Komisja petycji (PETI) Parlamentu Europejskiego zwróciła się z wnioskiem do Komisji Europejskiej o pisemne wyjaśnienie, co ta zamierza zrobić w sprawie udzielenia przez Węgry azylu byłemu wiceministrowie sprawiedliwości Marcinowi Romanowskiemu. To, jak wyglądało posiedzenie komisji pozostawia jednak wiele do życzenia. „W PE dyskusja w sprawie ENA dla Romanowskiego zamieniła się w polityczny spektakl. Posłowi odmówiono prawa głosu i nie umożliwiono połączenia z salą. Obrona? Niepotrzebna. Narracja była już gotowa. Dariusz Joński ogłosił, że na kontach Romanowskiego zabezpieczono 114 mln zł. W rzeczywistości na koncie posła było jedynie 7 tysięcy złotych” - przekazał Maciej Wąsik, europoseł PiS.
W Parlamencie Europejskim w Brukseli odbyło się kolejne burzliwe posiedzenie dotyczące sprawy otrzymania przez Romanowskiego azylu na Węgrzech. Petycja dotycząca Romanowskiego wróciła na agendę PETI po sporych perturbacjach – sprawa została wcześniej oddalona głosami europosłów PiS, a teraz wznowiona z inicjatywy liberałów, chadeków i lewicy.
PRZYPOMINAMY: Joński chciał, by PE zajął się sprawą Romanowskiego. Upadł wniosek europosła KO! Ozdoba: „Wygraliśmy głosowanie w tej sprawie”
Inicjatorzy wniosku domagają się, aby Komisja Europejska m.in. zbadała, czy działania Węgier, dotyczące Europejskiego Nakazu Aresztowania (ENA) w sprawie Romanowskiego, były zgodne z prawem UE. Europarlamentarzyści chcą też, żeby Komisja wezwała rząd Węgier do niezwłocznego przekazania Marcina Romanowskiego stronie polskiej, zgodnie z zasadą wzajemnego uzyskania decyzji sądowej.
„Kłamstwo poszło w świat”
Podczas posiedzenia Dariusz Joński tak bardzo próbował oczerniać Marcina Romanowskiego, że nawet - jak wskazał europoseł PiS Maciej Wąsik - nie trzymał się oficjalnych ustaleń nielegalnie przejętej przez koalicję 13 grudnia prokuratury.
W PE dyskusja w sprawie ENA dla Romanowskiego zamieniła się w polityczny spektakl. Posłowi odmówiono prawa głosu i nie umożliwiono połączenia z salą. Obrona? Niepotrzebna. Narracja była już gotowa
— wskazał.
Dariusz Joński ogłosił, że na kontach Romanowskiego zabezpieczono 114 mln zł. W rzeczywistości na koncie posła było jedynie 7 tysięcy złotych
— zaznaczył.
Kłamstwo jednak poszło w świat. Zszokowani europosłowie byli przekonani, że Romanowski miał na swoim koncie 114 mln zł
— przekazał.
A niektórzy w Polsce wierzą, w to, co ta ekipa mówi o SAFE
— dodał Wąsik.
Oczekiwania koalicji 13 grudnia
Po posiedzeniu petycja ws. Romanowskiego pozostała otwarta, co oznacza, że będzie dalej procedowana.
Czekamy teraz na pisemne stanowisko Komisji Europejskiej odnośnie do tego, co robi w sprawie udzielenia przez Węgry azylu Marcinowi Romanowskiemu
— powiedział po posiedzeniu w PE europoseł Michał Kobosko. Po uzyskaniu odpowiedzi z KE, sprawa wróci znowu na obrady PETI.
Kobosko ocenił, że sprawa jest poważna, ponieważ dotyczy funkcjonowania europejskiego systemu wymiaru sprawiedliwości w ogóle.
Co, jeżeli jeden kraj członkowski nie uznaje Europejskiego Nakazu Aresztowania wydanego w innym kraju? W tej chwili są dwa polskie przypadki, głośne i bardzo znane, ale one mogą zostać uznane za precedens dla zwyczajnych obywateli Unii Europejskiej, którzy po prostu będą chcieli uniknąć sprawiedliwości
— dodał Kobosko, nawiązując do przyznania przez Budapeszt azylu także byłemu ministrowi sprawiedliwości Zbigniewowi Ziobrze.
Tezy Jońskiego
Dariusz Joński, który już raz musiał przełknąć gorycz porażki w tej sprawie, próbował przekonywać, że Parlament Europejski „bardzo poważnie” podchodzi do sprawy. (Wcześniej podchodził tak poważnie, że europosłowie nawet się na nią nie stawili).
To nieakceptowalne, żeby jeden kraj nagminnie używał azylu politycznego wobec osób, które złamały prawo w innym kraju europejskim i traktowały Węgry, a dokładnie rząd Orbana, jako dziuplę do ukrywania się przed wymiarem sprawiedliwości
-– ocenił.
Konserwatyści uznali ponowne zajęcie się przez komisję PE sprawą Romanowskiego za „ewidentne działanie polityczne”.
Tu chodzi o to, żeby przypiąć gębę przestępców politykom opozycji. To będzie wykorzystywane na pewno w kampanii wyborczej na Węgrzech, a u nas pewnie też w przyszłości
— powiedział europoseł PiS Kosma Złotowski. Polityk dodał, że oponentom politycznym chodzi też o to, żeby mówić, iż w Polsce praworządność nie jest przestrzegana.
Działania eurokratów
Członkowie PETI zagłosowali również za tym, żeby zwrócić się o opinię ws. azylu dla Romanowskiego do europarlamentarnej komisji wolności obywatelskich (LIBE).
Chodzi o to, żeby nagłośnić tę sprawę, ale także o to, żeby LIBE przeanalizowała ją pod kątem naruszenia przez Węgry praworządności
— powiedziała europosłanka Nowej Lewicy Joanna Scheuring-Wielgus.
W debacie wzięli udział również przedstawiciele Komisji Europejskiej, którzy przyznali po posiedzeniu w rozmowie z PAP i Polskim Radiem, że KE już zwróciła się do Węgier o wyjaśnienia w sprawie wprowadzonych w styczniu zmian w prawie azylowym, zwłaszcza w kontekście osób objętych ENA. Po otrzymaniu odpowiedzi z Budapesztu, KE zdecyduje o tym, czy rozpocząć wobec Węgier postępowanie o uchybienie obowiązkom państwa członkowskiego. Dopiero wtedy do postępowania dodana będzie mogła zostać sprawa Romanowskiego.
Rząd Węgier w ubiegłym roku udzielił ochrony międzynarodowej posłowi PiS Marcinowi Romanowskiemu, za którym został wysłany Europejski Nakaz Aresztowania. Strona węgierska uznała, że grożą mu prześladowania polityczne. 12 stycznia poinformowano, że azyl polityczny na Węgrzech otrzymał także Zbigniew Ziobro.
Adrian Siwek/X/PAP
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/754080-cyrk-w-pe-ws-romanowskiego-wasik-o-jonskim-klamstwo
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.