Trwa nagonka na byłego szefa NIW Wojciecha Kaczmarczyka. Na atak Michała Brauna zareagował profesor Piotr Gliński. „Skończycie w niesławie na śmietniku historii. A Pan odpowie za bezprawne kontrole, manipulacje i nękanie społeczników” - wskazał.
Profesor Piotr Gliński, były wicepremier i były minister kultury i dziedzictwa narodowego, we wpisie w serwisie X odpowiedział na atak na byłego szefa Narodowego Instytutu Wolności Wojciecha Kaczmarczyka.
Niejaki Braun (kuzyn „tego” Brauna), wieloletni działacz i radny PO z Kielc, który w ramach „odpolityczniania” Narodowego Instytutu Wolności” został jego dyrektorem (po bezprawnie wyrzuconym twórcy NIW-u, bezpartyjnym W. Kaczmarczyku), napisał szczególnie ohydny tekst na Fb, kłamliwy i szkalujący b. dyrektora. Panie Braun, NIW za naszych czasów to ponad 6 tys. grantów dla NGO-sów, 4x większe wsparcie dla społeczników, 9 nowych programów, w tym dla harcerzy, uniwersytetów ludowych, poradnictwa, wolontariatu itp. itd
— wymieniał.
A wy to tylko tępe kontrole, pomówienia i kłamstwa! I co? I nic! Żadnych „afer” nie było, to tylko wasze kłamliwa narracja. Bo niczego innego nie potraficie. Skończycie w niesławie na śmietniku historii. A Pan odpowie za bezprawne kontrole, manipulacje i nękanie społeczników…
— wskazał.
Atak Brauna
Wcześniej na portalu wPolityce.pl informowaliśmy, że Michał Braun, który od 2024 jest dyrektorem Narodowego Instytutu Wolności – Centrum Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego, „obwieścił” w mediach społecznościowych, że jego poprzednik (Wojciech Kaczmarczyk) rzekomo zapłacił mec. Lewandowskiemu za to, aby „pomagał blokować dostęp do dokumentów NIW obciążających Kaczmarczyka już po wyborach 15 października 2023 r.”.
Braun przekonywał, że były dyrektor NIW, Wojciech Kaczmarczyk, naruszył dyscyplinę finansów publicznych w trzech sprawach, co potwierdziło orzeczenie sądu.
Mecenas Krzysztof Wąsowski zwrócił jednak uwagę, że wspomniane orzeczenie ma pół roku i zostało zaskarżone do sądu, który nawet nie wyznaczył jeszcze terminu rozprawy.
Walka z byłymi władzami NIW
Obecnie rządzący do tego stopnia mają obsesje na punkcie zwalczania poprzednich władz NIW, że ucierpiały nawet… organizacje pozarządowe, które były beneficjentami.
W połowie października były dyrektor Narodowego Instytutu Wolności Wojciech Kaczmarczyk ujawnił w rozmowie z wPolityce.pl bulwersujące praktyki prześladowania konserwatywnych organizacji pozarządowych przez obecne władze instytutu.
W programie Fundusz Młodzieżowy operatorem na terenie województwa wielkopolskiego była poznańska organizacja Projekt Poznań. Oni dostali grant na lata 2024 i 2025. Decyzja w tej sprawie zapadła jeszcze w 2023, kiedy ja byłem dyrektorem. W sumie dostali 2 miliony złotych i teraz we wrześniu, czyli pod koniec drugiego roku finansowania tego grantu, dostali informację, że NIW im zabiera 1 300 000 złotych, czyli ponad połowę tej dotacji. To jest tak zwany regrant, czyli oni mają możliwość wspierania tymi środkami małe organizacje, jakieś grupy, nieformalne z terenu województwa wielkopolskiego, które chcą zrealizować jakiś niewielkiej skali projekt
— opowiadał.
PRZYPOMINAMY:
Adrian Siwek/Facebook/X
Wszystkie najnowsze artykuły znajdziesz na wPolityce.pl/najnowsze. Nie przegap!
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/754679-michal-braun-uderzyl-w-bylego-szefa-niw-glinski-klamstwa
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.