Prezes NBP prof. Adam Glapiński na konferencji prasowej m.in. wyjaśnił, dlaczego Bank Centralny trzyma rezerwy polskiego złota nie tylko w Polsce, ale i w dwóch innych miejscach na świecie. Niedawno m.in. Donald Tusk zapelował do prezesa NBP, aby całe polskie złoto „wróciło wreszcie do kraju”.
Gdzie jest polskie złoto?
Zdecydowaliśmy, że trzymamy to złoto rozrzucone w różnych miejscach, (…) w Polsce, w Londynie i Nowym Jorku ze względów bezpieczeństwa
— poinformował Glapiński podczas konferencji prasowej. Przyznał, że nie lubi mówić o tym fakcie, aby nie siać paniki, ale - jak wyjaśnił - takiej polityki magazynowania złota „wymagają względy bezpieczeństwa”.
Słyszę znów głosy ze strony wybitnych przedstawicielu życia publicznego, w sensie, że znanych, na X, w Sejmie, we wszystkich mediach, że całe złoto powinno być natychmiast sprowadzone do Polski i tu trzymane, najlepiej w Rzeszowie, a może dajmy na przechowanie Ukraińcom do Kijowa. To mówią ludzie, którzy się uważają za inteligentnych. Do tej pory tego nie mówiłem, teraz mówię, dlatego że inni mówią takie głupstwa
— mówił prezes NBP.
Zapowiedział jednocześnie, że „kilka miesięcy temu” polecił przygotowanie projektu uchwały zarządu NBP, która ma pozwolić na sprowadzenie „kolejnych dużych ilości złota do Polski, ale nie łamiąc zasady rozrzucenia do tych trzech miejsc”.
Dodał, że projekt jest „w końcowej fazie przygotowywania”.
Nagromadziło się rzeczywiście wyjątkowo dużo (złota) w Londynie, gdzie je kupujemy, bo idziemy w kierunku 700 ton, więc sprowadzimy dużą partię złota do Polski
— poinformował prezes NBP.
Dodał, że trwają jednocześnie prace budowlane nad budynkiem, w którym powstanie „najnowocześniejszy skarbiec, spełniający wszystkie światowe wymogi, pojemny i duży”.
W tej chwili w innym bezpiecznym miejscu to złoto głównie mamy
— powiedział Glapiński.
Przystępujemy do fizycznej kontroli naszego złota w Londynie i specjalna nasza ekipa pojedzie, dotknie tych sztab, sprawdzi ich numery itd. Rutynowo to robimy
— zapowiedział też prezes NBP.
Tusk domagał się sprowadzenia polskiego złota do kraju
Warto przy tej okazji przypomnieć, że to m.in. Donald Tusk w swoim nagraniu z 5 marca na platformie X domagał się sprowadzenia polskiego złota do kraju.
Niech to polskie złoto, bo to nie jest złoto panów Nawrockiego, Glapińskiego czy Tuska, które jest dzisiaj rozsiane po bankach w kilku miejscach na świecie, wróci wreszcie do kraju
— mówił wówczas Tusk.
„Można złoto sprzedawać, kupować, obracać nim itd.”
Prof. Adam Glapiński mówił również o samym postępowaniu NBP z polskim złotem.
NBP jako bank centralny jest odpowiedzialny za przechowywanie i zarządzanie polskimi rezerwami złota. Złoto, tak jak inne aktywa rezerwowe, jest przeznaczone na realizacji zadań realizowanych w interesie publicznym. Mamy rożne dewizy, przede wszystkim dolary i euro (…) i mamy złoto. To nie jest tak, że złoto z tego punktu widzenia jako element rezerw podlega jakimś innym regułom i prawom. To też a propos tym dziesiątkom autorytetów telewizyjnych, radiowych, które mówią o tym, że złota nie można sprzedawać, nie można nim obracać, że to jest manipulacja, jak się obraca złotem. Od zawsze dokonywaliśmy działań restrukturyzacyjnych na naszych rezerwach, jak każdy inny bank centralny. (…) Dokonuje się ciągle jakiś zmian i złoto jest takim samym elementem rezerw. Można złoto sprzedawać, kupować, obracać nim itd.
— wyjaśnił.
„Cały czas kupujemy złoto”
Jedynym miejscem, gdzie się obraca złotem, jest Londyn i dlatego w Londynie mamy najwięcej złota. Na koniec lutego 2026 roku dysponowaliśmy rezerwami dewizowymi w sumie o równowartości ponad biliona złotych. W tym złoto stanowi równowartość około 340 mld zł. Nasze zasoby złota wzrosły w ostatnich latach z 200 ton do 570 ton. Widzą Państwa bardzo dynamiczny przyrost
— dodał.
Przyzpomniał, że NBP zaczął dynamicznie zwiększać rezerwy złota po ataku Rosji na Ukrainę.
Cały czas kupujemy złoto, aż osiągniemy pułap 700 ton, dlatego, że jesteśmy w tym miejscu na globusie politycznym. (…) Kraj, który graniczy z obszarem wojny podlega szczególnej obserwacji. Inwestorzy, instytucje międzynarodowe oceniające naszą wiarygodność, biorą pod uwagę nasze rezerwy
— mówił prezes NBP.
CZYTAJ WIĘCEJ: Skąd środki na „Polski SAFE 0%”? Prof. Adam Glapiński wskazał źródło! „To jest w tej chwili jakieś 197 miliardów złotych”
CZYTAJ TAKŻE: Tusk w panice po propozycji prezydenta i NBP. „Proszę natychmiast podpisać SAFE”; „Nie ma czasu na kombinacje”
tkwl/PAP
Wszystkie najnowsze artykuły znajdziesz na wPolityce.pl/najnowsze. Nie przegap!
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/755244-prezes-nbp-uswiadamia-tuska-w-sprawie-zlota-takie-glupstwa
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.