członkami KRS, domagali się wyjaśnień w tej sprawie od Zawistowskiego.
W spotkaniu ze strony KRS udział wziął Przewodniczący SSN Dariusz Zawistowski, zaś ze strony niemieckiej udział wzięli: Rolf Nikel – Ambasador, Valerina Gottmann – Kierownik Wydziału Prawno-Konsularnego, Marco Gutekunst – II Sekretarz, Lidia Kuhn – Tłumacz. Spotkanie miało charakter wizyty kurtuazyjnej
— napisano w oficjalnym stanowisku KRS.
Sędzia Zawistowski był też autorem zaskakującego stwierdzenia.
Publikowanie orzeczeń dyscyplinarnych to dodatkowa sankcja, podwójne ukaranie. (…) To obniży zaufanie do sądów i do orzeczeń ukaranego sędziego.
— uznał sędzia.
Krajowa Rada Sądownictwa na czele z Dariuszem Zawistowskim zadecydowała też, by wyrzucić do kosza ponad 200 wniosków asesorskich młodych prawników. Dopiero po kilku tygodniach awantury i nacisku mediów, rada zdecydowała się na cofnięcie swojej decyzji.
Sędzia Zawistowski uczestniczył też czynnie w politycznych demonstracjach. Wraz z byłą I Prezes SN Małgorzatą Gersdorf oraz b. prezesem Trybunału Konstytucyjnego Andrzejem Rzeplińskim przemawiał pod Sądem Najwyższym, zachęcając do kolejnych protestów.
Mec. Lewandowski: Z hukiem upadła narracja Waldemara Żurka
Znamy prawnik mec. Bartosz Lewandowski ocenił poziom poparcia dla sędziów, „rekomendowanych przez organizacje sędziowskie otwarcie wspierające rząd”, jako dramatyczne.
Poziom poparcia dla sędziów rekomendowanych przez organizacje sędziowskie otwarcie wspierające rząd Donalda Tuska jest na dramatycznie niskim poziomie (od ok. 1,7% do 4,7% wszystkich sędziów w Polsce). To zastanawiające, bowiem od lat słyszymy o „głosie sędziów”, który jest jednoznaczny w sprawach dotyczących „przywracania praworządności” itp
— napisał mec. Lewandowski na X.
Podobno na 9000 sędziów w Polsce aż 1/3 (podobno 3000) ma należeć np. do Iustitii, choć efekt poparcia dla kandydatów w wyborach do KRS zupełnie tego nie potwierdza. Opowiadanie zatem przez @w_zurek „bajek” o tym, że to sędziowie wybrali kandydatów, a koledzy i koleżanki pana Ministra z rządu oraz posłowie tylko to „zaakceptowali”, jest oczywistą nieprawdą
— stwierdził prawnik.
Jego zdaniem „KRS będzie dokładnie w taki sam sposób i na takich samych podstawach prawnych wybierana przez Sejm w 2026 r., jak w 2018 oraz 2022.”
Ciekawy jestem, jakie „fikołki” zaraz się pojawią, aby uzasadnić, że ten KRS już jest ok, a te poprzednie były „upolitycznione”… — zastanawiał się mec. Lewandowski.
Tym samym, jak podkreślił:
Właśnie spektakularnie oraz z hukiem upadła narracja Waldemara Żurka i części środowiska sędziowskiego, jakoby wybory kandydatów do KRS były „wyborami sędziów”, a politycy tylko akceptowali sam wybór, a zatem ma dojść do nagłego „uzdrowienia” KRS RP wybieranego na tej samej podstawie prawnej co w 2018 oraz 2022 roku.
Na koniec mec. Lewandowski porównał wynik dwóch sędziów.
Poniżej jedna z kandydatek, która uzyskała poparcie na poziomie 19000 obywateli. W zestawieniu z kandydatem, którego wsparło np. 150 kolegów i koleżanek z sądu, naprawdę nie można twierdzić, że wybór tego drugiego będzie „bardziej demokratyczny”.
Kandydatką z poparciem 19000 obywateli jest sędzia Anna Dalkowska.
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/755312-marne-wyniki-kandydatow-do-krs-rekomendowanych-przez-iustitie
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.