Radosław Sikorski powiedział na konferencji prasowej, że czekająca na decyzję prezydenta Karola Nawrockiego regulacja o SAFE nie jest ustawą o przyjęciu programu. - Polska SAFE przyjmie, a pierwszych przelewów z Brukseli spodziewamy się w ciągu kilku tygodni — stwierdził wicepremier, szef MSZ.
„Ustawa do podpisu prezydenta nie jest ustawą o przyjęciu SAFE”
Minister spraw zagranicznych — podczas wspólnej konferencji prasowej m.in. z wiceszefem MON Cezarym Tomczykiem - był pytany o kwestię ustawy wdrażającej program SAFE. Sikorski wskazał, że ustawa, która trafiła na biurko prezydenta, ma stworzyć tarczę antykorupcyjną oraz umożliwić realizację projektów w różnych resortach.
Ustawa, którą mamy nadzieję prezydent podpisze, nie jest ustawą o przyjęciu SAFE. SAFE, wzmocnienie polskiej obronności to był priorytet polskiej prezydencji i Polska SAFE przyjmie. Pierwszych przelewów z Brukseli spodziewamy się w ciągu kilku tygodni
— stwierdził Sikorski.
Rozmowy prezydent — rząd - NBP
Tym samym szef polskiej dyplomacji sugerował, że przyjęcie SAFE nie zależy od zgody prezydenta i rząd przyjmie unijną pożyczkę bez względu na to, Karol Nawrocki złoży pod nią swój podpis.
Co ciekawe szef KPRP Zbigniew Bogucki w imieniu prezydenta zaprosił premiera Donalda Tuska, wicepremiera, szefa MON Władysława Kosiniaka-Kamysza i prezesa NBP Adama Glapińskiego na spotkanie we wtorek, 10 marca.
Przed decyzją ws. SAFE prezydent chce z nimi porozmawiać na temat alternatywnej propozycji, jaka w tym tygodniu wyszła z Pałacu i NBP, czyli „Polskiego SAFE 0%”, opartego na własnych rezerwach.
Rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz poinformował w sobotę, że ich obecność została potwierdzona.
Krytyka SAFE
W tym kontekście wypowiedź Sikorskiego wydaje się być tym bardziej kuriozalna, bo wskazuje, że właściwie wszystko jest już przesądzone, łącznie z pierwszymi przelewami pożyczki, generującej dług w wysokości blisko 44 mld euro.
Opozycja, zarówno z politykami PiS, jak Konfederacji, podkreśla, że za programem SAFE ciągnie się wiele zasadniczych niewiadomych. Wśród nich są choćby pytania o niesprecyzowany i nieobliczalny system warunkowości, sprzeczności konstytucyjne czy wreszcie wątpliwości związane z ostatecznym udziałem polskich przedsiębiorstw w programie, a także obawy dotyczące szalonego tempa wdrażania programu.
„USA nie mają nic przeciwko unijnemu SAFE?”
Szef MSZ, odnosząc się do kwestii propozycji prezydenta, podkreślił, że chciałby, aby było jasne, że strona amerykańska przekazała — tak rządowi, jak i kancelarii prezydenta — że USA „nie mają nic przeciwko instrumentowi SAFE”.
Innego zdania są ambasadorowie USA przy NATO, Matthew Whitaker, i UE, Andrew Puzder. Kilka dni temu zajęli stanowisko w tej sprawie.
Tworzenie barier dla amerykańskiego przemysłu obronnego spowolni europejskie wysiłki na rzecz dozbrojenia i podważy gotowość oraz interoperacyjność NATO poprzez odcięcie dostępu do zintegrowanych transatlantyckich łańcuchów dostaw*
— podkreślili amerykańscy dyplomaci, wyrażając zaniepokojenie związane z unijną pożyczką.
Trzeba bowiem pamiętać, że unijny SAFE wprowadza drastyczne restrykcje technologiczne. Komponenty spoza UE nie mogą przekraczać 35 proc. wartości produktu końcowego. W praktyce oznacza to blokadę na zakupy najnowocześniejszego sprzętu między innymi właśnie ze Stanów Zjednoczonych.
Sikorski: projekt prezydencki tylko uzupełnieniem
Podczas konferencji prasowej dopytywano szefa MSZ, czy spodziewa się, że premier dostanie od prezydenta projekt, który ma być alternatywą czy raczej uzupełnieniem programu SAFE.
Sikorski mówił, że biorąc uwagę to, co dotąd zaprezentował Pałac Prezydencki, nie jest to alternatywa dla programu SAFE i może być jedynie jego uzupełnieniem, który uwzględnia listę rezerwową projektów dotyczących potrzeb polskiego wojska.
Pytany, czy jego zdaniem inicjatywa prezydenta to zapowiedź weta, Sikorski ocenił, że byłoby ono „sprzeniewierzeniem się roli zwierzchnika sił zbrojnych”.
Podkreślał, że „te opowieści o jakimś zagrożeniu dla polskiej suwerenności w wyniku tego, że wzmocnimy wojsko polskie, to jest jakiś kompletny absurd”. Mówił, że SAFE nie ma tzw. kamieni milowych, a jedynie ogólne zasady wykorzystania środków europejskich. - To znaczy: nie wolno kraść, i pieniądze muszą pójść na to, na co zostały zakontraktowane — podsumował.
Opozycja przypomina jednak, że, mimo pewnych różnic formalnych, o podobnych zasadach mówiono już w przypadku KPO. Jednak środki z tego programu Komisja Europejska zamroziła do czasu zmiany rządów w Polsce.
Do kiedy prezydent ma czas?
Tomczyk apelował do prezydenta o podpisanie ustawy, także w kontekście ostatnich wydarzeń — tak na świecie, jak i w Ukrainie — gdzie, jak zauważył - w nocy z piątku na sobotę doszło do masowych nalotów na Ukrainę.
Nie ma na to czasu, sytuacja na Bliskim Wschodzie, sytuacja na Ukrainie pokazują, że musimy zwiększać nasze zdolności, również te, które dotyczą samolotów transportowych
— ponaglał.
Polska miałaby zaciągnąć najwyższy dług z unijnego programu SAFE - polski rząd mógłby skorzystać z ok. 43,7 mld euro (prawie 200 mld zł.).
Według deklaracji rządu, 89 proc. środków z SAFE ma trafić do polskich firm zbrojeniowych. Jednak koalicja nie chciała tego warunku wpisać w ustawę dotyczącą SAFE.
Prezydent ma czas na podjęcie decyzji ws. ustawy wdrażającej program SAFE do 20 marca.
Karol Nawrocki może podpisać ustawę lub odmówić podpisania (tzw. weto ustawodawcze) i z umotywowanym wnioskiem przekazać ją Sejmowi do ponownego rozpatrzenia. Sejm może zaś większością 3/5 głosów, w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów, odrzucić weto prezydenta. Prezydent ma również prawo, w przypadku wątpliwości prawnych, złożyć wniosek do Trybunału Konstytucyjnego.
SC/PAP/wPolityce.pl
Wszystkie najnowsze artykuły znajdziesz na wPolityce.pl/najnowsze. Nie przegap!
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/754898-sikorski-spodziewa-sie-przelewow-z-safe-bez-zgody-prezydenta
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.