Donald Tusk nie pierwszy raz ordynarnie wyraził się o osobach, które mają inne niż on poglądy. W połowie ubiegłego roku światło dzienne ujrzały nagrania z jego rozmowy z Romanem Giertychem w czasie, której miało paść słowo „zje…y”. Dziś wszystkich przeciwników SAFE nazwał „zakutymi łbami”. Dlaczego premier polskiego rządu używa takiego języka? „Tu chodzi o efekt mrożący i to jest najbardziej niebezpieczne dla debaty publicznej” - powiedział na antenie Telewizji wPolsce24 Piotr Müller, europoseł Prawa i Sprawiedliwości. Jak wyjaśnił, chodzi o to, aby uciszyć racjonalnie myślących ludzi nawet w prywatnych rozmowach.
W programie „Bez pardonu” red. Dariusz Matuszak pytał europosła Piotra Müllera o - jego zdaniem - zbyt słabą reakcję Prawa i Sprawiedliwości na ataki propagandowe ze strony…
Artykuł dostępny wyłącznie dla cyfrowych prenumeratorów
Teraz za 7,90 zł za pierwszy miesiąc uzyskasz dostęp do tego i pozostałych zamkniętych artykułów.
Kliknij i wybierz e-prenumeratę.
Jeżeli masz e-prenumeratę, Zaloguj się
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/753990-dlaczego-tusk-uzywa-takiego-jezyka-muller-chce-uciszyc-ludzi