Zwyżki cen złota sprawiły, że jego wartość w rezerwach Narodowego Banku Polskiego przekroczyły ceny zakupu o 197 mld zł, co stanowi niezrealizowany przychód banku - przekazał prezes NBP Adam Glapiński. Wskazał, że niezrealizowany zysk na złocie zgromadzonym w rezerwach NBP można wykorzystać „na rzecz obronności kraju i szybkiej budowy sił zbrojnych”. Dodał, że budowa silnej armii jest polską racją stanu.
Nie przewidywaliśmy, że złoto aż tak zdrożeje. I że aż tak wielkie będą tak zwane niezrealizowane przychody z ceny złota. (…) To jest w tej chwili jakieś 197 miliardów złotych. To jest uboczny skutek tego, że kupiliśmy tak dużo złota i tego, że złoto tak zdrożało
— powiedział prezes banku centralnego podczas konferencji.
Glapiński zwrócił uwagę, że kwota 197 miliardów „niezrealizowanych przychodów” wynika ze wzrostu wartości złota w rezerwach NBP, ponad cenę jego zakupu.
W żaden sposób społeczeństwo nie ma z tego korzyści. Ani rząd, ani społeczeństwo. To się wlicza w kapitał banku
— pokreślił prezes.
Glapiński zauważył, że zgodnie z ustawą, NBP stosuje takie same zasady rachunkowości jak Europejski Bank Centralny, „tak, jakbyśmy mieli euro”.
Oznacza to między innymi, że jeśli kupimy waluty obce, dolary, euro, papiery wartościowe albo złoto i będziemy je trzymać, to wzrost wartości tych elementów pokazujemy w kapitale banku, a nie w wyniku finansowym. To nie wchodzi w zysk
— zauważył.
Skąd środki na realizację programu „Polski SAFE 0%”?
Złoto buduje bezpieczeństwo finansowe Polski, także państwowe bezpieczeństwo, a budowa silnej armii to polska racja stanu - podkreślił prezes Narodowego Banku Polskiego Adam Glapiński.
Złoto buduje bezpieczeństwo finansowe Polski, także państwowe bezpieczeństwo
— mówił podczas konferencji prezes NBP Adam Glapiński. Dodał, że złoto to zasób państwowy i „zasób całego narodu polskiego”.
Prawo nie przewiduje, że państwo musi użyć całych zasobów rezerwowych w sytuacji na przykład wojny
— powiedział Glapiński.
Wskazał, że niezrealizowany zysk na złocie zgromadzonym w rezerwach NBP można wykorzystać „na rzecz obronności kraju i szybkiej budowy sił zbrojnych”. Dodał, że budowa silnej armii jest polską racją stanu.
Autonomia NBP do zarządzania aktywami rezerwowymi
Zarząd Narodowego Banku Polskiego posiada wyłączną i pełną autonomię w zakresie zarządzania krajowymi aktywami rezerwowymi - powiedział na konferencji prasowej prezes banku centralnego Adam Glapiński.
Szef NBP podkreślił, że decyzje dotyczące handlu złotem czy walutami obcymi mieszczą się w obecnym mandacie prawnym instytucji i nie wymagają żadnych zmian w przepisach. Zapewnił, że wszelkie planowane operacje finansowe są standardowymi działaniami biznesowymi, a nie sztucznymi zabiegami księgowymi.
Zarząd NBP jest wyposażony w odpowiednie uprawnienia i może podejmować decyzje dotyczące zarządzania aktywami rezerwowymi całkowicie autonomicznie, nie musi nikogo pytać o zgodę
— powiedział Glapiński.
Podkreślił, że taka konstrukcja wynika z zasady niezależności banku centralnego obowiązującej w europejskim porządku prawnym. Jak zaznaczył, rezerwy walutowe są zasobem państwowym, jednak znajdują się w wyłącznym zarządzie banku centralnego.
Możemy sprzedawać złoto, kupować złoto, sprzedawać dolary czy kupować euro. Takie operacje są normalnym elementem zarządzania rezerwami i odbywają się w granicach naszych uprawnień
— powiedział.
Podczas wystąpienia prezesa Glapińskiego za jego plecami został wyświetlona prezentacja, w której napisano, że „mając na uwadze szczególnie ważny interes państwa, jakim jest poprawa bezpieczeństwa Polaków (wyższa racja stanu), gotowi jesteśmy rozpocząć aktywne zarządzanie posiadanym zasobem złota”.
Co jeszcze może zrobić NBP, by wesprzeć polską armię?
NBP może sprzedać na giełdzie w Londynie część swoich zasobów złota, a nadwyżkę wynikającą z różnicy między ceną zakupu a ceną sprzedaży przeznaczyć na zbrojenia - poinformował prezes Narodowego Banku Polskiego Adam Glapiński.
W Londynie jest główne miejsce, gdzie się handluje złotem. Mogę dzisiaj wraz z zarządem wydać dyspozycję, żeby jutro rano natychmiast sprzedać na przykład 50 ton (…) po najlepszej cenie. Uzyskalibyśmy ekwiwalent w dolarach, który by wszedł w wynik naszej rezerwy (…)
— podkreślił Glapiński.
Prezes wyjaśnił, że uzyskane w ten sposób dolary zostałyby zaliczone do rezerw NBP, których wartość pozostałaby niezmieniona, natomiast zmieniłaby się ich struktura.
Natomiast zrealizowalibyśmy przy tym tę nadwyżkę, tą niezrealizowaną wartość bieżącej ceny złota, nad średnią cenę, po której je kupowaliśmy. I to by weszło w wynik finansowy i popłynęło do tego funduszu wspierania sił zbrojnych, który prezydent zaproponował
— wskazał Glapiński.
CZYTAJ TAKŻE: Dlaczego Polska trzyma złoto w trzech miejscach? Prezes NBP uświadamia Tuska. „Inni mówią takie głupstwa”
tkwl/PAP
Wszystkie najnowsze artykuły znajdziesz na wPolityce.pl/najnowsze. Nie przegap!
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/755248-skad-srodki-na-polski-safe-0-prof-glapinski-wskazal-zrodlo
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.