„Rozmawiam czasem ze związkowcami, z ludźmi, którzy się tym zajmują w poszczególnych zakładach. Oni rzeczywiście żyją nadzieją, że jakieś pieniądze dostaną. Niektóre z tych zakładów są w dramatycznej sytuacji. Nie mogę mówić wszystkiego, co wiem, ale to jest wielka manipulacja Donalda Tuska. Wielu się zdziwi w momencie, kiedy ta lista zostanie jawna (…). Widziałem tego faceta, przepraszam - polskiego premiera - który się nagrywa na tle różnego rodzaju sprzętu wojskowego. A ja znam tę listę i wiem, że on bzdury mówi. On po prostu kłamie ” - powiedział na antenie Telewizji wPolsce24 Bartosz Kownacki, poseł PiS, a w latach 2015-2018 sekretarz stanu w MON. w programie „Wierzbicki i Biedroń mówią, jak jest” polityk opozycji pytany był m.in. o naciski premiera Donalda Tuska na prezydenta ws. jak najszybszego podpisania ustawy wprowadzającej program SAFE.
Polska opinia publiczna żyje w ostatnim czasie dwiema propozycjami: unijnym kredytem SAFE, który stanowi zobowiązanie na kilkadziesiąt lat i o którym wciąż wszystkiego nie wiemy. Z drugiej strony: „Polskim SAFE 0%”, czyli alternatywą zaproponowaną przez prezydenta Karola Nawrockiego i prezesa NBP Adama Glapińskiego 4 marca 2026 r.
Prezydent Karol Nawrocki przedstawia własną propozycję - bezpieczną, korzystną i niewymagającą zadłużania naszych dzieci i wnuków. Premier Donald Tusk wygłasza nerwowe tyrady o tym, że Zwierzchnik Sił Zbrojnych ma podpisać SAFE jak najszybciej.
„Paskudna manipulacja” Donalda Tuska
A jak na SAFE patrzy Bartosz Kownacki - były sekretarz stanu w MON, poseł PiS, który w resorcie obrony odpowiadał właśnie za zakupy zbrojeniowe i modernizację polskiej armii? W rozmowie z Telewizją wPolsce24 były wiceszef MON wskazał wprost, że mamy do czynienia z „paskudną manipulacją, którą robi Donald Tusk”.
Jestem naprawdę tutaj w bardzo trudnej sytuacji, bo rozmawiam czasem ze związkowcami, z ludźmi, którzy się tym zajmują w poszczególnych zakładach. Oni rzeczywiście żyją nadzieją, że jakieś pieniądze dostaną. Niektóre z tych zakładów są w dramatycznej sytuacji. Nie mogę mówić tego, co wiem, ale jest wielka manipulacja Donalda Tuska
— powiedział Kownacki w programie „Wierzbicki i Biedroń mówią, jak jest”.
Wielu się zdziwi w momencie, kiedy ta lista zostanie jawna czy zdziwi się, że na przykład nie dostaje zamówień. Widziałem tego faceta, przepraszam, polskiego premiera, który się nagrywa na tle różnego rodzaju sprzętu wojskowego. A ja znam tę listę i wiem, że on bzdury mówi. On po prostu kłamie. Wiem, że niektóre zakute łby nawet to kupią i będą na niego głosowały, ale ale jest jakaś granica, minimum przyzwoitości, niegrania aż do tego poziomu ludzkimi emocjami
— dodał.
„Nie jesteśmy beneficjentami”
Dlaczego premier tak bardzo naciska na SAFE?
Nie znam motywacji Donalda Tuska, nie siedzę w jego głowie, natomiast widzę kilka elementów, które na to wpływają: po pierwsze program SAFE stał się naprawdę gorącym kartoflem, ponieważ po raz pierwszy udało się zerwać z narracją, że Unia Europejska coś daje, że jesteśmy jakimiś beneficjentami
— powiedział poseł Kownacki.
Nie, my nie jesteśmy beneficjentami. My to będziemy musieli spłacić. to nie jest tak, że jakieś cudowne pieniądze nie wiadomo skąd, że to Święty Mikołaj w prezencie przynosi i nie jest tak, że musimy o te pieniądze na kolanach się prosić w Unii Europejskiej
— dodał.
