Wdrażając europejski portfel tożsamości cyfrowej obecna władza może cofnąć Polskę o co najmniej rok w cyfrowym rozwoju.
Chyba największe polskie osiągnięcie w dziedzinie usług cyfrowych, aplikacja mObywatel, z której korzysta 11 mln osób, może zostać ukatrupione. Mimo że zazdrościła nam tego cała Europa, a poza nią była przedmiotem uznania i podziwu. A wszystko przez tzw. europejski portfel tożsamości cyfrowej. Jak podaje Komisja Europejska, portfel tożsamości cyfrowej to aplikacja mobilna, która pozwoli mieszkańcom UE bezpiecznie identyfikować się podczas korzystania z usług publicznych i prywatnych, a także przechowywać i wyświetlać dokumenty cyfrowe, np. mobilne prawa jazdy. Unijne rozporządzenie eIDAS 2.0 w tej sprawie weszło w życie w maju 2024 r. i zakłada, że do grudnia 2026 r. państwa członkowskie wdrożą portfel.
Resort cyfryzacji opublikował projekt nowelizacji ustawy o usługach zaufania oraz identyfikacji elektronicznej. I tam zapisano marną przyszłość tego, co było i jest wielkim polskim sukcesem. Celem noweli jest dostosowanie krajowych przepisów do unijnego rozporządzenia eIDAS 2.0, które zobowiązuje państwa członkowskie UE do wprowadzenia europejskiego portfela tożsamości cyfrowej. Ale eksperci uważają, że na podstawie uzasadnienia projektu noweli można się spodziewać pożegnania z aplikacją mObywatel.
W uzasadnieniu projektu nowelizacji resort cyfryzacji stwierdził, że rozwiązania aplikacji mObywatel są „zasadniczo różne” od wymagań dla europejskiego portfela tożsamości cyfrowej. Dlatego „nie jest możliwe dostosowanie istniejącej aplikacji mObywatel do wymogów określonych dla europejskiego portfela tożsamości cyfrowej i co za tym idzie konieczne jest opracowanie zupełnie nowego rozwiązania, w tym nowej aplikacji”. Resort cyfryzacji orzekł, że nie jest możliwe przenoszenie dokumentów mobilnych z aplikacji mObywatel do europejskiego portfela tożsamości cyfrowej, więc nie będzie przepływu danych między aplikacjami.
To wszystko, co się już dzieje wokół mObywatela z daleka śmierdzi ustawką: nie robimy nic, żeby oba rozwiązania ujednolicić, tylko zlecimy fuchę jakimś kolesiom, żeby stworzyli coś nowego, zarobili kupę forsy i to zapewne nie będzie działać (jak wszystko, co robi rząd Donalda Tuska). Pewnie z tego powodu, że kolesie nie będą mieli bladego pojęcia, jak zrobić coś równie dobrego jak mObywatel.
Ministerstwo cyfryzacji stwierdziło, że nie będzie potrzeby utrzymywania dwóch aplikacji jednocześnie, a za chwilę coś przeciwnego, czyli że mObywatel oraz europejski portfel tożsamości cyfrowej mają być utrzymywane jednocześnie „w okresie przejściowym”. A przecież jeszcze w 2024 r. Centralny Ośrodek Informatyki (odpowiedzialny za mObywatela od strony technicznej) przekazał, że w listopadzie 2026 r. ma zostać zaprezentowana aplikacja mObywatel 3.0, która będzie spełniać wymagania eIDAS.
Janusz Cieszyński, były wiceminister zdrowia odpowiedzialny za informatyzację oraz minister cyfryzacji w drugim rządzie Mateusza Morawieckiego (od 2019 r.) uważa, że „mamy do czynienia z sytuacją bezprecedensową - mamy aplikację mObywatel, z której chętnie korzystają Polacy, której zazdroszczą nam za granicą, która realnie pozwoliła nam wyprzedzić nawet takich liderów jak Estonia i ta aplikacja ma dzisiaj być zamykana i zastępowana nową. Wynika to wyłącznie z jednego - nieudolności rządu Donalda Tuska, który nie ma w sobie tyle determinacji, żeby te dwie planowane aplikacje połączyć w jedną, pod istniejącą marką mObywatel”.
Janusz Cieszyński zapewnia, że Prawo i Sprawiedliwość chce pokazać, jak to należy zrobić. Oczekuje, że w mObywtelu zostanie dodany moduł odpowiadający za połączenie z węzłem europejskim. I oczekuje „twardych danych na temat tego, jak wygląda dzisiaj wykorzystanie dowodów elektronicznych z warstwą elektroniczną i czy jest to gotowe na sytuację, w której miliony Polaków będą chciały aktywować ten portfel europejski”.
Nie tylko Cieszyński spodziewa się, że pomysł Ministerstwa Cyfryzacji na wdrożenie europejskiego węzła cyfrowej tożsamości będzie cofnięciem się o rok w cyfrowym rozwoju. Bo „rezygnacja z mObywatela to spuszczenie w sedesie ponad 11-milionowej bazy użytkowników. To także wybór między złem a złem: albo odejście od obecnej marki (w której promocję włożono miliony złotych), albo chaos w którym w trwającym wiele miesięcy okresie przejściowym Polacy poproszeni o mObywatela będą jeszcze musieli dopytać - którego?”.
Jeśli chodzi o cyfrową tożsamość, to Polska jest przed liderami w UJE, czyli Estonią i resztą państw bałtyckich, a państwa zachodu Europy są daleko w tyle. Nieprzypadkowo od kilku lat do Warszawy zjeżdżają delegacje urzędników z całej Unii Europejskiej, aby zobaczyć, jak wygląda i jak powstał mObywatel.
Co można zrobić? Do aplikacji mObywatel należy dodać możliwość przejścia na nową wersję tożsamości i tam wygenerować posiadane przez użytkowników dokumenty (np. mPrawo Jazdy). Oczywiście w nowej formie zgodnej z eIDAS. Janusz Cieszyński zwraca uwagę, że „ponieważ portfel europejski wymagać będzie wykorzystania cyfrowej warstwy dowodu osobistego (to podnosi bezpieczeństwo), warto już teraz zainteresować się tym, dla ilu Polaków może to się okazać trudnością”. Jeśli pójdziemy ścieżką zaproponowaną przez Ministerstwo Cyfryzacji, będzie źle, bo cofniemy się na start wyścigu o budowę cyfrowego państwa.
Ministrowie od Donalda Tuska, jak zwykle, prezentują urzędowy optymizm. Kompletnie bez podstaw.
Mamy jasny podział pomiędzy mObywatelem a europejskim portfelem tożsamości cyfrowej, który ma dwie podstawowe funkcje - uwierzytelnienie tożsamości za granicą oraz przekazywanie poświadczeń m.in. w zakresie weryfikacji wieku. Przed nami 10 miesięcy prac, konsultacji, warsztatów w celu wypracowania ostatecznego rozwiązania i relacji pomiędzy jedną aplikacją a drugą
— zapewnił wiceminister cyfryzacji Dariusz Standerski.
Ale realia są takie, że mObywatel jest poważnie zagrożony. A jego ukatrupienie byłoby wręcz zbrodnią.
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/754020-rzad-tuska-jest-w-stanie-zniszczyc-wszystko-nawet-mobywatela
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.