Tzw. flaga europejska nie jest zapisana w traktatach UE jako symbol państwowy, co czyni ją czymś z zakresu mniemanologii stosowanej i sprawia, że nie jest chroniona.
Flaga państwowa RP oraz tzw. flaga Unii Europejskiej mają być obecne w pomieszczeniach sądów, w których odbywają się posiedzenia jawne lub rozprawy. Dotychczas znajdowało się tam tylko godło Rzeczypospolitej Polskiej. Projekt nowelizacji rozporządzenia ministra sprawiedliwości dotyczącego regulaminu urzędowania sądów powszechnych, gdzie znalazł się pomysł z tzw. flagami europejskimi opublikowano na stronach Rządowego Centrum Legislacji. Jego autorem jest prawniczy (eu)geniusz, Waldemar Żurek, co a priori czyni pomysł głupim i bezsensownym.
Flaga państwowa RP oraz tzw. flaga Unii Europejskiej miałyby się znajdować za stołem sędziowskim - po lewej stronie z punktu widzenia osoby patrzącej w kierunku stołu. Flaga RP powinna znajdować się po lewej stronie tzw. flagi UE, a żadna z nich nie może przesłaniać godła państwowego. Z obowiązku umieszczenia tzw. flagi UE można będzie zrezygnować jedynie w wyjątkowych sytuacjach - gdy rozmiary sali rozpraw uniemożliwią godne wyeksponowanie państwowych symboli. Sądy miałby być wyposażone w stosowne akcesoria od 1 maja 2026 r. To nawiązanie do 1 maja 2004 r., gdy Polska przystąpiła do Unii Europejskiej.
Tzw. flaga UE ma podkreślić wykonywanie wymiaru sprawiedliwości w imieniu państwa polskiego, a jednocześnie wskazać na funkcjonowanie sądów w europejskim porządku prawnym. Każdy wchodzący na salę sądową, a przede wszystkim sędziowie mają wiedzieć, iż sądy w Polsce działają także jako sądy europejskie i stosują prawo Unii Europejskiej. I stoi za tym napomnienie, że polskie sądy są zobowiązane do zapewnienia zgodności wydawanych orzeczeń z europejskim porządkiem prawnym. Jest to oczywista forma nacisku, a także szantażu. W Polsce bowiem różne symbole unijne i nawiązania do UE są formą nacisku, zobowiązania i szantażu. Są kijem na „ciemnogród” w społeczeństwie i „faszystów” w polityce, którzy są na tyle bezczelni, że nie traktują UE jak świętości i najwyższego dobra, zaś jej symboli jak relikwii.
Tzw. flaga Unii Europejskiej (12 złotych gwiazd na błękitnym tle) istnieje jako oficjalny symbol przyjęty przez Radę Europejską w 1985 r., używany powszechnie przez instytucje UE. Flagi o takim samym wzorze używa również (i to dużo dłużej niż Unia, bo od 1955 r.) Rada Europy. Dopiero od 1986 r. Wspólnoty Europejskie zaczęły ją oficjalnie używać (za zgodą Rady Europy). Flaga nie jest formalnie zapisana w traktatach UE jako symbol państwowy, co czyni ją czymś z zakresu mniemanologii stosowanej. Jako tzw. flaga nie jest chroniona tak samo jak flagi państwowe, np. nie ma kar za jej zniszczenie.
W Polsce brakuje jasnych podstaw prawnych do wywieszania tzw. flagi UE na budynkach użyteczności publicznej na równi z flagą państwową. W 2024 r. Ministerstwo Sprawiedliwości sprawdzało możliwość eksponowania symboli UE na fasadach siedzib organów władzy sądowniczej. Wcześniej w budynku resortu przywrócił je minister Adam Bodnar.
W Traktacie z Lizbony zawarta została deklaracja nr 52 dotycząca istotności symboli, lecz nie sankcjonuje ona żadnych przepisów. Polska nie dołączyła zresztą do tej deklaracji. Ponadto Komisja Europejska potwierdza, że nie istnieją na szczeblu UE żadne konkretne przepisy dotyczące wykorzystania tzw. flagi europejskiej. Nie ma konkretnego przepisu, który nakazywałby określonym organom umieszczanie tego symbolu (zwanego flagą europejską lub flagą Europy) obok flagi państwowej Rzeczypospolitej Polskiej. W dodatku dotychczas na salach sądowych obecne było tylko godło RP, sędziowie mają na szyi łańcuchy z orłem i zgodnie z art. 174. konstytucji, „sądy i trybunały wydają wyroki w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej”, a nie Unii Europejskiej.
