„Proszę natychmiast podpisać SAFE. Tu nie można zmarnować ani godziny” - powiedział premier Donald Tusk w opublikowanym nagraniu. W ten sposób szef rządu odpowiada na złożoną wczoraj przez prezydenta Karola Nawrockiego i prezesa NBP Adama Glapińskiego propozycję „Polskiego SAFE 0%”. „Panowie, wokół jest wojna. Ta sytuacja wymaga najwyższej powagi i odpowiedzialności” - przekonywał premier, który za przejaw „powagi i odpowiedzialności” najwyraźniej uważa przepychanie kolanem długoletniego kredytu.
Choć premier Donald Tusk nie był zbyt wylewny po wczorajszej wspólnej konferencji prezydenta i prezesa NBP na temat programu „Polski SAFE 0%”, dzisiaj opublikował nagranie, w którym kontynuuje naciski na prezydenta Nawrockiego, aby podpisał jak najszybciej ustawę o SAFE.
„Nie ma czasu na kombinacje”
Panie prezydencie, panie prezesie. Nie ma czasu na kombinacje. Polska, polskie firmy, pracownicy tych firm, polskie bezpieczeństwo, czekają na pieniądze z programu SAFE, z polskiego programu SAFE, na dziesiątki miliardów złotych. Te fabryki już pracują pod ten program. Ludzie już projektują i produkują to, co będzie finansowane z projektu SAFE. Te pieniądze są na stole. My do maja możemy zaprojektować wydanie prawie 200 miliardów złotych właśnie z tego projektu
— mówił Tusk w opublikowanym na portalu X nagraniu.
Panowie, wokół jest wojna. Ta sytuacja wymaga najwyższej powagi i odpowiedzialności. Nie ma mowy o jakichś politycznych gierkach. Wczoraj słuchałem waszego wystąpienia z narastającym zdumieniem. Przede wszystkim ta oferta czy ten pomysł, że Narodowy Bank Polski sfinansuje alternatywnie dla SAFE program zbrojeń na dziesiątki miliardów złotych.
— powiedział.
Czy w imię tej najwyższej powagi i odpowiedzialności mamy jak najszybciej zaciągnąć kredyt na wiele lat, którego wszystkich zapisów nie znamy?
Tusk próbuje rozkazywać
Słuchajcie, ja mam tutaj list prezesa Narodowego Banku Polskiego, z grudnia, sprzed dwóch miesięcy, w którym pisze, że NBP poniósł stratę w 2024, w 2025. W 2024 przekroczyła ta strata 60 miliardów złotych, a na koniec 2025 zbliżyła się do 100 miliardów złotych. Mówimy o stracie i co najważniejsze, pan prezes napisał drukowanymi literami: „Nie można również wykluczyć straty NBP w kolejnych latach”. No to jak to jest? Albo za naszych rządów pieniędzy nigdy nie było z NBP, bo są gigantyczne straty i nagle po wizycie u pana prezydenta pojawiają się jakieś cudowne możliwości? Jeśli to jest prawda, to oczekujemy bardzo konkretnych i precyzyjnych informacji na ten temat, bo to są naprawdę poważne kwestie
— kontynuował Tusk.
Mam trzy postulaty. Pierwszy: proszę natychmiast podpisać SAFE. Tu nie można zmarnować ani godziny. Drugi postulat: precyzyjna informacja o faktycznych możliwościach finansowych NBP i o projekcie, jak wykorzystać te pieniądze. I trzeci postulat: niech to polskie złoto, bo to nie jest złoto panów Nawrockiego, Glapińskiego czy Tuska, które jest dzisiaj rozsiane po bankach w kilku miejscach na świecie, wróci wreszcie do kraju. Liczę na szybkie decyzje i szybkie odpowiedzi
— podsumował.
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/754742-tusk-probuje-rozkazywac-prezydentowi-prosze-podpisac-safe
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.