Dlaczego prof. Przemysław Czarnek został kandydatem PiS na premiera? W ocenie prof. Henryka Domańskiego ma to umożliwić wewnętrzne skonsolidowanie i odzyskanie utraconego elektoratu, a w przyszłości samodzielne rządy. „Mam na myśli powrót elektoratu, który odszedł do Konfederacji, bo to jest główny powód tych dobrych notowań Konfederacji Sławomira Mentzena i Krzysztofa Bosaka, ale przede wszystkim Grzegorza Brauna. Tu chodzi o ludzi, którzy byli rozczarowani” - mówi w rozmowie z portalem wPolityce.pl socjolog PAN i dodaje, że to da PiS-owi wyższe notowania niż Koalicji Obywatelskiej. „Nie będzie żadnych prób wchodzenia w koalicję z PSL” - zaznacza nasz rozmówca.
Portal wPolityce.pl: Dlaczego prof. Przemysław Czarnek został kandydatem PiS na premiera? Co zaważyło na decyzji prezesa Jarosława Kaczyńskiego?
Prof. Henryk Domański: Myślę, że prof. Przemysław Czarnek jest w stanie pogodzić wewnętrznie PiS, jeżeli jego liderzy dojdą do przekonania, że w tej chwili najważniejszą rzeczą jest poprawa notowań wyborczych Prawa i Sprawiedliwości. To może być tym głównym czynnikiem poprawy notowań, podniesienia ich z tych 20-25 proc., a może czasami z 27 proc. Ludzie uświadomią sobie, że teraz jest powrót do tego silnego PiS-u, na który będzie warto głosować w wyborach, bo w tej chwili to przekonanie trochę osłabło. W moim przekonaniu wybór Przemysława Czarnka został dobrze przemyślany i prawdopodobnie o to chodziło Jarosławowi Kaczyńskiemu i tym, którzy o tym decydowali.
Czyli odzyskanie elektoratu przez konsolidację. Czy to zadziała?
To jest czynnik najistotniejszy, który powinien zadziałać. Trudno znaleźć jakiegoś innego kandydata, który miałby takie atuty, jeżeli chodzi o siłę, energię, skuteczność działania w realizowaniu tego, co wczoraj powiedział, na przykład, jeżeli chodzi o bezkompromisowy stosunek do Unii Europejskiej. I to o wiele bardziej bezkompromisowy, niż to wynikało do tej pory z różnych deklaracji liderów PiS, oczywiście wyłączając Jarosława Kaczyńskiego. Chodzi o stosunek do Unii Europejskiej i do takich działań, które podejmowano za czasów rządów Mateusza Morawieckiego, ale które się nie sprawdziły i które były krytykowane, choćby Zielony Ład czy stosunek do Ukrainy. Z jednej strony to ma być czynnik, który uruchomi pewien mechanizm przyczynowy i poprawi notowania PiS-u, a z drugiej strony to jest działanie długofalowe, które ma umocnić wszystkich w przekonaniu, że tego typu silna polityka będzie przez PiS realizowana.
Myśli pan, że Przemysławowi Czarnkowi uda się odzyskać utracony elektorat PiS-u?
W moim przekonaniu jest to sposób na to, co do tej pory PiS-owi się nie udawało przez ostatnie kilkadziesiąt miesięcy. Mam na myśli powrót elektoratu, który odszedł do Konfederacji, bo to jest główny powód tych dobrych notowań Konfederacji Sławomira Mentzena i Krzysztofa Bosaka, ale przede wszystkim Grzegorza Brauna. Tu chodzi o ludzi, którzy byli rozczarowani i nieusatysfakcjonowani działaniami i deklaracjami PiS. Teraz to niezadowolenie może zejść na drugi plan. Jeżeli rzeczywiście Przemysław Czarnek będzie powtarzał to, co wczoraj powiedział, to powinno to zadziałać właśnie w tym kierunku, czyli w kierunku odzyskania elektoratu, który PiS utracił. Gdyby to się udało, to PiS mógłby nawet wyprzedzić Koalicję Obywatelską. W każdym razie właśnie takie założenia bym przyjął, gdybym miał wybierać Przemysława Czarnka do roli kandydata na premiera, a nie Zbigniewa Boguckiego.
Rzeczywiście argumenty użyte przez prof. Czarnka we wczorajszym wystąpieniu mocno trafiały w oczekiwania wyborców Konfederacji. To dlatego Sławomir Mentzen i Krzysztof Bosak niemal natychmiast go zaatakowali?
Oczywiście oni się boją, bo wiedzą, że to są ich argumenty, to jest pewne powtórzenie, jakby mówił to Mentzen. To było powiedziane dokładnie tak samo, tyle że to my – PiS – reprezentujemy teraz tego typu interesy i będziemy realizować to, co obiecywała do tej pory Konfederacja. A przecież Konfederacja i tak nie dojdzie do władzy, więc dlatego głosujcie na nas, bo teraz my to zagwarantujemy, czyli to, co ja Czarnek powiedziałem, zostanie zrealizowane. Jeżeli będzie to powtarzał, a moim zdaniem będzie, bo Czarnek taki jest, to powinno to zadziałać. Myślę, że to właśnie brano pod uwagę, dokonując takiego wyboru.
Czy to sygnał, że PiS liczy jednak na samodzielne rządy po wyborach?
Proszę zwrócić uwagę, że przez długie tygodnie zapowiadano kogoś zupełnie innego, kto będzie spełniał zupełnie inne warunki. Kogoś młodego i znanego, kto będzie satysfakcjonował wszystkie strony. Przemysław Czarnek będzie wszystkich satysfakcjonował, ale w tym sensie, że uświadomi im, iż najwyższą wartością jest konsolidowanie się i odzyskanie poparcia.
Szykuje się zatem starcie PiS-u z Konfederacjami, ale także walka z Koalicją Obywatelską. A co z PSL-em?
To jest rzecz oczywista, bo ta wojna do tej pory się toczyła. Nie będzie żadnych prób wchodzenia w koalicję z PSL. Pamiętamy, że pewnym momencie było to zapowiadane na przykład ustami Mateusza Morawieckiego, a co zostało mocno skrytykowane, zwłaszcza przez byłą Solidarną Polskę. A teraz Solidarna Polska jest i będzie czynnikiem, który będzie teraz wspierał kandydata PiS na premiera. Świadczy o tym wypowiedź Zbigniewa Ziobry, po wczorajszym wystąpieniu Przemysława Czarnka. Tutaj ten efekt konsolidacji już zaczyna działać i walka z Platformą Obywatelską będzie się jak najbardziej toczyć i bez żadnych kompromisów. PiS daje przekaz: sami wygramy wybory, nie potrzebujemy tutaj żadnych koalicji.
Jeśli tak, to obecnie rządzący odpowiedzą za przeprowadzony zamach stanu. To jednak nie było punktem centralnym wczorajszej konwencji PiS.
O rozliczeniach nie było tutaj mowy i moim zdaniem to jest bardzo dobra strategia, chodzi o to, żeby ludzi nie denerwować, nie zniechęcać, uchronić się przed zarzutem skupiania się na rozliczeniach, czyli powtarzaniu tego, co ciągle robi Koalicja Obywatelska, która nie ma żadnego innego programu, więc musi to robić. PiS chce pokazać coś przeciwnego, że taki program ma.
Dziękuję za rozmowę.
CZYTAJ TAKŻE:
Wszystkie najnowsze artykuły znajdziesz na wPolityce.pl/najnowsze. Nie przegap!
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/754976-prof-domanski-pis-sie-konsoliduje-i-chce-odzyskac-elektorat
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.