Przemysław Czarnek, pytany w Radiu Zet o kandydatów na premiera powołanego w przyszłości z ramienia PiS, ocenił między innymi prezydenta Stalowej Woli Lucjusza Nadbereżnego. - Gdyby tak było, to byłoby znakomicie. (…) Młody, świetnie prezentujący się na rozmaitych konwencjach. Widziałem jego znakomite przemówienia. Świetnie rozumiejący rzeczywistość Polski – mówił wiceprezes PiS. Czarnek wypowiedział się też w sprawie byłego premiera Mateusza Morawieckiego. - Niepotrzebnie wprowadza zamieszanie — ocenił.
Nadbereżny? „Byłoby znakomicie”
Czarnek zapewnił, że 7 marca najpewniej nie on będzie wskazany na przyszłego premiera rządu. Przyznał, że nawet wczoraj rozmawiał z prezesem PiS i Jarosław Kaczyński nie pytał go o to, czy zgodzi się zostać kandydatem na premiera, stąd wniosek, że „prawdopodobnie” nie będzie to obecny wiceprezes partii.
Jednocześnie chwalił innego możliwego kandydata, o którego pytał prowadzący audycję Bogdan Rymanowski. Gdy padło nazwisko Lucjusza Nadbereżnego, poseł PiS pochwalił prezydenta Stalowej Woli
Gdyby tak było, to byłoby znakomicie, ale nie wiem, czy to on
– zastrzegł.
Jeśli byłoby to prawdą, to jest to człowiek wielkiego sukcesu w Stalowej Woli. Młody, świetnie prezentujący się na rozmaitych konwencjach. Widziałem jego znakomite przemówienia. Świetnie rozumiejący rzeczywistość Polski
— chwalił wiceprezes partii.
Jednocześnie Przemysław Czarnek przyznał, że wszyscy kandydaci wymieniani przez media, tj. prezydenci Otwocka, Chełma i Stalowej Woli to „trio wielkiego sukcesu samorządowego w sporych miastach”.
Ludzie z wielkim doświadczeniem i wyczuciem także politycznym
— zaznaczył.
Nowe rozdanie dla PiS
Przemysław Czarnek podkreślił też, że wybór kandydata na premiera wzmocni notowania PiS.
Stanie on za sterami lokomotywy wielkiego, szybkiego pociągu i będzie szedł tylko w górę
— stwierdził.
Zdaniem wiceprezesa partii, to optymalny moment, by wyłonić kandydata na premiera i promować program, z którym chce się iść do wyborów.
1,5 roku przed wyborami to moment, żeby rozpocząć wielką ofensywę programową i musi być ona skupiona wokół człowieka, który będzie liderował tej ofensywie
— powiedział.
Jeśli ktoś chciałby startować z prekampanijną kampanią pół roku przed wyborami to już przegrał. Normalna partia, która szykuje się do przejęcia władzy musi wystartować 1,5 roku przed wyborami
— podkreślił Czarnek.
Gość Radia ZET był też pytany o słabsze sondaże, jakie PiS notuje w ostatnich miesiącach.
Skończmy żartować, zapewniam, że po wystartowaniu naszej prekampanii i ogłoszeniu kandydata na premiera, w przyszłym tygodniu pojawią się sondaże już zamówione przez naszych przeciwników i będziemy mieli 18 proc.
— oceniał.
Morawiecki „wprowadza zamieszanie”
Przemysław Czarnek wypowiedział się też w sprawie Mateusza Morawieckiego. Były premier postanowił zorganizować swoją konwencję w piątek, to jest dzień przed wielką konwencją swojej partii, wyłaniającej kandydata na premiera.
Jest to zaskakujące. Zwłaszcza, że o przedsięwzięciu dowiedzieliśmy się wczoraj podczas, gdy o sobotniej konwencji PiS dowiedzieliśmy się 2-3 dni temu, więc można było to zrobić np. w przyszłym tygodniu
— przyznał wiceprezes PiS.
Niepotrzebnie wprowadza zamieszanie - ocenił.
Sikorski - śpiący książę
W związku z konfliktem na Bliskim Wschodzie spora grupa Polaków utknęła w tamtejszych krajach i nie może wrócić do Polski.
Przemysław Czarnek odniósł się również do postawy polskiego rządu w sprawie ewakuacji Polaków z wojny na bliskim Wschodzie.
Polacy są za granicą i nie otrzymują pomocy. Sikorski obudził się po trzech dniach, bo chyba spał w tym Chobielinie książę
— krytykował szefa MSZ.
Mniejsze państwa mogą pomagać na małą skalę. A my co? Na żadną skalę nie pomagamy, państwo zostawiło ludzi poza granicami kraju, w strefie wojny, bez jakichkolwiek informacji
— mówił bez ogródek były minister edukacji.
Obecnie wciąż kilkanaście tysięcy polskich obywateli nie może wrócić do kraju.
Nie mówię o wysyłaniu samolotów, o wysyłaniu samolotów decydują specjaliści, gdzie można lecieć, gdzie nie. Mówię o kontakcie z Polakami za granicą, kontaktu nie było żadnego. Gdyby Polacy sami się nie zorganizowali na grupach WhatsAppowych, to by nie wiedzieli w ogóle, co z sobą zrobić. Gdzie jest konsulat, gdzie jest prawo konsularne? Sikorski natychmiast do dymisji
— podkreślił.
sc/Radio Zet
Wszystkie najnowsze artykuły znajdziesz na wPolityce.pl/najnowsze. Nie przegap!
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/754624-czarnek-o-mozliwym-kandydacie-pis-na-premiera-byloby-znakomicie
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.