Artykuł 175. ust. 1. konstytucji stanowi: „Wymiar sprawiedliwości w Rzeczypospolitej Polskiej sprawują Sąd Najwyższy, sądy powszechne, sądy administracyjne oraz sądy wojskowe”. Nie stanowią go natomiast żadne „sądy europejskie”. Tacy jak (eu)geniusz Żurek będą się powoływać na to, że wprawdzie „organizacja wymiaru sprawiedliwości” należy do kompetencji państw członkowskich, ale „przy wykonywaniu tej kompetencji mają one obowiązek dotrzymywać zobowiązań wynikających dla nich z prawa Unii, a w szczególności z art. 2 i 19 TUE” (pkt 102 czy pkt 265).
W Unii Europejskiej nie istnieją obowiązujące bezpośrednio w całej wspólnocie jednolite kodeksy typu karnego czy cywilnego, które zastępowałyby te narodowe. Nie ma jednego zbioru przepisów regulującego prawo rzeczowe, rodzinne czy spadkowe dla całej UE. Unia harmonizuje prawo poprzez dyrektywy i rozporządzenia w wybranych obszarach, głównie w ramach rynku wewnętrznego (np. prawo konsumenckie, ochrona danych RODO, niektóre aspekty handlu elektronicznego). Istnieją rozporządzenia unijne ułatwiające współpracę w sprawach cywilnych o charakterze transgranicznym, np. Rome I i II (prawo właściwe dla zobowiązań umownych i pozaumownych), ale nie jest to pełna kodyfikacja.
Unia Europejska nie posiada własnego, obowiązującego wszystkie państwa członkowskie, kodeksu karnego. Prawo karne materialne pozostaje kompetencją państw członkowskich. UE określa standardy w celu zwalczania przestępczości zorganizowanej, korupcji, prania pieniędzy czy naruszeń sankcji. Państwa powinny dostosować (transponować) te przepisy do swoich kodeksów. Zamiast wspólnego kodeksu, UE opiera się na zasadzie wzajemnego uznawania orzeczeń, np. Europejskiego Nakazu Aresztowania.
Sądy polskie stosują wprawdzie prawo europejskie w wypadku sprzeczności między przepisem prawa krajowego (ustawą) a prawem unijnym (polski sąd ma obowiązek zastosować prawo europejskie i pominąć krajowy przepis), jednostki (obywatele, firmy) mogą bezpośrednio powoływać się na przepisy unijne przed polskimi sądami, jeśli są one jasne, precyzyjne i bezwarunkowe, są zobowiązane interpretować krajowe przepisy w sposób możliwie najbardziej zgodny z celami i treścią prawa unijnego, ale to nie znaczy, że trzeba umieszczać tzw. flagi UE na salach sądowych.
Zgodnie z zasadą autonomii instytucjonalnej państwom członkowskim UE pozostawiono swobodę kształtowania instytucjonalnego wymiaru sprawiedliwości. Tym samym prawo UE nie wskazuje organu lub sądu krajowego właściwego do rozpoznania sprawy. W dodatku traktaty założycielskie UE nie przyznają orzeczeniom TSUE mocy powszechnie obowiązującej. Nadanie im jej powodowałoby, że orzeczenia stałyby się źródłem unijnego i krajowego prawa. Państwa członkowskie byłyby wówczas zobowiązane do traktowania orzecznictwa TSUE jako obowiązującego prawa, które sądy i organy krajowe musiałyby uwzględniać w praktyce stosowania prawa na równi z przepisami wewnętrznymi.
Także orzeczenia sądów i organów innych państw członkowskich UE nie są wiążące dla sądów oraz organów krajowych bez względu na to, czy odnoszą się do zagadnień prawnych objętych tzw. obszarem zharmonizowanym, czy też nie. W UE nie obowiązuje prymat wydanego uprzednio w państwie członkowskim orzeczenia nad późniejszymi rozstrzygnięciami w innych państwach członkowskich. Brak jest w Unii Europejskiej jednej wspólnej wszystkim państwom członkowskim struktury sądownictwa. A ze względu na brak legalnej definicji pojęcia „sąd krajowy” w prawie Unii Europejskiej pozycja sądów krajowych w systemie ochrony prawnej UE nie jest precyzyjnie określona. To wszystko nie znaczy to, że na salach sądowych można umieszczać to, co się (eu)geniuszowi Żurkowi akurat przypałęta do głowy.
Sala sądowa to nie aula ozdabiana przed różnymi akademiami ku czci. I to nie te czasy, gdy w różnych miejscach w Polsce wisiały flagi Sowieckiego Sojuza. Żurek niech sobie tzw. flagi UE wywiesza na swoich licznych nieruchomościach, a od sal sądowych niech się trzyma z daleka z tymi dziwnymi ozdóbkami. Bo status tzw. symboli europejskich jest mniej więcej taki jak odpustowych ozdóbek.
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/755292-zurek-niech-tzw-flagi-ue-wywiesza-na-swoich-nieruchomosciach
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.