Każdego dnia wychodzą na jaw poważne zastrzeżenia dotyczące planów rządu Donalda Tuska wzięcia warunkowej wieloletniej pożyczki z programu SAFE na uzbrojenie armii. Po tym, jak opinia publiczna dowiedziała się, że SAFE został zaskarżony do TSUE, bo może być nielegalny, teraz okazuje się, że także polska konstytucja wyraźnie sprzeciwia się takiemu zobowiązaniu. „O naszej armii decydować będzie KE i Rada UE. Na to nie pozwala Konstytucja, ponieważ ona nie pozwala przekazać kompetencji w odniesieniu do sił zbrojnych” - powiedział w Radiu VOX FM prof. Ryszard Piotrowski.
Ustawa, która uprawnia rząd do zaciągnięcia warunkowej pożyczki w ramach prorgamu SAFE jest gotowa i kiedy Sejm rozpatrzy poprawki Senatu, trafi na biurko prezydenta.
Kilka dni temu europoseł Anna Zalewska przypomniała rządzącym, że fundusz SAFE został powołany niezgodnie z prawem z dwóch powodów: pominięto w procesie decyzyjnym Parlament Europejski oraz wskazano złą podstawę prawną. Regulacje tworzące SAFE zostały zaskarżone do TSUE w sierpniu ubiegłego roku.
Największe wątpliwości budzi jednak to, że rząd Donalda Tuska popisując się pod programem SAFE chce przekazać kontrolę nad finansowaniem polskiej armii instytucji międzynarodowej i to na zasadzie warunkowości. Tymczasem polska konstytucja jasno wskazuje, jakiego typu kompetencje polskie władze mogą scedować na organizacje międzynarodowe, by nie uderzać w suwerenności kraju. Sprawę wyłożył w Radiu VOX FM uznany konstytucjonalista prof. Ryszard Piotrowski.
CZYTAJ RÓWNIEŻ: Marzena Nykiel: 13 powodów do wstydu! Jakie poprawki do ustawy o SAFE odrzucił Senat? Miały gwarantować zabezpieczenie interesu Polski. ANALIZA
Dlaczego konstytucja tego zabrania?
Przestawiona w rozmowie red. Janem Wróblem wykładnia przepisów konstytucji, której dokonał prof. Ryszard Piotrowski, jest porażająco prosta i oczywista. Chodzi przede wszystkim o to, że SAFE dotyka najważniejszej konstytucyjnej wartości, niepodległości Rzeczpospolitej.
Niewątpliwie. Mamy ten obowiązek wierności Rzeczpospolitej, ale w sprawie SAFE konstytucja jest bardzo jasna. Mamy art. 90 konstytucji, który mówi, że „Rzeczpospolita może na podstawie umowy międzynarodowej przekazać organizacji międzynarodowej lub organowi międzynarodowemu kompetencje organu władzy państwowej w niektórych sprawach”. Pytanie, w których sprawach i to nam mówi Trybunał Konstytucyjny. W uzasadnieniu wyroku w sprawie K32/09 z 2010 roku, Trybunał dokonuje wykładni konstytucji. Mówi, że obowiązuje nas zasada zachowania suwerenności w procesie integracji europejskiej. Nie można przekazać kompetencji składających się na istotę suwerenności, a do tych kompetencji należy władza nad armią, siłami zapewniającymi bezpieczeństwo.
— powiedział prof. Ryszard Piotrowski. Do jakiego stopnia zatem polskie władze mają prawo integrować się w ramach UE?
Polska może uczestniczyć tylko w takiej integracji, która mieści się w granicach przekazanych kompetencji. Potem mamy traktat o Unii Europejskiej, który stanowi, że UE szanuje podstawowe funkcje państwa. W szczególności bezpieczeństwo narodowe pozostaje w zakresie wyłącznej odpowiedzialności każdego państwa członkowskiego. I teraz mamy artykuł 346 ust. 1 Traktatu o Funkcjonowaniu Unii Europejskiej. Bardzo interesujący. Mianowicie postanowienia traktatów nie stanowią przeszkody w tym, że każde państwo członkowskie może podejmować środki, jakie uważa za konieczne w celu ochrony podstawowych interesów jego bezpieczeństwa, a które odnoszą się do produkcji lub handlu bronią, amunicją lub materiałami wojennymi
— podkreślił konstytucjonalista i dodał, że polska konstytucja zabrania zaciągania pożyczki z programu SAFE z dwóch powodów. Po pierwsze, nie można oddać kontroli nad uzbrojeniem armii w ręce obcej organizacji oraz nie można umożliwić wywierania przez nią wpływu na wyniki wyborów w Polsce.
Konstytucja tego zabrania. Dlaczego? To rozporządzenie, które ustanawia instrument na rzecz zwiększenia bezpieczeństwa Europy, powinno być wdrażane zgodnie z rozporządzeniem w sprawie ogólnego systemu warunkowości. A rozporządzenie w sprawie ogólnego systemu warunkowości mówi, że o naszej armii, krótko mówiąc decydować będzie KE i Rada UE. Na to nie pozwala Konstytucja, ponieważ ona nie pozwala przekazać kompetencji w odniesieniu do sił zbrojnych
— powiedział prof. Piotrowski i zacytował art. 26 par. 2 konstytucji.
