Jakub Karyś, przewodniczący Komitetu Obrony Demokracji, postanowił na platformie X uderzyć w kandydata PiS na premiera prof. Przemysława Czarnka oraz jego żonę dr Katarzynę Czarnek, przywołując jedną z publikacji medialnych sprzed niemal miesiąca. Szereg polityków PiS argumentuje, dlaczego atak Karysia jest bezzasadny.
To, że Przemysław Czarnek ma kredyt na budowę domu w niemieckim banku i panele fotowoltaiczne na dachu to pewnie wiecie, ale tego, że jako minister, już po przegranych wyborach, przyznał 7,7 mln zł dotacji dla KUL (bez konkursu) na projekt badawczy, w którym pracuje jego żona?
— napisał na platformie X Kuba Karyś, przewodniczący Komitetu Obrony Demokracji, powołując się na tekst portalu jawnylublin.pl z 16 lutego 2026 roku, w której zwrócono uwagę na grant przyznany przez ówczesnego ministra edukacji Przemysława Czarnka w październiku 2023 roku Katolickiemu Uniwersytetowi Lubelskiemu na prowadzone przez grupę naukowców badania dotyczące wpływu stosowania napojów energetyzujących na zachowania młodzież.
Politycy PiS bronią Czarnka
Politycy PiS błyskawicznie sprostowali rewelacje podawane przez Karysia, zaznaczając, że grant przyznano KUL-owi w konsorcjum z Uniwersytetem Jagiellońskim, Politechniką Lubelską, a także Uniwersytetem Medycznym. Zauważono, że kieronikiem projektu został dziekan Wydziału Medycyny KUL, prof. Ryszard Maciejewski**, a w cały projekt zaangażowało się 36 naukowców, w tym doktor habilitowana Katarzyna Czarnek, żona prof. Czarnka. Co więcej, środki na wspomniane badania wciąż wypłaca Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego, kierowane już przez reprezentantów Koalicji 13 grudnia.
Znany fejkniusiarz Jakub Karyś znowu ruszył do ataku i znowu przestrzelił. Tym razem na profesora Czarnka i jego żonę. Nawet szambiarze są bardziej rzetelni w swojej pracy niż kodziarz Karyś.
Uporządkujmy fakty:
Grant w wysokości 7,7 mln zł został przyznany Katolickiemu Uniwersytetowi Lubelskiemu w konsorcjum z Uniwersytetem Jagiellońskim, Politechniką Lubelską oraz Uniwersytetem Medycznym.
Kierownikiem projektu jest znany i ceniony dziekan Wydziału Medycyny KUL, prof. Maciejewski.
W projekcie pracuje 36 naukowców z czterech uczelni. Jedną z nich jest pani doktor, a już niedługo (trzymam kciuki) doktor habilitowana Katarzyna Czarnek, która na KUL pracuje od 2004 r.
Co więcej, środki od dwóch lat wypłaca obecne Ministerstwo Nauki i nie ma w tej sprawie żadnych zastrzeżeń. Ideowi koledzy Karysia czyli ministrowie Wieczorek i Kulasek rozliczają ten grant bez uwag.
A teraz Karyś, gdyby nie był politycznym „damskim bokserem”, powinien przeprosić panią dr Katarzynę Czarnek i jej męża, prof. Przemysława Czarnka
— napisał na X Andrzej Śliwka, poseł PiS.
Kolejny obrzydliwy atak na żonę prof. Czarnka - i kolejny oparty na kłamstwie. Chłopie przeproś i schowaj się już pod jakiś kamień. Grant 7,7 mln zł został przyznany KUL w konsorcjum z Uniwersytetem Jagiellońskim, Politechniką Lubelską i Uniwersytetem Medycznym. Kierownikiem projektu jest dziekan Wydziału Medycyny KUL prof. Maciejewski, a pracuje przy nim 36 (!) naukowców z czterech uczelni. Dr Katarzyna Czarnek jest jedną z nich i pracuje na KUL od 2004 roku. Co więcej - grant od dwóch lat rozlicza już obecne Ministerstwo Nauki i nie ma żadnych zastrzeżeń
— podkreślił Michał Moskal, poseł PiS.
Nie złamano żadnego przepisu prawa, nie było obowiązku konkursowego, a gdyby istniał choćby cień naruszenia, już dawno byłyby zarzuty i konferencje prasowe. Nie ma ich, bo to materiał obliczony na sensację, a nie na rzetelność. Jawny Lublin – bardzo słabo
— ocenił Dariusz Stefaniuk, poseł PiS.
Perfidna manipulacja godna starego KODziarza. Fakty. Ten grant nie trafił do jednej osoby, tylko do konsorcjum czterech uczelni: KUL, UJ, Politechniki Lubelskiej i Uniwersytetu Medycznego w Lublinie. Projekt prowadzi prof. Maciejewski, a pracuje przy nim 36 naukowców! Jedną z nich jest żona prof. Czarnka pracująca na KUL od 2004 r. Co ciekawe, od dwóch lat środki wypłaca już obecne Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego pod kierownictwem najpierw Dariusza Wieczorka, a teraz Marcina Kulaska i… nie ma żadnych uwag
— podkreślił Sebastian Łukaszewicz, poseł PiS.
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/755064-kuriozalny-atak-szefa-kod-na-czarnka-i-jego-zone-riposta-z-pis
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.