W czasie debaty po exposé ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego, dotyczącym priorytetów polityki zagranicznej Polski w 2026 roku, głos zabrał m.in. poseł PiS i były wiceszef MSZ Paweł Jabłoński. Punktował działania obecnego rządu i resortu spraw zagranicznych. „Tchórze, frajerzy, ale przede wszystkim działacie na szkodę Polski” - stwierdził Jabłoński.
Panie nieobecny Sikorski. Nie można być frajerem, tak pan tutaj mówił, sprowadzając tę debatę do dość niskiego poziomu (…). Ale zniżmy się na chwilę do tego poziomu. Nie można być frajerem. Zgoda, nie można być frajerem, nie można być tchórzem. (…) Przyjrzymy się w takim razie, jak wygląda polityka tego ministerstwa, tego konkretnego ministra, wicepremiera pana Sikorskiego. Czy rzeczywiście pan Sikorski nie jest frajerem i tchórzem? Spójrzmy na naszego największego sąsiada – na Niemcy. Nie bez kozery mówię o Niemczech jako o naszym największym sąsiedzie, dlatego że właśnie niedawno kanclerz Niemiec mówił, że największym sąsiadem Niemiec jest Rosja. Dosłownie tak określił państwo, które jest państwem wrogim. (…) Dla Niemiec to jest sąsiad, z którym jakoś trzeba będzie ułożyć stosunki. Niemcy nie mają z Rosją jednego metra wspólnej granicy. Dlaczego Niemcy mówią, że Rosja to ich sąsiad? Bo Niemcy cały czas myślą o Europie w kategoriach imperialnych. (…) Europa Środkowa, w tym Polska, jest w tej mentalności sprowadzona do roli bufora, a wy nie robicie w tej sprawie nic. Czy to jest frajerstwo, czy to jest tchórzostwo, to co robi w tej chwili pan Bosacki, że ucieka? Odpowiecie sobie na to państwo sami
— podkreślił Paweł Jabłoński, poseł PiS, były wiceszef MSZ.
Polityk PiS przypomniał o niedawnych, skandalicznych słowach kanclerza Niemiec Friedricha Merza i o tym, że polski MSZ nie zareagował na nie.
Jeżeli pan Merz mówi, że wojna wywołana przez Rosję po inwazji trwa już dłużej niż II wojna światowa, to co on ma na myśli, że kiedy zaczeła się II wojna światowa? Ewidentnie ma na myśli, że wojna zaczeła się dopiero od ataku Niemiec na ZSRR. PRóbuje wymazać z historii okres pomiędzy 1 wrzesnią 1939 roku a 22 czerwca 1941 roku. To jest wizja sowiecka. Kanclerz naszego największego sąsiada, wpisuje się w tę sowiecką wizję fałszowania historii, a co my robimy panie ministrze w tej sprawie? Co zrobiło w tej sprawie MSZ, dlaczego nie zareagowaliście? Czy to jest frajerstwo, czy to jest tchórzostwo, czy to jest coś jeszcze innego?
— pytał Jabłoński.
Wsparcie Ukrainy
Polityk PiS przypomniał o zaangażowaniu rządu Zjednoczonej Prawicy na arenie międzynarodowej w sprawie wsparcia Ukrainy po rosyjskiej agresji na ten kraj w 2022 roku.
Dokładnie 4 lata temu 26 lutego 2022 roku w sobotę premier Morawiecki razem z prezydentem Litwy byli w Berlinie u kanclerza poprzedniego Olafa Scholza, pamiętacie to państwo, co wtedy Niemcy chciały robić, jak chciały się przeciwstawiać agresji rosyjskiej na Ukrainę? Pamięta pan panie ministrze, ile tych hełmów chcieli wysyłać? Pamięta pan 5000 hełmów używanych? Premier Morawiecki wtedy potrafił pojechać do Berlina, potrafił powiedzieć w twarz kanclerzowi Niemiec, że to jest jakiś żart i Niemcy się zmieniły. (…) Wtedy zmienił się bieg historii. Gdyby wtedy premierem Polski był Donald Tusk, gdyby wtedy wicepremierem, ministrem spraw zagranicznych był pan Sikorski, to Niemcy by wysłały 5000 hełmów, czekałyby z założonymi rękami aż Ukraina upadnie
— powiedział polityk PiS.
„Tchórz czy frajer? Sami państwo odpowiecie”
Jabłoński przypomniał, że obecna władza uczyniła pełnomocnikiem ds. współpracy niemiecko-polskiej proniemieckiego Krzysztofa Ruchniewicza.
Kolejna rzecz o tym tchórzostwie, o tym frajerstwie. Jak nazwać ministra spraw zagranicznych, który na pełnomocnika do spraw współpracy niemiecko-polskiej powołuje Krzysztofa Ruchniewicza, człowieka, który od wielu lat prezentuje niemieckie interesy wprost, działa w interesie niemieckim? On nawet mówił, żebyśmy zrezygnowali z reparacji, żeby zamknąć Instytut Strat Wojennych, a zamiast tych środków, które idą na Instytut Strat Wojennych, sfinansować badania nad tym, ile Niemcy pozostawiły majątku w Polsce, ile im trzeba zwrócić, takiego człowieka powołał pan Sikorski. Teraz się okazało, że to jest człowiek, który bardzo blisko jest z Grupą Wagnera, co ujawniły media. Takich ludzi powołuje pan Sikorski. Tchórz czy frajer? Sami państwo odpowiecie
— mówiła Jabłoński.
Antyamerykańska polityka
Polityk PiS nawiązał też do antyamerykańskiej retoryki części polityków obecnej koalicji rządzącej.
Ta tępa antyamerykańska polityka niektórych członków tej koalicji rządowej, na czele z panem marszałkiem Czarzastym, który dopiero co kilka tygodni temu tutaj oskarżał Donalda Trumpa o to, że jest zagrożeniem dla pokoju światowego, to jest zagrożenie dla Polski i to jest wasza koalicja, taką politykę prowadzicie, a wobec Unii Europejskiej totalny brak krytycyzmu, totalny brak jakiejkolwiek próby nawet krytycznej analizy
— mówił.
„Kończ waść, wstydu oszczędź”, tak mówi pan poseł, wie pan co znaczy ten cytat? Oszczędzę wam więcej wstydu, tchórze, frajerzy, ale przede wszystkim działacie na szkodę Polski
— zakończył swoje wystąpienie Jabłoński.
CZYTAJ TAKŻE:
tkwl
Wszystkie najnowsze artykuły znajdziesz na wPolityce.pl/najnowsze. Nie przegap!
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/754152-jablonski-po-expose-sikorskiego-tchorze-frajerzy
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.