„Siły zbrojne podlegają demokratycznej kontroli”. Co to znaczy? To znaczy, że podlegają kontroli polskiej władzy, a nie kontroli Brukseli. Mamy jeszcze niezgodność z konstytucją, która polega na tym, że naród sprawuje władzę przez swoich przedstawicieli, a nie przez przedstawicieli Komisji Europejskiej
— podkreślił.
Jeżeli Komisja Europejska ma taką władzę, że może nam pieniędzy nie dać, ale spłacać kredyt musimy, to może tak być, że W ten sposób poprzez uzależnienie finansowania od tego, czy wyborcy poprą kandydatów reprezentujących wartości komisji, czy nie, ci kandydaci, którzy reprezentują wartości komisji będą preferowani i to narusza zasadę równości wyborów. Komisja będzie mogła ingerować w wybory, a wtedy to nie będą wybory demokratyczne i nie będzie demokratycznej władzy.
— zaalarmował konstytucjonalista. Przypomniał, że także w trakcie przygotowywania ustawy o SAFE w Sejmie naruszono bardzo ważne postanowienia konstytucji.
Postępowanie ustawodawcze powinno być prowadzone zgodnie z zasadą rzetelności i sprawności. Tak nie było. A dlaczego tak nie było? A dlatego, że w uzasadnieniu projektu ustawy (SAFE - przyp. red.) powiedziano, że to musi tak być zrobione, żeby wszystko było gotowe na marzec. A dlaczego? A bo tak. To jest niedopuszczalne, żeby jakieś planowanie, zawarcie umowy pożyczkowej z Komisją Europejską w marcu miało pozbawiać Sejm prawa do stanowienia prawa. Owszem, mówi Trybunał Konstytucyjny, pośpiech jest dopuszczalny, ale tylko o tyle, o ile nie ogranicza praw opozycji i o ile nie ogranicza posłom możliwości udziału w stanowieniu prawa. Tutaj to ograniczenie było bardzo znaczne
— ocenił gość Radia VOX FM.
Jeżeli podejmujemy zobowiązanie działające na przyszłe pokolenia, to to powinno być na zadzie ponadpartyjnej zgody, a nie na zasadzie arbitralizmu. Mówi to rozporządzenie o warunkowości, że jeżeli władza jest arbitralna, to pieniędzy nie damy. Z tego punktu widzenia i tak pieniędzy nie dostaniemy, bo to jest sprzeczne z rozporządzeniem o warunkowości
— zakończył swój wywód prof. Piotrowski. Zapytany dlaczego rządzący nie dysponują tak oczywistą wiedzą uznał, że to jest raczej kwestia poleceń „szefa”.
To jest wiedza powszechna, ale nie wszyscy chcą z tej wiedzy korzystać. Pismo mówi, że wiedza rodzi łzy i to może lepiej. To jest polityka i to jest upadek. Muszą tak robić jak szef każe, bo inaczej nie znajdą się na listach, no i tyle. (…) A szefowie dzwonią do innych profesorów
— oświadczył prof. Ryszard Piotrowski.
CZYTAJ TAKŻE: „Czysta agresja i obrażanie”. Tusk rzuca się na przeciwników SAFE. Morawiecki: „Premierem Polski jest troll. Fakt nie opinia”
„To co robi Tusk i jego pomagierzy jest zdradą interesów Polski”
Do słów wybitnego konstytucjonalisty odniósł się poseł PiS Rafał Bochenek, który działania ekipy Donalda Tuska ws. SAFE nazwał „zdradą interesów Polski”.
Program SAFE jest sprzeczny z Polską konstytucją, uderza w naszą suwerenność i prowadzi do przekazania kompetencji w dziedzinie obronności na poziom UE, co jest przez konstytucję ZAKAZANE!
— W sprawie przekazania kompetencji w zakresie obronności na poziom UE orzekał już TK w 2010 roku (orzeczenie K32/09) uznając, że sprawy z zakresu m.in.: wojska są ISTOTĄ państwowości.
— To co robi Tusk i jego pomagierzy jest zdradą interesów Polski
— napisał w mediach społecznościowych rzecznik Prawa i Sprawiedliwości.
CZYTAJ TAKŻE: Ambasadorowie USA przy UE i NATO nie zostawili suchej nitki na SAFE! „Stawka jest wysoka”. „Tworzenie barier dla przemysłu”
Podsumowanie
Cóż można powiedzieć po przedstawieniu takiej argumentacji? Tylko jedno, że SAFE niesie ze sobą tak wiele zagrożeń i ryzyk, że każdy racjonalnie myślący człowiek trzymałby się od niego z daleka.
Robert Knap/X/VOX FM
Wszystkie najnowsze artykuły znajdziesz na wPolityce.pl/najnowsze. Nie przegap!
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/753973-prof-piotrowski-miazdzy-pozyczke-z-safe-konstytucja-zabrania
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.