Radosław Sikorski złapany na kłamstwie! Szef polskiej dyplomacji w jednym z wpisów w mediach społecznościowych oskarżył Prawo i Sprawiedliwość o oddanie Rosji w 2016 roku całego zasobu wytworzonego w Polsce wzbogaconego uranu. Okazało się, że wcale nie chodziło o „wzbogacony uran”, a samo „oddanie Rosji” było częścią umowy podpisanej z Rosjanami przez… rząd Donalda Tuska w 2009 roku.
Kłamstwa Sikorskiego
Zacznijmy jednak od początku. Kilka dni temu szef polskiej dyplomacji skrytykował prezydenta Karola Nawrockiego za to, że publicznie wypowiedział się w sprawie broni atomowej dla Polski. Sikorski przekonywał, że o takich sprawach nie powinno rozmawiać się publicznie. Z kolei w jednym z wpisów. W jednym z kolejnych wpisów zarzucił polskiej prawicy publiczne „podpalanie” się tematem broni atomowej. Jednocześnie zadał pytanie o rzekome przekazanie Rosjanom przez Prawo i Sprawiedliwość „całego zasobu wytworzonego w Polsce wzbogaconego uranu”. Okazało się, że tym wpisem Sikorski wszedł na przysłowiowe grabie.
Wpis Sikorskiego analizie poddał Demagog. Co się okazało? Że Sikorski po prostu manipulował.
Wypowiedź Radosława Sikorskiego oceniamy jako manipulację.
W Świerku działa jedyny w Polsce reaktor jądrowy MARIA, wykorzystywany w celach badawczych. Chociaż początkowo stosowano w nim wysoko wzbogacony uran, w 2014 roku zakończyła się konwersja reaktora na nisko wzbogacone paliwo
— czytamy.
W 2009 roku Polska podpisała umowę z Rosją dotyczącą „współpracy przy wywozie do Federacji Rosyjskiej zużytego paliwa jądrowego z reaktora doświadczalnego”. Premierem był wówczas Donald Tusk, a ministrem spraw zagranicznych Radosław Sikorski.
Wypalone paliwo trafiło do Rosji, ponieważ był to kraj produkcji paliwa. W umowie zaznaczono, że zużyte paliwo i jakikolwiek materiał jądrowy z niego otrzymany nie mogą być wykorzystywane do produkcji broni jądrowej i innych jądrowych materiałów wybuchowych. Ostatni, ósmy wywóz trafił do Rosji we wrześniu 2016 roku
— wyjaśnia Demagog.
Radosław Sikorski, we wpisie na platformie X, przypisał rządowi PiS oddanie Rosji całego zasobu wzbogaconego uranu. Zdaniem polityka sytuacja miała miejsce 26 września 2016 roku i dotyczy paliwa wytworzonego w Polsce. Polska oddawała Rosji zużyte paliwo, a nie zasoby uranu. Pierwszy transport wyruszył natomiast za rządów Donalda Tuska
— podkreślono.
„Uuu… Znów manipulacja”
Do wpisu Demagoga odniósł się poseł Prawa i Sprawiedliwości Michał Dworczyk, który podkreślił, że wypowiedź Sikorskiego nie jest kłamstwem, tylko „zwyczajnym kłamstwem”.
Przecież to nie jest manipulacja Radosława Sikorskiego tylko zwyczajne kłamstwo. Poniżej nagranie z podpisania umowy z 2 września 2009 r. przy udziale Donalda Tuska i Władimira Putina pomiędzy rządem polskim, w którym ministrem MSZ był Radosław Sikorski a Federacją Rosyjską
— napisał Dworczyk.
Uuu… Znów manipulacja. Końskie zdrowie ma Pan Minister do tych półprawd i kłamstw
— dodał z kolei Marcin Przydacz, szef Biura Polityki Międzynarodowej.
kk/X/PAP
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/755156-chcial-zaatakowac-pis-a-wszedl-na-grabie-blamaz-sikorskiego
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.