„Część władzy sądowniczej, skupiona de facto wokół Stowarzyszenia ‘Iustitia’, stawia warunki władzy ustawodawczej, a ta pokornie się temu poddaje. Mam nieodparte wrażenie, że to spłacanie długu wyborczego. Nie da się ukryć, że Stowarzyszenie ‘Iustitia’ i afera o rzekomej niekonstytucyjności KRS pomogła obecnie rządzącym dojść do władzy. Teraz oczekują tego, że w ten sposób uda im się opanować KRS” - oceniła sędzia Kamila Borszowska-Moszowska na antenie Radia Maryja.
Prezydent Karol Nawrocki zdecydował o zawetowaniu nowelizacji ustawy o KRS i powiązanej z nią noweli Kodeksu wyborczego. Zmiany w ustawie zakładały wybór sędziowskich członków Rady przez wszystkich sędziów, a nie – tak jak na mocy obecnych przepisów - przez Sejm.
Weto prezydenta nie powstrzymało zakusów 13 koalicji grudnia, która teraz, aby osiągnąć swój cel, planuje, jak w wielu innych sprawach, kolejny raz obchodzić prawo. Teraz próbuje ona sprowadzić rolę Sejmu przy wyborze sędziowskiej części KRS do funkcji „notariusza” zatwierdzającego decyzje środowiska sędziowskiego. Pomysł ten określany jest jako „plan B”.
To bezprawie
Sprawę na antenie Radia Maryja skomentowała sędzia Kamila Borszowska-Moszowska.
Plan B jak bezprawny, dlatego że obecnie obowiązująca Ustawa o KRS mówi wprost, że to Sejm wybiera sędziowskich członków do Krajowej Rady Sądownictwa. Skoro konstytucja w art. 187 odsyła w tym zakresie do ustawy, to żebyśmy mogli mówić, że wybór jest zgodny z konstytucją, on musi przebiegać w zgodzie z ustawą
— wyjaśniła.
To ma wyglądać tak, jak wcześniej mówił minister sprawiedliwości. To ma być przyklepanie. Nie będzie to wybór sędziów przez Sejm, tylko to będzie potwierdzenie wyboru dokonanego przez samych sędziów. Jeszcze pojawia się sformułowanie, że Sejm ma spełnić oczekiwanie sędziów
— zaznaczyła.
Część władzy sądowniczej, skupiona de facto wobec Stowarzyszenia „Iustitia”, stawia warunki władzy ustawodawczej, a ta pokornie się temu poddaje. Mam nieodparte wrażenie, że to spłacanie długu wyborczego. Nie da się ukryć, że Stowarzyszenie „Iustitia” i afera o rzekomej niekonstytucyjności KRS pomogła obecnie rządzącym dojść do władzy. Teraz oczekują tego, że w ten sposób uda im się opanować KRS
— podkreśliła.
Zamach stanu
Sędzia oceniła, że mamy do czynienia z manipulacją.
Wcześniej sprzedawało nam się bajkę, że poprzednia ustawa jest niekonstytucyjna. Teraz jest mowa, iż jest ona niekonstytucyjna, ale na jej podstawie wybrani zostaną członkowie, bo to tak naprawdę nie będzie to wybór. Stowarzyszenie sędziowskie i rządzący nie chcą się przyznać, że to była fałszywa narracja, więc wymyślili sobie taką formułę. Ona jest niepokojąca. Po to jest równowaga władz, żeby całe państwo funkcjonowało w ramach demokratycznego państwa prawnego
— powiedziała.
Jeżeli w ten sposób wyłonionych zostanie 15 sędziów KRS, to – muszę odwołać się do słów prezesa Trybunału Konstytucyjnego – będzie to kolejna odsłona zamachu stanu
— dodała.
CZYTAJ TAKŻE:
Adrian Siwek/Radio Maryja/wPolityce.pl
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/754085-atakiem-na-krs-rzad-splaca-wyborczy-dlug-wobec-iustitii
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.