„SAFE w wydaniu Unii Europejskiej jest pułapką dla Polski. Jest przedsięwzięciem z punktu widzenia tego, kto miałby brać tego rodzaju kredyt – absurdalnym” - powiedział na konferencji prasowej w Sejmie prezes PiS Jarosław Kaczyński. „Prezydent myśli racjonalnie, dlatego, jak sądzę, będzie podejmował racjonalne, dobre dla Polski decyzje” - dodał, odpowiadając na pytanie dziennikarki o ewentualne weto prezydenta do ustawy ws. SAFE.
Prezes PiS Jarosław Kaczyński odpowiadał podczas konferencji prasowej na pytania dziennikarzy. Dotyczyły one m.in. programu SAFE.
„SAFE w tym wydaniu to pułapka dla Polski”
Pytany, czy prezydent Karol Nawrocki „nadweręża swój autorytet” w kwestii ewentualnego weta do ustawy ws. SAFE, były wicepremier ds. bezpieczeństwa odparł:
SAFE w wydaniu Unii Europejskiej jest pułapką dla Polski. Jest przedsięwzięciem z punktu widzenia tego, kto miałby brać tego rodzaju kredyt – absurdalnym.
Przedstawił także zarówno dziennikarce, jak i widzom, dość prosty przykład.
Proszę sobie wyobrazić, że ktoś pani proponuje kredyt na dom. On jest nieźle oprocentowany, ale nie jest to procent stały. Przede wszystkim kredytodawca decyduje, gdzie ma być ten dom, jaki ma być ten dom i on może w każdej chwili pani te pieniądze zabrać, a pani przynajmniej bardzo dużą część tych pieniędzy musi spłacić. Wzięłaby pani taki kredyt?
— pytał prezes PiS.
No chyba kogoś, kto taki kredyt by zaproponował, uznałaby pani za kogoś nienormalnego. No a my nie jesteśmy nienormalni. Pan prezydent też nie jest nienormalny, racjonalnie myśli i dlatego, jak sądzę, będzie podejmował racjonalne, dobre dla Polski decyzje
— wskazał.
Jarosław Kaczyński przypomniał także o „Polskim SAFE 0%”, czyli inicjatywie prezydenta Karola Nawrockiego i NBP.
Dodajmy, że z drugiej strony ktoś proponuje Pani kredyt, który w gruncie rzeczy nic panią nie będzie kosztował. I co tutaj wybierać?
— zwrócił uwagę.
Działki Żurka
Reporter Telewizji wPolsce24 Krzysztof Nowina - Konopka pytał, czy minister Żurek powinien ujawnić swoje oświadczenie majątkowe i źródła dochodów, za które kupował nieruchomości. Przypomnijmy, że reportaż w sprawie majątku Żurka wyemitowała ostatnio Telewizja wPolsce24. Sprawę opisano też w najnowszym numerze Tygodnika „Sieci”.
21 działek. Znam tę sprawę. No oczywiście, że powinien ujawnić i ta sprawa powinna być zbadana, bo w żadnym razie nie mógł tego zdobyć tylko opierając się o skądinąd dobre płace sędziów. Ale to jest po prostu za dużo, grubo za dużo i stąd albo kupował to - z jakichś względów, które by trzeba byłoby zbadać - bardzo tanio, no albo też miał jakieś inne dochody, których nie ujawnił
– podkreślił Kaczyński.
A w obydwu wypadkach to powinno być przedmiotem odpowiednich dochodzeń CBA. Skądinąd, CBA ma być likwidowane. To też jest bardzo charakterystyczne dla tej władzy, szczególnie na tle tych różnych umorzeń, spraw, które były zupełnie już oczywiste, jeżeli chodzi o stronę dowodową
– wskazał.
CZYTAJ TAKŻE:
„Przy władzy jest dzisiaj formacja antypolska”
Kolejna dziennikarka zwróciła uwagę, że rząd ma „plan B” w razie weta prezydenta, ale stracą na nim służby mundurowe. Zapytała, jak ma się to do hasła PiS „murem za mundurem”.
Dobrze zarządzane państwo, a mam nadzieję, że już za nie tak długo ono będzie dobrze zarządzane – znajdzie pieniądze dla służb i uporządkuje te wszystkie sprawy. Jeżeli pani w jakikolwiek obiektywny sposob patrzy na sytuację, na ten bałagan, nieustanne awantury, niebywałą po prostu agresję. To jest coś, co jest grubo poniżej tego, co robiła Samoobrona. Grubo poniżej tego
— wskazał prezes PiS.
