Rafał Trzaskowski na antenie TOK FM w zasadzie potwierdził to, o czym mówili politycy PiS podczas ostatniej kampanii prezydenckiej, to znaczy, iż wypadku wygranej Trzaskowskiego, podpisywałby wszystkie ustawy przygotowane przez rząd Donalda Tuska. „Na razie nie widzę takich rozwiązań, które trzeba byłoby wetować” - stwierdził Trzaskowski w TOK FM.
Co ciekawe, Rafał Trzaskowski pokusił się na pewną pochwałę pod adresem swojego niedawnego konkurenta wyborczego, prezydenta Karola Nawrockiego.
Na pewno nie można odmówić prezydentowi Nawrockiemu determinacji i tego, że jest zwierzęciem politycznym w przeciwieństwie do poprzedniego prezydenta
— powiedział Rafał Trzaskowski. Później już jednak płynnie przeszedł do krytyki obecnej głowy państwa.
Natomiast mnie martwi jedno jako obywatela. To, że agenda prezydenta Nawrockiego jest jedna - trudnić rządzenie rządowi Donalda Tuska. Nic innego go nie interesuje, dlatego że wetowanie jest jego nawykiem i wetuje właściwie prawie wszystko, co się da zawetować. A jeżeli pod znakiem zapytania stawia największy problem modernizacji polskiej armii, który doprowadzi do tego, i wszyscy o tym mówią niezależnie od poglądów eksperci, że to wzmocni naszą armię, wzmocni możliwość odstraszania Putina i to natychmiast. Dzisiaj prawie te 200 miliardów złotych prezydent chce odrzucić tylko i wyłącznie po to, żeby utrudnić rządzenie Donaldowi Tuskowi, to jakże można pozytywnie oceniać tego typu motywacje do rządzenia
— dodał. W powyższej wypowiedzi Trzaskowski jawnie kłamie ponieważ prezydent Nawrocki od początku swojej kadencji podpisał aż 167 ustaw. Zawetował zaś 27 ustaw. Oznacza to, że głowa państwa do tej pory podpisała aż 87 proc. skierowanych do niej projektów.
CZYTAJ TAKŻE: Prezydent podpisał 10 kolejnych ustaw. Przy okazji wypunktował rząd! „Zapewne nie usłyszą Państwo tego od premiera”
„Długopis” władzy
Sam Rafał Trzaskowski rozbrajająco zapewnił, że ja na razie nie widzi ani jednej ustawy przygotowanej przez koalicję Donalda Tuska, którą by zawerował, gdyby był prezydentem. W ten sposób tylko potwierdził zarzut PiS-u. że w wypadku wygranej podpisywałby wszystko co przestawi zaprzyjaźniona z nim władza.
Na razie nie widzę takich rozwiązań, które trzeba byłoby wetować, natomiast na pewno by się to zdarzyło, gdyby
— mówił Trzaskowski.
Trzaskowski chce likwidacji limitu kadencji w samorządach
Co ciekawe, Rafał Trzaskowski nie ukrywa, iż podobnie jak PSL jest za zniesieniem prawa ustanowionego za czasów PiS, zgodnie z którym wójtowie, burmistrzowie i prezydenci miast mogą sprawować tę funkcję tylko przez dwie kadencje.
Obywatele powinni decydować dlatego, że to obywatele wiedzą, czy prezydent, burmistrz, wójt zasłużył na to, żeby sprawować urząd jeszcze jedną kadencję, czy też nie
— mówił Trzaskowski.
Jego stanowisko najpewniej wynika z tego, że - czego nie ukrywa - w sytuacji zmiany prawa najpewniej znów wystartowałby w wyborach na prezydenta Warszawy, by sprawować ten urząd trzecią kadencję. Trzaskowski przekonał się, że nie potrafi wygrać wyborów na prezydenta Polski - poniósł już dwukrotnie porażkę w tych wyborach. Jednak wyborach na włodarza stolicy historia pokazuje, że od lat dowolny kandydat Platformy Obywatelskiej, a obecnie Koalicji Obywatelskiej, ma w zasadzie pewność wygranej. Ostatnim pochodzącym z wyborów prezydentem stolicy, który nie reprezentował środowiska PO, był… śp. Lech Kaczyński, który wygrał wybory na prezydenta Warszawy w 2002 roku. Stąd nie dziwne, że Trzaskowski chciałby znów startować w wyborach na prezydenta stolicy Polski.
Prawdopodobnie podjąłbym się tego wyzwania, oczywiście. (…) Używam słowa „prawdopodobnie”, bo to jeszcze trzy lata, ale to byłoby absolutnie naturalne, by chcieć kontynuować swoją misję
— zaznaczył prezydent Warszawy.
CZYTAJ TAKŻE:
tkwl/X/tokfm.pl
Wszystkie najnowsze artykuły znajdziesz na wPolityce.pl/najnowsze. Nie przegap!
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/755217-trzaskowski-nie-widze-rozwiazan-ktore-bym-zawetowal
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.