Stołeczny Sąd Okręgowy zawiesił postępowanie wobec oskarżonego o szpiegostwo na rzecz Rosji Pawła Rubcowa do czasu jego odszukania” - poinformowała rzecznik SO Anna Ptaszek. Powodem jest to, że Rosjanin o podwójnym obywatelstwie, używający także hiszpańskiego nazwiska Gonzalez… nie odbiera wezwań. Jak zaznaczyła, prokurator wystąpił o zwrócenie się do Sądu Apelacyjnego o rozważenie zastosowania tymczasowego aresztowania wobec Rubcowa. W marcu 2025 r. Rubcow, na łamach baskijskiego portalu naiz.info, kreował się na ofiarę prześladowań w Polsce i UE, a tekst zilustrowany był jego zdjęciami, na których w bluzie z napisem „antyfaszysta” paraduje po Moskwie. Jest również dość aktywny na portalu X, ale także na innych platformach, takich jak Telegram.
Dziś w warszawskim sądzie okręgowym z wyłączeniem jawności odbyła się kolejna rozprawa oskarżonego o szpiegostwo Pawła Rubcowa. Mężczyzna, zatrzymany w 2022 r. przez ABW, został w 2024 r. przekazany Rosji w ramach wymiany więźniów, choć w praktyce strona Polska przekazała Putinowi szpiega niemal „za darmo”. W dodatku, zanim wrócił do Rosji, otrzymał pełny dostęp do materiałów śledztwa w jego sprawie.
CZYTAJ TAKŻE: Niebywały skandal! Prokuratura udostępniła Rubcowowi akta przed wyjazdem do Rosji. Śliwka: „Bodnar do dymisji!”
„Nie mamy odebranego ani jednego wezwania”
Po jej zakończeniu sędzia Anna Ptaszek poinformowała, że sąd nie dysponuje żadnymi dowodami doręczenia zawiadomienia o rozprawie Rubcowowi.
W tym przypadku jest on oskarżony o popełnienie przestępstwa, które ma status zbrodni. Zgodnie z przepisami w przypadku osób, które stoją pod tym zarzutem, muszą być one obecne przynajmniej na pierwszym terminie rozprawy, kiedy jest odczytywany akt oskarżenia i kiedy sąd pyta, czy oskarżony przyznaje się do zarzucanego mu czynu oraz czy chce złożyć wyjaśnienia
— wyjaśniła sędzia Ptaszek.
Podkreśliła, że istnieje przepis, że jeżeli oskarżony, którego udział jest obowiązkowy, złoży oświadczenie, że nie będzie stawiał się na rozprawie, albo uniemożliwia on doprowadzenie się np. z aresztu śledczego, to wówczas można prowadzić rozprawę pod jego nieobecność, ale sąd musi mieć jasne stanowisko, że nie chce on brać udziału w rozprawie.
W tym przypadku nie mamy odebranego ani jednego wezwania pod tymi adresami, które znajdują się w aktach sprawy. W związku z tym sąd nie może domniemywać, jakie jest stanowisko oskarżonego, ponieważ nie mamy dowodu na to, że wie o terminie rozprawy
— podkreśliła rzecznik Sądu Okręgowego w Warszawie.
Przekazała, że na wniosek prokuratora sąd zawiesił postępowanie w sprawie do czasu, kiedy będzie możliwe odszukanie oskarżonego i postawienie go przed sądem.
Będzie tymczasowe aresztowanie?
Podała też, że na wniosek prokuratora sąd wystąpił do Sądu Apelacyjnego w Warszawie o rozważenie zastosowania wobec oskarżonego tymczasowego aresztowania.
W zależności od decyzji Sądu Apelacyjnego w Warszawie sąd będzie mógł podjąć dalsze kroki, bo jeżeli ten areszt zostanie orzeczony, to będzie można rozważać ściganie oskarżonego listem gończym i wszczęcie poszukiwań międzynarodowych
— zaznaczyła sędzia Ptaszek.
Akt oskarżenia wobec pracującego dla rosyjskiego wywiadu wojskowego GRU Rubcowa, który podawał się za dziennikarza hiszpańskiego o nazwisku Pablo Gonzalez, trafił w 2024 r. do Sądu Okręgowego w Przemyślu. Następnie – po decyzji Sądu Apelacyjnego w Rzeszowie – do Sądu Okręgowego w Warszawie.
CZYTAJ TAKŻE:
Zatrzymanie Rubcowa
Pablo G. Y. vel Pavel R. został oskarżony o to, iż od kwietnia 2016 r. do lutego 2022 r. w Przemyślu, Warszawie i w innych miejscach, biorąc udział w obcym wywiadzie (rosyjskim wywiadzie wojskowym), udzielał temu wywiadowi wiadomości, których przekazanie mogło wyrządzić szkodę Rzeczypospolitej Polskiej, w tym również jako państwu członkowskiemu NATO
— informował rzecznik nielegalie przejętej przez rząd Tuska Prokuratury Krajowej prok. Przemysław Nowak.