Przy tym Samoobrona była niewielką partią, a tutaj chodzi o partię rządzącą,jej przedstawicieli, więc wie pani, lepiej tego rodzaju pytań nie zadawać, bo ja bym musiał tutaj długi wywód przedstawić na temat tego, w jaki sposób, przypominam, reagowano na zaporę, na samą ideę obrony granicy. To wszystko. co się wtedy wyprawiało, jakie kręcono filmy, obraźliwe, obrzydliwe, odrażające. Krótko mówiąc: co robiono, żeby Polska nie mogła się bronić. Ta formacja, która dzisiaj przy władzy, jest formacją antypaństwową. Antypaństwową, antypolską
— dodał.
„Mam nadzieję, że z czasem się uspokoją”
Pytanie od kolejnej redakcji dotyczyło ataków Sławomira Mentzena z Konfederacji na kandydata PiS na premiera Przemysława Czarnka.
Nie jestem komentatorem wypowiedzi kogoś, kto się po prostu bardzo przestraszył. Tyle mogę na ten temat powiedzieć. A jeżeli chodzi o wypowiedzi ludzi, którzy nigdy nie rządzili, nawet jako część koalicji, i po prostu zielonego pojęcia nie mają, w jakich uwarunkowaniach rządzi się Polską, to lepiej, żeby nie zabierali głosu. No, ale będą zabierać głos, wystraszyli się, ale mam nadzieję, że z czasem się uspokoją
— podkreślił Jarosław Kaczyński.
Skąd presja marszałka Włodzimierza Czarzastego na prezydenta Karola Nawrockiego, aby podpisał program SAFE - i to jak najszybciej?
Ja przedstawię tutaj swoje domysły, bo oczywiście nie dysponuję materiałami, które by precyzyjnie mogły opisać wszystkie przyczyny, wszystkie intencje, które tutaj funkcjonują. Otóż domysł jest taki, że ta umowa miała nas dodatkowo uplątać w różnego rodzaju zależności i ułatwić ten proces, który co prawda ma różne warianty. W tej chwili wydaje się, że jest zmiana wariantu. To ma prowadzić po prostu do całkowitego zdominowania Europy przez Niemcy, przy czym będzie to dotyczyło szczególnie tej naszej części kontynentu
— odparł lider PiS.
Pytany o to, czy jego ugrupowanie przedstawi swoich kandydatów do TK, Kaczyński odpowiedział, że tak i będą to dwie osoby.
Przedstawimy dwóch kandydatów. Jeden to będzie taki naprawdę bardzo wybitny profesor teorii, filozofii prawa. Pan profesor Kotowski, młody, a już znany w skali międzynarodowej człowiek, już parę razy był zgłaszany, ale jest twardy nie wycofuje się, a drugi to wydaje się, że jeden z mecenasów. Ale to jeszcze proszę chwilę zaczekać
— zapowiedział.
Dlaczego PiS wstrzyma się od głosu ws. reformy PIP?
Kolejne z pytań dotyczyło tego, jak PiS zagłosuje ws. reformy Państwowej Inspekcji Pracy.
Jeżeli chodzi o tę ustawę, to my się wstrzymamy. Chociaż jesteśmy i pozostajemy formacją solidaryzmu społecznego, to chciałbym też powiedzieć, że solidaryzm społeczny to jest pewna idea. Ona nie jest tak bezpośrednio związana z „Solidarnością”, acz jesteśmy jesteśmy z tego dumni i nasza formacja wywodzi z ruchu „Solidarności”. Po prostu uważamy, że to, co zostało w tej chwili zaproponowane, jest przedsięwzięciem nierealnym
— wskazał prezes PiS.
Przy czym ten element braku realizmu, niebrania pod uwagę interesów także przedsiębiorstw, no bo w końcu przedsiębiorstwa dają pracę. Najważniejszy element to jest działanie prawa wstecz i co za tym idzie, bardzo daleko idące obciążenia dla przedsiębiorców. A nie o to chodzi. Chodzi o to i zdaje się, że przynajmniej bardzo poważna część organizacji przedsiębiorców na to się zgadza, żeby to działało po prostu tylko na przyszłość. Ta zasada jest szczególnie żelazna, jeżeli chodzi o prawo karne, ale jednak lepiej jej tutaj nie stosować. My mamy i tak pewne elementy narastającego, może jeszcze nie kryzysu, ale takiego prekryzysu gospodarczego. Kolejny – lekki co prawda, ale jednak wzrost bezrobocia - i włączanie tutaj hamulców, a to byłby taki hamulec, nie ma wielkiego sensu
— dodał.
