Trzej sędziowie Trybunału Stanu sformułowali serię pytań dotyczących pełnego składu TS. Pytania powstały na kanwie wniosku o wyłączenie sędziego Piotra Saka ze sprawy b. szefa KRRiT Macieja Świrskiego. Sędzia Przemysław Rosati zobowiązał przewodniczącą TS, prof. Małgorzatę Manowską, „do zwołania posiedzenia pełnego składu TS w terminie nie dłuższym niż do 4 kwietnia br. pod rygorem zastosowania kary porządkowej”. Nie po raz pierwszy prof. Manowska spotyka się z podobnym traktowaniem. Wcześniej neo-Prokuratura Krajowa złożyła wniosek o uchylenie immunitetu przewodniczącej TS, a zarazem I prezes SN.
Skład TS w oparciu o losowanie
Istota pytań sprowadza się do oceny zarządzenia przewodniczącej Trybunału Stanu Małgorzaty Manowskiej z 13 czerwca 2024 r. w sprawie czynności związanych z wyznaczeniem składu orzekającego. Wprowadziło ono zasadę, iż składy orzekające w sprawach wnoszonych do TS będą wyznaczane przez przewodniczącą tego organu (którym jest z mocy prawa I prezes SN) w oparciu o wyniki przeprowadzonego wcześniej losowania.
W taki sposób we wrześniu zeszłego roku został ukształtowany skład w sprawie byłego szefa KRRiT. Jesienią ub.r. TS informował, że w wyniku losowania ukształtował się skład orzekający: przewodniczący Maciej Miłosz i członkowie: Marcin Radwan-Röhrenschef, Piotr Sak, Marcin Wawrzyniak i Adrian Salus.
Następnie do TS trafił wniosek oskarżyciela w sprawie – posła Macieja Tomczykiewicza (KO) – o wyłączenie sędziego Saka. Wczoraj trzech sędziów TS – Przemysław Rosati, Marek Mikołajczyk i Piotr Zientarski – zajęło się tym wnioskiem i zadało pytania do pełnego składu TS.
Rygor zastosowania kary porządkowej
W serii pytań chodzi o mechanizm kształtowania składów orzekających w TS. Sędzia Rosati, w uzasadnieniu decyzji ws. terminu zwołania posiedzenia pełnego składu TS, że zarządzenie prof. Manowskiej, opierające się na wynikach losowania składu, „jest bezprawne i ma wymiar uzurpacji kompetencji”.
Nie ma żadnej mocy prawnej
– stwierdził sędzia i poszedł dalej odnośnie pytań ws. składu TS.
Bez odpowiedzi na to pytanie nie jest możliwe dalsze rozstrzyganie w przedmiocie odpowiedzialności konstytucyjnej, zarówno w tej sprawie, jak i de facto w każdej sprawie, która wpłynie do TS.
— powiedział w uzasadnieniu s. Rosati.
Sędzia atakował przy tym prof. Małgorzatę Manowską.
Nie można tracić z pola widzenia faktu, iż odpowiedzialność za zaistniały stan ponosi przewodnicząca TS, która pomimo złożonych wniosków o zwołanie posiedzenia pełnego składu TS celem przyjęcia nowego regulaminu i określenia w tym akcie zasad kształtowania składów orzekających, obowiązku tego nie realizuje, a w zamian wydaje nie mające podstawy prawnej zarządzenia
— mówił Rosati.
Jednocześnie sędzia Rosati zobowiązał przewodniczącą Małgorzatę Manowską „do zwołania posiedzenia pełnego składu TS w terminie nie dłuższym niż do 4 kwietnia br. pod rygorem zastosowania kary porządkowej”.
Neo-Prokuratura Krajowa przeciwko I prezes SN
Prof. Manowska nie po raz pierwszy spotyka się z podobnymi wnioskami. Wcześniej próbowała ją atakować neo-Prokuratura Krajowa, która złożyła wniosek o uchylenie immunitetu przewodniczącej TS, a zarazem I prezes SN. Jednak w lutym tego roku wiceprzewodniczący Trybunału Stanu Piotr Andrzejewski zwrócił się do prezydenta Karola Nawrockiego o złożenie oświadczenia w sprawie ewentualnej konwalidacji wniosków prokuratury ws. immunitetu przewodniczącej TS.
A jeszcze pod koniec października ub.r., Andrzejewski zarządził zwrot do prokuratury wniosku o uchylenie immunitetu Manowskiej, ponieważ nie podpisał go - jak wskazano - kontynuujący sprawowanie funkcji Prokuratora Krajowego” Dariusz Barski.
Przypomnijmy, że w styczniu 2024 roku — doszło do bezprawnego odsunięcia legalnego Prokuratora Krajowego Dariusza Barskiego i rozpoczęcia procesu nielegalnego przejęcia prokuratury przez ludzi Donalda Tuska. Stąd rząd Koalicji 13 Grudnia uznaje za Prokuratura Krajowego swojego nominowanego — Dariusza Korneluka.
Sprawa Macieja Świrskiego
Wstępny wniosek o postawienie Świrskiego przed Trybunałem Stanu złożyła w Sejmie grupa 185 posłów w maju 2024 r. Ówczesny minister kultury Bartłomiej Sienkiewicz wskazywał, że szef KRRiT nie wypłaca mediom publicznym pieniędzy z abonamentu. Wniosek opiniowała sejmowa komisja odpowiedzialności konstytucyjnej, która 12 czerwca 2025 r. przyjęła sprawozdanie rekomendujące Sejmowi przyjęcie wniosku.
Przeciwni postawieniu szefa KRRiT przed TS byli posłowie PiS. Zaskarżyli oni do Trybunału Konstytucyjnego przepisy, które to umożliwiają. W połowie lipca ub.r., po rozpoznaniu wniosku grupy posłów PiS, TK orzekł, że dwa przepisy regulujące pociągnięcie do odpowiedzialności przed Trybunałem Stanu członka KRRiT są niezgodne z konstytucją.
W przyjętej jeszcze w marcu 2024 r. uchwale Sejm stwierdził, że „uwzględnienie w działalności organu władzy publicznej rozstrzygnięć TK wydanych z naruszeniem prawa może zostać uznane za naruszenie zasady legalizmu przez te organy”. Od czasu podjęcia tamtej uchwały przez Sejm wyroki TK nie są publikowane w Dzienniku Ustaw. W końcu lipca 2025 r. Sejm opowiedział się za pociągnięciem do odpowiedzialności konstytucyjnej Świrskiego przed Trybunałem Stanu. Marszałek Sejmu po podjęciu przez Sejm uchwały o postawieniu Świrskiego przed TS przekazał uchwałę wraz z dokumentami do Trybunału Stanu.
Świrski nie uznał decyzji Sejmu, jednak 28 lipca 2025 r. członkowie Rady zdecydowali o odwołaniu go z zajmowanej funkcji przewodniczącego KRRiT. Nową przewodniczącą została Agnieszka Glapiak.
SC/PAP/wPolityce.pl
Wszystkie najnowsze artykuły znajdziesz na wPolityce.pl/najnowsze. Nie przegap!
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/755298-rosati-grozi-prof-manowskiej-kara-chodzi-o-pelny-sklad-ts
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.