Rządząca koalicja nie ma żadnych zahamowań jeżeli chodzi o przejmowanie kolejnych instytucji publicznych, których do tej pory nie udało się jej podporządkować, więc co jakiś czas decyduje się, jak to ujął jej guru Donald Tusk, „na stosowanie prawa tak jak my je rozumiemy”.
Na podstawie uchwały sejmowej, choć jak powszechnie wiadomo, nie jest ona źródłem prawa przewidzianym w Konstytucji RP, została przejęte media publiczne, telewizja publiczna , radio publiczne i Polska Agencja Prasowa”.
Tuż po powstaniu rządu 13 grudnia, większość sejmowa przyjęła uchwałę o konieczności przejęcia tych mediów, a technicznie do wszystkich tych instytucji wprowadzono nowe ich władze przy pomocy „silnych ludzi” z firm ochroniarskich, wyłamując drzwi gabinetów, a w TVP Info nawet wyłączając sygnał nadawczy, co do złudzenia przypomniało opanowanie telewizji przez juntę Jaruzelskiego 13 grudnia 1981 roku.
Z kolei Prokuraturę Krajową przejmował ówczesny minister sprawiedliwości Adam Bodnar, a jego protegowany, nowy Prokurator Krajowy, Dariusz Korneluk, jak sam twierdził został powołany na to stanowisko „dekretem” samego premiera Donalda Tuska.
Wczoraj koalicyjna większość w Sejmie przyjęła uchwałę o wyborze członków sędziów Krajowej Radzie Sądownictwa, która ma być podstawą wyborów kandydatów przez środowisko sędziowskie, przy czym wybory te mają organizować prezesi 11. Sądów Apelacyjnych.
Tak wybranych spośród sędziów 15 kandydatów do KRS, prezesi mieliby przedstawić marszałkowi Sejmu, a ten miałby przeprowadzić dalszą cześć tego wyboru, w taki sposób, aby większość koalicyjna wybrała cała tę grupę w jednym głosowaniu.
W oczywisty sposób taka procedura wyboru sędziów do KRS jest niezgodna z obowiązującą ustawą, bowiem ta przewiduje, że Sejm wybiera do Rady 15 sędziów spośród kandydatów, którzy albo uzyskają pisemne poparcie od przynajmniej 25 czynnych sędziów, albo co najmniej 2 tys. obywateli.
Przypomnijmy, że przez 8 lat ówczesna opozycja, a obecna większość rządowa, atakowała zapisy ustawy o KRS, mimo tego, że przeszła ona cała drogę parlamentarną i uzyskała podpis ówczesnego prezydenta Andrzeja Dudy i nie została zakwestionowana przez Trybunał Konstytucyjny.
To właśnie na bazie tej krytyki, która w oczywisty sposób nie miała żadnego oparcia ani w Konstytucji RP, ani obowiązującej ustawie, ówczesna opozycja ukuła terminy neo-KRS i neo- sędzia, a nieliczna grupa polityków w togach, czyli sędziów dwóch stowarzyszeń, doprowadziła do anarchii w polskim sądownictwie, która nasiliła się w ostatnich dwóch latach, bo była wprost wspomagana przez kolejnych ministrów sprawiedliwości Adma Bodnara i Waldemara Żurka.
Teraz kiedy okazało się, że gdy nowej ustawy o KRS, nie podpisał prezydent Karol Nawrocki, wybory sędziów do Rady, zdaniem rządzących, można dokonać bez problemu na podstawie przez 8 lat kwestionowanej ustawy z 2017 roku, tylko wg wymyślonego naprędce scenariusza, tyle tylko, że niezgodnego z tą ustawą.
Tuż przed głosowaniem wspomnianej uchwały, głos zabrał szef Kancelarii Prezydenta, minister Zbigniew Bogucki i ostrzegł, że uchwała sejmowa niezależnie od swojej zawartości, nie jest źródłem prawa.
Po drugie,że zobowiązanie prezesów Sądów Apelacyjnych do przeprowadzenia tych wyborów sędziów jest zmuszeniem ich przez rządzących do rażącego złamania prawa, bo taki obowiązek, można na nich nałożyć, ale tylko ustawą.
Po trzecie, że zobowiązanie posłów do wyboru 15 sędziów przedstawionych im przez prezesów Sądów Apelacyjnych, jest także próbą zmuszenia ich do złamania obowiązującej ustawy o KRS.
Wreszcie po czwarte,że pominięcie w tych wyborach sędziów, którzy przedstawią swoje kandydatury do KRS zgodnie z obowiązującą ustawą, poparte przez co najmniej przez 25 sędziów czynnych, czy co najmniej 2 tys. obywateli, byłoby rażącym złamaniem prawa.
Mimo tych zastrzeżeń i ostrzeżeń o wręcz o fundamentalnym charakterze, koalicyjna większość, karnie przegłosowała wspomnianą uchwałę, uznając, że wyraża zgodę na wybór 15 sędziów do KRS z tak rażącym łamaniem prawa.
Po przejęciu mediów publicznych uchwałą, a w konsekwencji także „pałą” przez ludzi z firm ochroniarskich, Prokuratury Krajowej „dekretem”, przyszedł czas na wybór sędziów do KRS na podstawie uchwały większości koalicyjnej 13 grudnia, a nie obowiązującej ustawy.
Posłowie koalicji po przyjęciu tej uchwały, która nawołuje prezesów Sądów Apelacyjnych, marszałka Sejmu i wreszcie samych siebie do rażącego łamania prawa, wręcz entuzjastycznie przyjęli wynik tego głosowania 235 za, 200 przeciw i ten aplauz pokazuje jakiej dewastacji polskiego prawa dokonały zaledwie 2 letnie rządy Donalda Tuska.
Wszystkie najnowsze artykuły znajdziesz na wPolityce.pl/najnowsze. Nie przegap!
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/754322-zajmowali-pk-dekretem-teraz-krs-uchwala
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.