Działania koalicji ws. TK „rozdeptują polską konstytucje”
Pytany o uchwałę obecnej większości ws. TK Jarosław Kaczyński ocenił:
W moim przekonaniu wszystkie te przedsięwzięcia: najpierw niewysuwanie kandydatów, blokowanie wyboru tych, którzy zostali wysunięci; tak jak i te przedsięwzięcia - mówię także o tych planowanych zmianach prezesa poprzez uchwałę, to wszystko jest tylko element tego ciągu różnego rodzaju działań, wydarzeń, które po prostu rozdeptują polską konstytucję, rozdeptują polską praworządność.
W tej chwili - to jest moje osobiste zdanie, bo w końcu też jestem prawnikiem - mamy w stosunku do konstytucji coś, co po polsku nazywa się odwyknieniem. To znaczy, ona przestaje obowiązywać dlatego, że jest tak często łamana, że można mówić o tym, że będziemy mieli taką pustkę konstytucyjną. Mam nadzieję, że nowa władza będzie mogła w to wejść i stworzyć nową konstytucję. Ale oczywiście tutaj mówię o swoim prywatnym poglądzie, bo nie wszyscy prawnicy, z którymi rozmawiałem, podzielają ten pogląd
— dodał.
Wykorzystanie zasobów NBP
Prezes PiS odpowiedział także na pytanie o wykorzystanie zasobów NBP dla wspierania gospodarki.
O wykorzystaniu zasobów Narodowego Banku Polskiego dla wspierania rozwoju gospodarki, a od jakiegoś momentu bardzo już odległego w czasie, z prezesem Glapińskim rozmawialiśmy jeszcze zanim w ogóle został prezesem banku narodowego. To jest możliwe i tego rodzaju przedsięwzięcia już były przecież w Polsce podejmowane. A to jest troszeczkę bardziej skomplikowany mechanizm, ale właśnie dlatego, że on jest skomplikowany, to ja bym wolał jednak, żeby to tłumaczyli ludzie, którzy są głębiej, że tak powiem, zanurzeni w sprawy bankowości. Zapewniam panią jednak, że tutaj bardzo ważna jest ta różnica, jeżeli chodzi chodzi o obecną cenę złota na moment zakupu. To jest bardzo duża różnica, 160 proc., ale także na podstawie innych przesłanek i innych możliwości, które ma bank narodowy, można taką operację przeprowadzić. W moim przekonaniu, ale to jest przekonanie człowieka, który nie jest, jak już mówiłem, ekspertem w tych sprawach, można by to zrobić nawet na większą, na być może poważnie większą skalę
— wskazał.
Wie pani, nie ma ryzyka inflacji z tego względu, że to są złotówki, jak to się potocznie mówi, kwadratowe. To znaczy, one idą na zbrojenia i ten mechanizm, który by mógł tutaj doprowadzić do inflacji w jakimś tam niewielkim stopniu występuje. Ale on tak samo występuje przy SAFE, bo jak jest dopływ pieniądza, one przepływają przez zakłady pracy jako pensje, jako dochody, dywidendy. Jeżeli są dochody przedsiębiorstwa, to zawsze oczywiście jest większa ilość pieniędzy na rynku. No ale jeżeli gospodarka się rozwija, popyt wzrasta, no to wtedy tej reakcji nie ma. Jeżeli gdzieś są jakieś blokady, jeżeli to nie jest wyrównane, to wtedy tego nie ma
— dodał Jarosław Kaczyński.
Dlaczego wcześniej nie sfinansowano dozbrojenia, skoro zysk NBP był tak wysoki?
Nie było tej sprawy ze złotem, ale tutaj przede wszystkim chodzi o wzrost zasobów finansowych, który jest bardzo znaczny. Wzrost tego, co jest z aktywami banku narodowego. A to nie jest to samo, co zysk wynikający z różnic poziomu wartości różnych walut, bo to jest ten zwykły zysk, który rzeczywiście jeżeli jest, to jest na wysokości niższej niż ta, która tutaj jest powiedziana. Chodzi po prostu o inny mechanizm i prosiłbym, żeby mnie już o to więcej nie pytać, bo to zostanie wszystko wyjaśnione przez lepszych pod tym względem ode mnie. To jest pierwsza sprawa. Po drugie będzie też wyjaśniane, jeżeli będzie procedowana ta ustawa, która w tej chwili została przez marszałka Czarzastego odłożona
— wskazał Kaczyński.
Z czego ma być wzięte finansowanie dla „Polskiego SAFE 0%”?
Generalnie rzecz biorąc, ma być wzięte z banku narodowego, a podstawą jest różnica między tą wartością zasobów banku, aktywów banku, która była jeszcze nie tak dawno a tą, która jest dzisiaj
— podsumował prezes PiS.
Joanna Jaszczuk
Wszystkie najnowsze artykuły znajdziesz na wPolityce.pl/najnowsze. Nie przegap!
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/755209-prezes-pis-safe-w-wydaniu-unijnym-to-pulapka-dla-polski
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.