Jeżeli b. premier Mateusz Morawiecki będzie działał racjonalnie, to w razie wygranej PiS w wyborach, w rządzie Przemysława Czarnka będzie kierował sprawami gospodarczymi - przyznał prezes Jarosław Kaczyński w rozmowie z TV Trwam. „Realia są takie, jakie są i pan profesor Czarnek naprawdę dużo lepiej odpowiada temu, co jest potrzebne” — ocenił w kontekście wyboru kandydata, aczkolwiek przyznał, że w innych okolicznościach Morawiecki „na pewno byłby wśród kandydatów na kandydata” na premiera. „Musimy być razem. Zależy nam na tych wszystkich, którzy są w wielkim namiocie polskiej prawicy” - akcentował lider największej partii opozycyjnej.
Prof. Czarnek kandydatem PiS na premiera
Podczas konwencji PiS w Krakowie lider PiS Jarosław Kaczyński ogłosił, że prof. Przemysław Czarnek będzie kandydatem ugrupowania na premiera w najbliższych wyborach parlamentarnych.
Media wymieniały wielu kandydatów, ale to nie było tak, że pod uwagę był brany tylko prof. Przemysław Czarnek. Mimo wszystko on ma takie zalety, które dla obecnej sytuacji są nie do zastąpienia. Są nimi ogromny dynamizm, talent krasomówczy, odporność na ataki, pomysłowość
— wskazał prezes PiS w rozmowie w TV Trwam po zakończeniu konwencji. CZYTAJ WIĘCEJ: NA ŻYWO. Prezes Jarosław Kaczyński odsłania karty! Prof. Przemysław Czarnek kandydatem Prawa i Sprawiedliwości na premiera
Prezes PiS zapytany o Morawieckiego
Jarosław Kaczyński był pytany, czy widzi dla Morawieckiego rolę w rządzie Czarnka w przypadku, jeśli PiS wygrałoby nadchodzące wybory.
Oczywiście, że widzę go w roli, bo to jest naprawdę świetny polityk, niezwykle zdolny człowiek. To człowiek, który jeżeli będzie działał racjonalnie, to będzie w tym rządzie kierował sprawami gospodarczymi
— podkreślił. Dodał, że Morawiecki byłby w takim rządzie „osobą niesłychanie ważną i (będzie miał) ogromną władzę, bo się na tym świetnie zna”.
Realia są takie, jakie są i pan profesor Czarnek naprawdę dużo lepiej odpowiada temu, co jest potrzebne
— ocenił w kontekście wyboru kandydata. Jarosław Kaczyński przyznał, że w innych okolicznościach Morawiecki „na pewno byłby wśród kandydatów na kandydata” na premiera.
Nie wiem, czy by wygrał ten konkurs, ale na pewno by wśród nich był
— dodał.
Prezes PiS ocenił, że gdyby wskazał Morawieckiego na kandydata, „nie miałby większej możliwości przekonania tych, którzy ulegli propagandzie”.
(Morawiecki) został przez atakujących ustawiony w pozycji głównego winowajcy tych, w większości przypadków, rzekomych błędów
— zaznaczył. Jego zdaniem, w polityce trzeba czasami decydować „nie na zasadzie sympatii, nie na zasadzie nawet sprawiedliwości”.
Błąd moralny i polityczny
W trakcie wystąpienia podczas konwencji prof. Czarnek podkreślił, że partia wsiada do „znakomicie naoliwionego pociągu szybkich prędkości, po to, żeby wygrać dla Polski”. Dodał, że ma być maszynistą tego pociągu, a Jarosław Kaczyński kierownikiem. Prezes PiS pytany, czy któryś z wagoników odczepi się od tego pociągu, odnosząc się do trwającego od listopada ub.r. konfliktu między politykami tego ugrupowania, lider formacji ocenił, że wszyscy, którzy uczestniczyli w sporach, także ci, którzy „grubo nadmiernie krytykowali to, co robił nasz rząd, są ludźmi racjonalnymi”.
Wydaje mi się, że oni zdają sobie sprawę, że jako działacze partii, polscy patrioci powinni dojść do tego, żeby po pierwsze legalnie w drodze wyborów obalono ten rząd, po drugie, żeby ten nowy rząd był rządem racjonalnym. Takim, który jest w stanie działać, bo jest zjednoczony i ma poparcie w parlamencie. Tam nie może być ludzi, którzy stąpają w innej rzeczywistości, a nie tej, która realnie teraz funkcjonuje
— podkreślił.
Przyznał, że PiS faktycznie znalazło się „niespodziewanie w pewnym kryzysie, którego elementem były też ataki na rządy PiS ze strony naszych działaczy”.
To wielki błąd, i to nie tylko moralny, ale także i polityczny. Poza tym to w bardzo wielu wypadkach posługiwanie się nieprawdą. W związku z tym bardzo dobrą rzeczą jest to, że prof. Przemysław Czarnek podchwycił ten motyw. Musimy być razem. Zależy nam na tych wszystkich, którzy są w wielkim namiocie polskiej prawicy
— dodał.
„To jest Samoobrona, ale do sześcianu”
Pytany o scenariusz współpracy z Konfederacją Korony Polskiej Grzegorza Brauna, prezes PiS powtórzył, że nie dopuszcza takiej koalicji.
To byłaby potworna kompromitacja naszej formacji i całego polskiego życia publicznego i dezorganizacja parlamentu. To jest Samoobrona, ale do sześcianu
— stwierdził.
Dopytany o kolejne ruchy po wyborze Czarnka na kandydata partii na premiera, prezes PiS podkreślił, że sobota to początek kampanii przedwyborczej. Zapowiedział niedzielne spotkanie Czarnka z m.in. mediami w siedzibie PiS w Warszawie. Jak mówił, podczas niego pojawią się m.in. sprawy związane z kobietami.
CZYTAJ TAKŻE:
Adam Kacprzak/Radio Maryja/PAP
Wszystkie najnowsze artykuły znajdziesz na wPolityce.pl/najnowsze. Nie przegap!
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/754929-prezes-pis-zostal-zapytany-o-morawieckiego-widze-go-w-roli
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.