„Naszą rolą jako polityków jest nie tylko uwzględniać kwestie zamówień w wojsku, ale ryzyk politycznych i finansowych. Jak popatrzymy na tę drugą stronę, czyli ryzyka polityczne i finansowe, to ja nie mogę jako polski polityk w odpowiedzialny sposób tego programu poprzeć. Po prostu moim zdaniem ryzyko przeważa te pozytywy szybkiej modernizacji” - mówił Krzysztof Bosak, komentując na antenie Polsat News sprawę programu SAFE.
Wicemarszałek Sejmu i jeden z liderów Konfederacji w programie Polsat News skrytykował forsowaną przez koalicję 13 grudnia pożyczkę w ramach programu SAFE.
Generałowie, dowódcy w Polsce nie wierzą w plany polityków i mają do tego bardzo uzasadnione powody
— wskazał.
Politycy przez bardzo wiele lat odwlekali wydatki zbrojeniowe i mimo że przez ostatnich parę lat te wydatki są zbrojeniowe, to ciągle mamy takie jednostki czy takie obszary sił zbrojnych, które są nietknięte i wymagają ogromnych inwestycji. Zaczynając od rzeczy najbardziej elementarnych, czyli osobistego wyposażenia żołnierzy i kosza
— przekonywał.
Jeżeli by chcieć przeprowadzić w tej chwili, tak jak w planach rządu poprzedniego czy obecnego, ćwiczenia na wielką skalę, mobilizację rezerwistów, nie ma ich nawet gdzie zakwaterować i w co ubrać. W związku, z czym ja rozumiem doskonale postawy dowódców i generałów, którzy widząc szansę na sfinansowanie potrzebnych zakupów, umieszczonych od lat w planach modernizacji sił zbrojnych, i od lat niefinansowanych, bo kupujemy bardzo drogie rzeczy z zagranicy, a elementarnych rzeczy, które moglibyśmy wyprodukować w Polsce, jak buty czy kurtki, nie kupujemy w potrzebnej skali
— kontynuował.
Mechanizm warunkowości
Krzysztof Bosak ocenił, że program SAFE niesie ze sobą zbyt duże ryzyko.
Naszą rolą jako polityków jest nie tylko uwzględniać kwestie zamówień w wojsku, ale ryzyk politycznych i finansowych. Jak popatrzymy na tę drugą stronę, czyli ryzyka polityczne i finansowe, to ja nie mogę jako polski polityk w odpowiedzialny sposób tego programu poprzeć. Po prostu moim zdaniem ryzyko przeważa te pozytywy szybkiej modernizacji
— zaznaczył.
Zwrócił on uwagę na obecny w programie SAFE mechanizm warunkowości.
My jako polscy politycy w parlamencie nie dostaliśmy ani jednej strony na papierze wyjaśnienia, pod jakimi pretekstami Unia może to wstrzymać i wiem dlaczego, bo sam rząd tego nie wie i sama Komisja Europejska tego nie wie
— stwierdził.
Komisja Europejska zagarnia sobie coraz więcej kompetencji i stwierdza „to moje”, a środki europejskie rozdaje na zasadzie „nie mamy pańskiego płaszcza i co nam pan zrobisz”. Tak powiedzieli Słowacji, tak powiedzieli Węgrom, tak mogą powiedzieć Polsce, jeśli się rząd zmieni, dlatego tego nie popieram
— powiedział.
Nacisk na termin
Polityk zauważył, że niepokojący jest także krótki termin na zawarcie umowy.
Obowiązek zawarty w przepisach unijnych, żeby zawrzeć umowy do końca maja, to jest absurdalnie krótki termin. To jest absurdalnie krótki termin, uniemożliwiający wynegocjowanie tysięcy produktów, standardów technicznych w prawidłowy sposób
— wskazał.
Żaden kontrakt, a w szczególności 100 czy 200 kontraktów, nie był negocjowany w tak szalonym tempie. Jeżeli chcielibyśmy naprawdę wydać w jednym roku budżetowym 200 miliardów złotych dodatkowo, to powinno być to bardzo solidnie zaplanowane, przygotowane, przedyskutowane w każdym calu. Tymczasem mamy niejawność, nie wiemy ani co, ani za ile, natomiast wiemy na kiedy i wiemy, co się stanie, jeżeli nie zakończymy do końca maja
— stwierdził.
Polityka Trumpa
Krzysztof Bosak został zapytany na antenie Polsat News także o to, czy w jego ocenie sytuacja na Bliskim Wschodzie pokazuje, że dyplomacja traci na wartości.
Myślę, że mamy brutalnych i pozbawionych zahamowań liderów na czele najsilniejszych, czy prowadzących najagresywniejszą politykę państw. Jednocześnie mamy całą resztę państw na świecie, które są państwami średniej wielkości albo małymi, i które muszą używać klasycznej dyplomacji po to, żeby rozwijać swoje interesy i minimalizować ryzyka
— powiedział.
Stwierdził, że polscy politycy nie powinni powielać sposobu narracji Trumpa.
Zauważyłem taką tendencję, że skoro na przykład prezydent Trump wypowiada się w sposób bardzo kontrowersyjny, publikuje jakieś szydercze memy, to my mamy robić to samo. Polityka nie jest sferą, gdzie powinniśmy kierować się modą
— mówił.
CZYTAJ TAKŻE: Hegseth zapowiada kolejne uderzenia. „Iran starał się zabić prezydenta Trumpa, ale to prezydent Trump śmieje się ostatni”
Krytyka Brauna
Wicemarszałek Sejmu odniósł się także do pomysłu Grzegorza Brauna, europosła i lidera Konfederacji Korony Polskiej, który stanął po stronie Iranu.
To jest zrobienie dokładnie tego, co robią w tej chwili ludzie, którzy ślepo kibicują prezydentowi Trumpowi i jego ekipie, to znaczy opowiadanie się po jednej ze stron nie naszej wojny i nie naszego konfliktu
— stwierdził w programie Polsat News.
Trochę mnie dziwi ta postawa, dlatego że Grzegorz Braun bardzo zdecydowanie krytykował angażowanie Polski w wojnę na Ukrainie, która jest znacznie bliżej. Tymczasem wojna na Bliskim Wschodzie jest daleko, my nie jesteśmy jej stroną
— wskazał.
CZYTAJ TAKŻE: Iran grozi europejskiemu państwu! „Teheran rozważa atak”. Chamenei wielokrotnie przeklinał ten kraj. „Małe, złe państwo”
Adrian Siwek/Polsat News
Wszystkie najnowsze artykuły znajdziesz na wPolityce.pl/najnowsze. Nie przegap!
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/754663-bosak-o-naciskach-ws-safe-szalone-tempo
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.