Rzecznik neo-PK podał też, że działalność Rubcowa polegała m.in. na zdobywaniu i przekazywaniu informacji, szerzeniu dezinformacji oraz prowadzeniu rozpoznania operacyjnego, a akt oskarżenia sformułował prokurator z Lubelskiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji w Lublinie.
Sąd Okręgowy w Warszawie poinformował w marcu ubiegłego roku, że zdecydował o zawieszeniu postępowania karnego, jednak po ponownym rozpoznaniu sprawy w lipcu postępowanie podjęto.
Rubcow został zatrzymany przez ABW 28 lutego 2022 r. na granicy polsko-ukraińskiej, a od 2 marca 2022 r. do 31 lipca 2024 r. przebywał w areszcie. W ramach wymiany więźniów Rosji i krajów Zachodu, która odbyła się 1 sierpnia 2024 r. w Ankarze, został przekazany stronie rosyjskiej. Zanim nastąpiła „wymiana”, która de facto polegała na tym, że oskarżonego o szpiegostwo oddaliśmy Rosji praktycznie za darmo, Rubcow zapoznał się ze wszystkimi materiałami prokuratury związanymi ze śledztwem w jego sprawie.
Gonzalez wciąż aktywnie się udziela
Zatrzymanie miało miejsce w pierwszym tygodniu pełnoskalowej wojny rozpętanej przez Rosję na Ukrainie, a wraz z Rubcowem ABW ujęła jego ówczesną partnerkę - dziennikarkę i freelancerkę Magdalenę Chodownik, która współpracowała zarówno z polskimi, jak i zagranicznymi mediami, zajmując się m.in. sytuacją na granicy polsko-białoruskiej. W grudniu 2023 r., kiedy rząd Donalda Tuska rozpoczął przejmowanie mediów publicznych, Chodownik była w siedzibie TVP. Dziś prawdopodobnie pracuje jako fotograf, a swoje zdjęcia - głównie z Azji - sprzedaje agencjom prasowym.
Jeśli zaś chodzi o Rubcowa, to jeszcze w ubiegłym roku był on bardzo aktywny na portalu X. Komentował na tej platformie sprawę wyborów prezydenckich w Polsce, oceniał poszczególnych kandydatów. Zaczepiał także polskich polityków i komentatorów, starając się sprowokować ich do wejścia z nim w interakcję. Spróbował takich działań m.in. w stosunku do Stanisława Żaryna - prezesa Fundacji Bezpieczeństwa Narodowego, w latach 2024-2025 - doradcy ówczesnego prezydenta Andrzeja Dudy. W czasie, gdy Paweł Rubcow został zatrzymany, Żaryn był rzecznikiem ministra koordynatora służb specjalnych.
W marcu 2025 r. na łamach baskijskiego portalu naiz.info, ukazał się obszerny artykuł Pablo Gonzaleza, który krytykował Polskę i UE oraz kreował się na „ofiarę prześladowań politycznych”.
Atakowano mnie na wiele sposobów: za to, że jestem Rosjaninem, za to, że jestem Baskiem, za to, że jestem lewicowcem, za to, że nie sympatyzuję z reżimem kijowskim. Zostałem osądzony i skazany za to, kim jestem
— skarżył się.
Tekst był zilustrowany zdjęciami Pawła Rubcowa, który w bluzie z napisem „antyfaszysta” spaceruje po Moskwie. Gonzalez pozostaje aktywny na portalu X, ale korzysta również z innych platform, takich jak Telegram.
CZYTAJ TAKŻE:
Podsumowanie
Sąd Okręgowy w Warszawie zawiesił proces Pawła Rubcowa, oskarżonego o szpiegostwo na rzecz Rosji, do czasu jego odnalezienia, ponieważ nie ma potwierdzenia, że został skutecznie zawiadomiony o rozprawie. Prokuratura chce, by Sąd Apelacyjny w Warszawie rozważył zastosowanie tymczasowego aresztu, co umożliwiłoby wydanie listu gończego. Rubcow, zatrzymany w 2022 r. przez Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego i przekazany Rosji w 2024 r. w ramach wymiany więźniów (wcześniej zapoznawszy się z kompletem materiałów zgromadzonych przez śledczych w jego sprawie), pozostaje aktywny w mediach społecznościowych, od czasu do czasu publikuje także artykuły, w których przedstawia się jako ofiara prześladowań.
PAP/wPolityce.pl/Polsat News/X/Joanna Jaszczuk
Wszystkie najnowsze artykuły znajdziesz na wPolityce.pl/najnowsze. Nie przegap!
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/754058-szokujaca-decyzja-ws-rubcowa-sad-zawiesil-postepowanie
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.