Tablica upamiętniająca Różę Luksemburg nie zostanie odsłonięta w czwartek na kamienicy przy ul. Staszica 37 – wynika z zapowiedzi zamojskiego ratusza. Krytycznie o tym pomyśle wypowiedział się wcześniej IPN. Tablica będzie wystawiona na sztalugach w Sali Consulatus podczas czwartkowej konferencji, którą współorganizuje niemiecka Fundacja im. Róży Luksemburg. Przeciwko tablicy wypowiedział się IPN oraz konserwator zabytków. Skandaliczne plany zamojskiego ratusza ujawnił pod koniec lutego portal wPolityce.pl
W 2018 r. tablica „ku czci” Róży Luksemburg została zdjęta w Zamościu na mocy ustawy o zakazie propagowania komunizmu lub innego ustroju totalitarnego przez nazwy budowli, obiektów i urządzeń użyteczności publicznej. Róża Luksemburg to komunistka i współzałożycielka Komunistycznej Partii Niemiec i współzałożycielką Socjaldemokracji Królestwa Polskiego.
Jej marzeniem było rozpropagowanie bolszewickiej rewolucji na całym świecie. Z tego punktu widzenia odzyskanie niepodległości przez Polskę było niepotrzebną mrzonką. Propagowany przez komunistów kult Róży Luksemburg został dziś przejęty przez środowiska lewicowe, głównie w Niemczech. O planach włodarzy Zamościa przywrócenia tablicy Róży Luksemburg jako pierwszy napisał portal wPolityce.pl
CZYTAJ TAKŻE: UJAWNIAMY. Szykuje się skandal! Władze miasta chcą odsłonić tablicę na cześć komunistki Róży Luksemburg. „Słynna Zamościanka”
Władze Zamościa dalej będą się starać
5 marca w Zamościu odbędzie się konferencja pt. „Wolność jest zawsze wolnością dla myślących inaczej”. To wspólna inicjatywa Fundacji im. Róży Luksemburg i władz Zamościa. Według programu wydarzenia, tablica poświęcona Luksemburg miała zostać umieszczona o godz. 14.30 na kamienicy przy ul. Staszica 37. Taką tablicę usunięto dokładnie z tego miejsca 8 lat temu w ramach dekomunizacji.
Pierwotnie tablica miała zawisnąć ponownie na kamienicy przy ul. Staszica, ale nie możemy tego zrobić ze względu na brak zgody konserwatora zabytków na prace na elewacji. Nie jesteśmy w stanie uzyskać tej decyzji do 5 marca, w związku z tym tablica nie może być zawieszona zgodnie z prawem
— powiedział rzecznik zamojskiego ratusza Jacek Bełz. Dopytywany przekazał, że konserwator zabytków wystąpił w międzyczasie o opinię do Instytutu Pamięci Narodowej.
Rzecznik przypomniał, że Stare Miasto w Zamościu wpisane jest na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO w związku z tym „każda rzecz, która dzieje się na obiektach zabytkowych, wymaga zgody konserwatora”. Dodatkowo – jak wskazał - miasto otrzymało blisko 2 mln zł dofinansowania z ministerstwa kultury na renowację kamienic i podcieni właśnie przy ul. Staszica, w związku z czym staną tam rusztowania.
Tablica czcząca Różę Luksemburg będzie ustawiona w czasie czwartkowej konferencji w ratuszu na sztaludze w Sali Consulatus, która służy przede wszystkim obradom rady miejskiej, jak i np. wydarzeniom naukowym.
Tablica będzie wystawiona na ten krótki moment, tylko na dzień konferencji - nie będzie eksponowana cały czas
— dodał rzecznik. Zapewnił, że miasto będzie dalej się starać, żeby tablica Róży Luksemburg „była w tym samym miejscu, gdzie wcześniej”.
CZYTAJ TAKŻE: TYLKO U NAS. Honory dla Róży Luksemburg w Zamościu. Prof. Karol Polejowski: „Albo głęboka niewiedza, albo zła wola”
Zdziwiony Zwolak
Prezydent Zamościa Rafał Zwolak jest zdziwiony, że komuś może nie podobać się pomysł uczczenia komunistki Róży Luksemburg. Napisał w portalu społecznościowym, że nie sądził, że umieszczenie tablicy z informacją o urodzeniu Róży Luksemburg w Zamościu, wzbudzi tyle kontrowersji. Zwrócił uwagę, że była jedną z najważniejszych postaci międzynarodowego ruchu robotniczego przełomu XIX i XX wieku. Według Zwolaka, dla wielu osób z zagranicy Zamość jest ważnym miejscem właśnie dlatego, że tu przyszła na świat.
Wielu turystów przyjeżdża, żeby zobaczyć miasto jej narodzin: Zamość. Składają kwiaty, pytają o jej dom, szukają informacji
— twierdzi prezydent. W jego ocenie upamiętnienie Roży Luksemburg w Zamościu nie jest „żadną promocją totalitaryzmu”.
To przypomnienie, że nasze miasto jest miejscem narodzin osoby znanej na całym świecie. To część historii Zamościa. I nie ma powodu się jej wstydzić
— tłumaczył się Zwolak. W ostatnim czasie prezydent Zamościa zasłynął tym, że wezwał policję do protestujących przeciwko nielegalnej migracji. Stało się to po tym, jak obecny na sali obrad Rady Robert Bąkiewicz krytykował to, że radni nie wprowadzili do porządku obrad projektu uchwały w sprawie nielegalnych imigrantów.
CZYTAJ TAKŻE: Boją się prawdy o pakcie migracyjnym! Prezydent Zamościa wezwał policję na protestujących przeciw odrzuceniu uchwały
Jasne stanowisko IPN
Pomysł przywrócenia tablicy poświęconej Róży Luksemburg skrytykował w ubiegłym tygodniu w oświadczeniu Instytut Pamięci Narodowej, którego zdaniem jest to sprzeczne z zakazem propagowania komunizmu.
Wyrażamy stanowczy sprzeciw wobec jakichkolwiek działań zmierzających do rehabilitacji działaczy komunistycznych i oczekujemy od władz Zamościa natychmiastowego odstąpienia od pomysłu upamiętnienia Róży Luksemburg poprzez odsłonięcie poświęconej jej tablicy pamiątkowej
— czytamy w komunikacie podpisanym przez zastępców prezesa IPN Karola Polejowskiego i Mateusza Szpytmę.
CZYTAJ TAKŻE: Zamość chce uczcić Różę Luksemburg. Mocna reakcja IPN: Była przeciwniczką dążeń niepodległościowych Polaków
Robet Knap/PAP/wPolityce.pl
Wszystkie najnowsze artykuły znajdziesz na wPolityce.pl/najnowsze. Nie przegap!
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/754480-nie-bedzie-tablicy-rozy-luksemburg-na-starym-miescie-w-zamosciu
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.