Każde dodatkowe pieniądze to więcej nowoczesnego sprzętu i systemów antydronowych dla polskiej armii, policji i SG — mówił szef MSWiA Marcin Kierwiński, odnosząc się do propozycji prezydenta ws. polskiego SAFE 0%. Jednocześnie kpił on z koncepcji Pałacu, porównując rezerwy NBP do pożyczki udzielonej w ramach tzw. chwilówki, opartej na hasłach reklamowych. Jednoczesnie kolejni członkowie rządu Koalicji 13 grudnia ponaglają prezydenta, by podpisał ustawę wdrażającą program SAFE.
Pieniądze ze złota
Prezydent Karol Nawrocki i szef NBP Adam Glapiński zapowiedzieli „polski SAFE 0%”, który miałby być alternatywą dla unijnego programu pożyczek na obronność.
Jeszcze dziś wyślę do premiera i szefa MON zaproszenie na spotkanie; w razie potrzeby wyjdę z inicjatywą ustawodawczą
— zapowiedział wczoraj prezydent.
Paweł Szefernaker, tłumaczył skąd pochodzą środki wygenerowane przez NBP.
Wartość złota zgromadzonego przez NBP wzrosła od końca 2023 r. do końca 2025 r. o ok. 185 mld zł, czyli o ok. 43 mld euro. To tyle samo, ile rząd chce pożyczyć na procent z SAFE
- napisał w social mediach.
Polski SAFE 0% jest możliwy dzięki trafnym inwestycjom NBP w ciągu ostatnich dwóch lat
— zaznaczył szef gabinetu politycznego prezydenta RP.
Kierwiński: Chwilówki też się tak reklamują
Jednak Marcin Kierwiński, zapytany dziś w TOK FM o to, skąd szef NBP zamierza wziąć na ten cel 185 mld zł, odpowiedział:
Ja nie wiem, Polacy nie wiedzą i chyba sam pan Glapiński też jeszcze nie wie
— krytykował.
Szef MSWiA ocenił, że na środowej konferencji w tej sprawie padło „zero konkretów”.
To wygląda na hasło reklamowe, bo kredyt 0 proc. zawsze ładnie brzmi. „Chwilówki” też się tak reklamują (…).
— drwił Kierwiński.
Oczekiwałbym od głowy państwa trochę poważniejszego komunikatu w tym zakresie
— mówił.
Jednocześnie szef MSWiA przyznał, że „każde dodatkowe pieniądze przydadzą się na polską armię, na polską policję, polską Straż Graniczną”.
Każde dodatkowe pieniądze dla policji to jest więcej nowoczesnego sprzętu, więcej systemów antydronowych itd.
— stwierdził.
Dodał jednak, że on sam, jako szef MSWiA, będzie zachęcał i apelował do prezydenta ws. podpisania ustawy dotyczącej SAFE.
Panie prezydencie, proszę nie kluczyć, proszę nie budować alternatyw. Proszę po prostu podpisać ustawę o SAFE, bo w przeciwnym razie pozbawi pan polskich funkcjonariuszy pieniędzy
— pouczał Kierwiński.
Przekonywał też, że brak podpisu pod regulacją będzie oznaczał, że polscy funkcjonariusze policji i SG „będą mieli mniej broni osobistej, mniej kamizelek, mniej hełmów, że nie będzie dodatkowych systemów na polsko-białoruskiej granicy, że nie będzie systemu dronowego”.
Będziemy szukać oczywiście innych środków, żeby skompensować te braki, ale w tak prosty, oczywisty i tani sposób nie zrealizujemy ważnych celów, czyli ochrony granicy, wsparcia naszych funkcjonariuszy, budowy inteligentnych systemów teleinformatycznych, czy rozwoju inteligentnych systemów teleinformatycznych dla polskiej policji
— wyliczał.
Siemoniak: Kolejny stand-up
W podobnym tonie do propozycji prezydenta ws. „polskiego SAFE 0%” w TVN24 odniósł się minister koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak.
Można by powiedzieć »mieczów ci u nas dostatek, ale i te przyjmiemy«, gdyby intencje były dobre. Dla mnie to wczorajsze wystąpienie prezydenta z prezesem NBP to jest nie chęć wzmocnienia bezpieczeństwa Polski, zwiększenia liczby pieniędzy, tylko prosta reakcja na problem, jaki ma prezydent z wetowaniem, bądź nie, SAFE-u
— powiedział.
W ocenie Siemoniaka środowe wystąpienie prezesa NBP to był jego „kolejny stand-up”.
Jakby poważnie chcieli o tym rozmawiać są różne gremia. To nie jest tak, że prezes NBP ma 150-200 mld zł w kieszeni i może teraz powiedzieć, a skieruję to na to. Więc uważam, że (jest to - PAP) cel czysto polityczny, żeby prezydentowi stworzyć pretekst do tego, żeby wetować ustawę o SAFE. Optymistycznie - może nie wetować, bo wtedy powie, „no dobra, podpisuję wam ten SAFE, skoro tak wojsko nalega, wszyscy nalegają, ale mamy jeszcze tzw. SAFE 0%” (…) Dlatego trzeba powiedzieć tak: złóżcie propozycję. Naprawdę, na bezpieczeństwo nigdy za mało pieniędzy
— opowiadał szef MON.
Szłapka ponagla
W podobnie ponaglającym tonie mówił też Adam Szłapka
SAFE 0%? Na ten moment zero konkretów. GOTOWA ustawa o SAFE jest na biurku prezydenta
— napisał na platformie X rzecznik rządu.
A jeśli znajdą się dodatkowe środki - Polska na tym zyska. Nie ma chwili do stracenia, czas na podpis
— pośpieszał rzecznik rządu.
Ryzyko związane z SAFE
Na biurku prezydenta leży obecnie przyjęta przez parlament ustawa wdrażająca SAFE, czyli program unijnych pożyczek na szybkie inwestycje państw europejskich w obronność. Prezydent ma czas do 20 marca na podjęcie decyzji w sprawie podpisania ustawy.
Jednak wokół programu SAFE narasta coraz więcej wątpliwości. Jest to choćby nieprzewidywalny mechanizm warunkowości, formułowany na bieżąco przez Komisję Europejską, czy absurdalnie krótki termin, w jakim umowa miałaby zostać zawarta, na co z niepokojem patrzą politycy opozycji.
CZYTAJ TEŻ:
—Ataki rządzących na propozycję SAFE 0%. jednoznacznie pokazują, że nie o uzbrojenie armii im chodzi
Oprac. SC/PAP/X/Polsatnews.pl
Wszystkie najnowsze artykuły znajdziesz na wPolityce.pl/najnowsze. Nie przegap!
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/754712-polski-safe-0-kierwinski-drwi-to-reklama-chwilowki
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.