W związku z nowelą, która ma wprowadzić europejski portfel tożsamości cyfrowej, pojawiły się spekulacje, że aplikacja mObywatel zostanie zlikwidowana. „Trzeba ratować mObywatela. Niestety: pomysł Ministerstwo Cyfryzacji na wdrożenie europejskiego węzła cyfrowej tożsamości będzie jak cofnięcie się o rok w cyfrowym rozwoju” - ostrzegł Janusz Cieszyński, poseł PiS, były minister cyfryzacji. Resort cyfryzacji zapewnia jednak, że nie zamierza likwidować mObywatela i dalej będzie rozwijać tę aplikację.
Trzeba ratować mObywatela. Niestety: pomysł Ministerstwo Cyfryzacji na wdrożenie europejskiego węzła cyfrowej tożsamości będzie jak cofnięcie się o rok w cyfrowym rozwoju
— ostrzegł Janusz Cieszyński, poseł PiS.
O co chodzi? Na rządowych stronach ukazał się projekt ustawy dotyczący wdrożenia w Polsce EIDAS 2.0. To nowe przepisy tworzące jednolity system tożsamości na poziomie Europy. Oprócz możliwości korzystania zagranicą to także nowe możliwości - będzie nam łatwiej udostępniać informacje na swój temat - np. o posiadanym wykształceniu czy kategorii prawa jazdy. System będzie rozproszony, przez co odejdziemy od silosów danych zawierających wszystko na nasz temat w jednym miejscu - to dobry kierunek także z punktu widzenia prywatności
— tłumaczył polityk PiS.
Niestety przy okazji tego wdrożenia, aby było „łatwiej”, Ministerstwo Cyfryzacji postanowiło stopniowo wygasić mObywatela, a nowy cyfrowy dokument tożsamości uruchomić w nowej apce. Ten ruch to spuszczenie w sedesie ponad 11 milionowej bazy użytkowników mozolnie budowanej przez ostatnie 2,5 roku. To także wybór między złem a złem: albo odejście od obecnej marki (w której promocję włożono miliony złotych), albo chaos w którym w trwającym wiele miesięcy okresie przejściowym Polacy poproszeni o mObywatela będą jeszcze musieli dopytać - którego?
— napisał.
Oczywiście prawdą jest, że utrzymanie jednej apki będzie wymagało pewnego wysiłku programistycznego. Ale ten czas i pieniądze będą doskonale wydane, bo pozwolą na utrzymanie gigantycznego sukcesu jakim jest mObywatel. Pewnie nie wszyscy o tym wiedzą, ale w kwestii cyfrowej tożsamości jesteśmy przed Estonią i resztą państw bałtyckich, nie mówiąc o krajach zachodu Europy. Od roku do Warszawy zjeżdżają delegacje zdumionych urzędników z całej Unii po to, aby oglądać jak wygląda i jak powstał mObywatel
— dodał.
Jak zatem powinno wyglądać docelowe rozwiązanie? Do aplikacji mObywatel należy po prostu dodać możliwość przejścia na nową wersję tożsamości i wygenerować użytkownikom posiadane przez nich dokumenty (np. mPrawo Jazdy) w nowej formie zgodnej z EIDAS. Ponieważ portfel europejski wymagać będzie wykorzystania cyfrowej warstwy dowodu osobistego (to też dobre - podnosi bezpieczeństwo) warto już teraz zainteresować się tym, dla ilu Polaków może to się okazać trudnością. Będzie sporo pracy, ale nic nie do zrobienia. Jakby ktoś był zainteresowany - chętnie pomogę
— podkreślił.
Tu nie ma polityki, to po prostu troska o to, abyśmy jednym niemądrym ruchem nie zaprzepaścili paru lat sukcesów. Jeśli pójdziemy ścieżką zaproponowaną przez Ministerstwo Cyfryzacji, zupełnie niepotrzebnie cofniemy się na start wyścigu o budowę cyfrowego państwa. Nie warto i dlatego zachęcam do udostępniania tego wpisu. Razem uratujemy mObywatela
— napisał.
Gawkowski chwalił aplikację
Warto zaznaczyć, że kilka miesięcy temu w nagraniu zamieszczonym na profilu KPRM na YouTube minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski wychwalał mObywatela.
Fajnie, że się wyświetla za nami, bo to super aplikacja. (…) W tym mObywatelu ten chatbot będzie czymś wyjątkowym w Europie. Będziemy mogli sprawdzić status spraw nie szukając, tylko napisać: „Gdzie jesteśmy”. Będziemy mogli powiedzieć: „Przygotuj nam wzór pisma, jakie muszę w tej sprawie wysłać”. Pyk, będzie. (…) My mamy aplikację rządową najlepszą w Europie
— wychwalał mObywatela wówczas Gawkowski podczas rozmowy z Adamem Szłapką, zamieszczonej na profilu KPRM na YouTube.
Resort cyfryzacji zapewnia, że nie wygasza mObywatela
Teraz resort cyfryzacji zapewnia, że rozwija aplikację mObywatel, a nie ją wygasza.
Rozwijamy mObywatela, a nie wygaszamy! W mediach pojawiły się nieprawdziwe informacje o możliwości wygaszenia aplikacji mObywatel na rzecz Europejskiego portfela tożsamości cyfrowej, którego udostępnienie zaplanowano na koniec 2026 roku
— zaznaczyło na platformie X Ministerstwo Cyfryzacji.
Ministerstwo Cyfryzacji dementuje te doniesienia i jednocześnie zapewnia:
aplikacja jest i będzie rozwijana,
europejskie rozporządzenie eIDAS 2.0 poszerzy dotychczasowy ekosystem mObywatela o rozwiązania umożliwiające korzystanie z cyfrowych dokumentów i usług za granicą,
obie aplikacje będą działały równolegle
— podkreślił resort cyfryzacji.
Polki i Polacy nie stracą dostępu do cyfrowych dokumentów i e-usług, które na co dzień ułatwiają im funkcjonowanie. Nowa aplikacja dodatkowo da użytkownikom dostęp do rozwiązań o zasięgu międzynarodowym
— napisało Ministerstwo Cyfryzacji.
Ministerstwo Cyfryzacji zachęca do śledzenia oficjalnych stron poświęconych mObywatelowi. Już wkrótce opublikowane zostaną informacje o nowościach w aplikacji
— dodał resort cyfryzacji.
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/753926-co-dalej-z-mobywatelem-resort-cyfryzacji-zabral-glos
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.