To ma ogromne znaczenie w przyszłości, bo pamiętamy sprawę KPO, która była szantażem w stosunku do rządów Prawa i Sprawiedliwości i wtedy nastroje opinii publicznej były takie, a nie inne. Wydawało się, że bez tych pieniędzy my sobie nie damy rady. Dawaliśmy sobie radę, ale tak po tym co się teraz dzieje, jak zmieni się rząd Donalda Tuska – a on się rychło zmieni - nie będzie można zbudować narracji „Musicie obalić ten rząd” czy „Nie zmieniajcie rządu Tuska, bo wam zabierzemy pieniądze”. Polacy zrozumieli, że to nie są żadne ekstra pieniądze, znaczy można bez tego żyć i funkcjonować w Europie. ooczywiście są też inne powody są powody moim zdaniem procesu zacieśniania integracji europejskiej. To jest budowanie pewnych instytucji, które mają wypychać instytucje państwa. Chodzi o to, żeby zastąpić państwa Unią Europejską. A Unia Europejska to Niemcy i jeśli chodzi o program SAFE to na końcu są właśnie Niemcy
— podkreślił gość Telewizji wPolsce24.
W MON odpowiadałem za polski przemysł zbrojeniowy i jestem naprawdę zwolennikiem inwestowania w ten przemysł, to jest kwestia bezpieczeństwa. Ale trzeba mieć świadomość, że on już dzisiaj pracuje na bardzo wysokich mocach. Pewnie te moce mogą być jeszcze wyższe, ale sam program SAFE to jest jakieś 40 miliardów złotych rocznie więcej. Mówię to z całą odpowiedzialnością: nie sądzę żeby polski przemysł w ciągu tych czterech lat był w stanie przyjąć taką ilość i zrealizować. To jest nierealne i dlatego na końcu pieniądze nie trafią do polskiej zbrojeniówki, tylko do zasilenia niemieckiej czy francuskiej gospodarki
— zaznaczył.
Rezerwy NBP i „Polski SAFE 0%”
Bartosz Kownacki pytany był również, co pomyślał, kiedy usłyszał o „Polskim SAFE O%”.
Pomyślałem: świetnie. Dlaczego? Dlatego, że rezerwy NBP są bardzo wysokie, to jest około biliona złotych. Złoto, waluty, gotówka. Ja się właściwie zastanawiam od dłuższego czasu, dlaczego te pieniądze leżą, a my pożyczamy. Na różne kwestie, nie tylko związane z obronnością, ale pożyczamy na zewnątrz. Szkoda. Czemu nie wykorzystujemy tych pieniędzy?
— zwrócił uwagę.
Już kilka razy był taki moment, a teraz szczególnie wydaje się on właściwy, ponieważ zagrożenie zewnętrzne jest gigantyczne i rzeczywiście potrzeba pieniędzy na obronność, rzeczywiście trzeba inwestować w przemysł zbrojeniowy i uruchomienie tego zasobu jest czymś, można powiedzieć, przełomowym. Ale trzeba też oddać panu prezesowi Glapińskiemu, że on z różnego rodzaju propozycjami wychodził już dużo wcześniej. Pamiętam, że już kiedy byłem wiceministrem obrony narodowej, prezes Glapiński zwracał uwagę, że NBP może być narzędziem użytym do tego, żeby finansować produkcję czy zakupy zbrojeniowe. Więc to nie jest tak, jak myśli Donald Tusk, że to jest jakiś pomysł na chybcika
— podkreślił polityk.
W roku 2015, przed rządami PiS, przed prezesurą prof. Adama Glapińskiego, złota w NBP było niewiele. Co więcej: złota w Polsce praktycznie w ogóle nie było, to było złoto w Stanach Zjednoczonych i w Wielkiej Brytanii. Dopiero prezes Glapiński zmienił to nastawienie, po pierwsze: kupując dużą ilość złota, mimo że politycy KO to krytykowali. Zaczął również przynajmniej w części lokować to złoto w Polsce
— dodał.
A druga rzecz jest ciekawa: kto dwa miesiące temu mówił o tym, że trzeba złoto ze Stanów Zjednoczonych zabrać? Niemcy. Pisali, że tam jest 200 mld. To jest artykuł w gazecie, która jest takimi opiniotwórczymi ustami niemieckiej władzy, koncernu Ringier Axel Springer
— powiedział poseł Kownacki.
wPolsce24/Joanna Jaszczuk
Wszystkie najnowsze artykuły znajdziesz na wPolityce.pl/najnowsze. Nie przegap!
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/754810-kownacki-paskudna-manipulacja-tuska-ws-safe-znam-te-liste
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.