Mamy potwierdzoną informację przez Ministerstwo Spraw Zagranicznych, że na złożenie skargi do TSUE jest 60 dni od chwili opublikowania umowy z Mercosurem, a to ma nastąpić w najbliższych dniach - przekonywał na antenie Radia ZET minister rolnictwa Stefan Krajewski. Nie wykluczam, że taką skargę jeszcze złożymy - dodał. Minister podczas rozmowy pytany był również o obietnice wyborcze złożone Polakom przez Polskiego Stronnictwo Ludowe. Co z nich udało się zrealizować?
Krajewski obroniony
Sejm wczoraj odrzucił wniosek Prawa i Sprawiedliwości o wyrażenie wotum nieufności dla szefa resortu rolnictwa Stefana Krajewskiego. Za wnioskiem zagłosowało 201 posłów, przeciw było 235, nikt nie wstrzymał się od głosu.
Bezpośrednio przed głosowaniem premier Donald Tusk oświadczył w Sejmie, że Krajewski pozostanie ministrem rolnictwa, gdyż sprawdza się w tej roli i dobrze służy Polsce, a za umowę z Mercosur, Zielony Ład i napływ ukraińskiego zboża odpowiedzialny jest PiS. Jak dodał, PiS robi wszystko, aby zablokować pieniądze dla Polski zawsze wtedy, kiedy nie może ich ukraść.
CZYTAJ TAKŻE:
Umowa z Mercosurem wciąż nie zaskarżona do TSUE
Minister rolnictwa i rozwoju wsi Stefan Krajewski w Radiu Zet pytany był, dlaczego do tej pory polski rząd nie zaskarżył umowy z Mercosurem do TSUE (Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej - PAP).
Bo zrobił to Parlament Europejski
— stwierdził minister.
CZYTAJ WIĘCEJ: TYLKO U NAS. SAFE może być uznany za bezprawny. Zalewska: Skarga PE w TSUE leży od sierpnia 2025 r. Zażądałam od KE wyjaśnień
Byliśmy cały czas w kontakcie z naszymi europosłami
— zapewnił minister.
Nie wykluczam tego, że taką skargę jeszcze złożymy. Są analizy, rozmowy
— powiedział Krajewski. Dodał, że taka skarga jest przygotowana.
Nie jest jeszcze ostatecznie gotowa, draft jest przygotowany, konsultowany z różnymi prawnikami
— doprecyzował.
Odniósł się też do pytania, czy faktycznie tylko 10 dni pozostało na złożenie przez Polskę skargi do TSUE?
To PiS tak przedstawia to stanowisko. My mamy potwierdzoną informację przez MSZ (Ministerstwo Spraw Zagranicznych - PAP), że jest 60 dni na złożenie skargi od chwili opublikowania umowy. Informacja jest taka, że dziś, w najbliższych dniach będzie opublikowana ta kwestia
— przekazał Krajewski.
Red. Marcin Zaborski przypomniał Krajewskiemu, że przed wyborami PSL przekonywał, że wypowiedzenie umowy UE-Mercosur, to jest „nasze zobowiązanie, bo tam umowa godzi w nasze rolnictwo”.
Wy macie to napisane wprost w programie Polskiego Stronnictwa Ludowego. Nie dotrzymaliście słowa
— stwierdził dziennikarz.
Zrobiliśmy wszystko, żeby tę umowę zablokować…
— przekonywał minister.
Wypowiedzenie umowy nie nastąpiło
— zaznaczył redaktor.
No nie, tu nie ma takiej opcji jak wypowiedzenie
— wypalił nagle Krajewski.
To po co to obiecaliście?
— dopytywał zatem dziennikarz.
To jest kwestia użytego słowa, bardziej zablokowanie. (…) Ta umowa nie obowiązywała, więc wypowiedzieć można umowę, która jest zawierana
— tłumaczył się Krajewski.
Nie tylko jej nie wypowiedzieliście, ale za waszych rządów została ona podpisana
— podkreślił redaktor.
Umowa wchodzi w życie
Rządowi Donalda Tuska nie udało się zablokować umowy, choć obiecywał to jeden z koalicjantów Koalicji Obywatelskiej. Tymczasem dzisiaj szefowa Komisji Europejskiej poinformowała, że Komisja rozpoczenie „tymczasowe stosowanie” umowy.
CZYTAJ WIĘCEJ: Początek końca polskiego i europejskiego rolnictwa? Von der Leyen ws. Mercosur: „KE rozpocznie teraz tymczasowe stosowanie”
Czy wołowina z Brazylii jest w Polsce?
Szef MRiRW pytany był też o „trefną” wołowinę z Brazylii, która dotarła na teren UE i zawierała hormon wzrostu.
Na 99,9 proc. mogę potwierdzić, że tego mięsa w Polsce nie ma
— zapewnił. Zaznaczył, że jak w każdym przypadku mogły być próby, chociażby nielegalne, wprowadzenia tych produktów na rynek. Dodał, że prowadzone są dodatkowe kontrole w tej sprawie, „żeby uspokoić opinię publiczną”.
Gdyby była informacja, że w Polsce mogło się to pojawić, to zupełnie inaczej trzeba byłoby działać
— uważa minister. Podkreślił, że po to są nowe etaty dla kontrolerów, aby kontrole były prowadzone w dni powszednie i święta, niezależnie od pory - w dzień i w nocy.
CZYTAJ WIĘCEJ: Wołowina bez hormonu wzrostu? Brazylia nie jest w stanie tego udowodnić! „Ten raport jest druzgocący (…) także dla KE”
Co z obietnicami złożonymi Polakom?
Krajewski pytany był również o obietnice wyborcze złożone w kampanii wyborczej Polakom przez Polskie Stronnictwo Ludowe. Red. Marcin Zaborski przypomniał jedną z takich obietnic, którą był program „Ziemia za złotówkę”.
Ziemia trafia dzisiaj do polskich rolników, ziemia trafia do samorządów
— zaczął rozpędzać się Krajewski, ale natychmiast został zahamowany przez dziennikarza.
Nie, ten program czego innego dotyczył panie ministrze. Pamięta pan, o co chodziło?
— zapytał dziennikarz.
Tak. „Ziemia za złotówkę”, czyli ziemia trafia z zasobu do samorządów, które wspierają chociażby inwestycje, jak np. budowę domu, zakup działki
— tłumaczył.
Zaborski przypomniał, że obietnica polegała na tym, że w ramach programu rodziny, które będą chciały osiedlić się poza miastem będą mogły nabywać działkę budowlaną z zasobów państwowych za symboliczną złotówkę. Wraz z działką takie osoby miały otrzymywać pozwolenie na budowę i projekt domu energooszczędnego. Obietnica była skierowana do osób do 35 roku życia.
Ile osób z tego programu skorzystało?
— dopytywał dziennikarz.
Choć Krajewski próbował przekonywać, że ziemie trafiają do samorządów, to ostatecznie musiał przyznać, że program nie działa.
To rozwiązanie jeszcze nie funkcjonuje
— przyznał w końcu Krajewski.
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/754240-wyborcze-oszustwo-ludowcow-tak-tlumaczyl-sie-krajewski-wideo
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.