Dlaczego polskie władze nie reagują na słowa kanclerza Niemiec Friedricha Merza, dla którego II wojna światowa nie zaczęła się od napaści na Polskę, bo trwała tyle, co dziś wojna na Ukrainie? Telewizja wPolsce24 zapytała o to w czasie konferencji szefa MSWiA Marcina Kierwińskiego. Ten choć słów Merza nie słyszał, powiedział, że są „niezgodne z faktami” i „nieprecyzyjne”. „Bardziej zajmujemy się tym, jak pomóc Ukrainie, żeby wygrała tę wojnę i zatrzymała swoja suwerenność, a nie rozliczeniem naszych partnerów z nieprecyzyjności, jeśli chodzi o wyliczenia długości trwania II wojny światowej” - oświadczył Kierwiński.
Trudno posądzać kanclerza Niemiec Friedricha Merza o nieznajomość historii lub o mgłę mózgową. Jak zatem należy odczytywać te słowa?
Wojna na Ukrainie trwać będzie wkrótce już 4 lata. To dłużej niż II wojna światowa
— oświadczył Friedrich Merz podczas swojego wystąpienia na kongresie CDU w Stuttgarcie. Jego słowa wywołały burzę w Polsce, ale nie w kręgach rządowych. Szef MSZ Radosław Sikorski nie zająknął się ani słowem, nie mówić już o wezwaniu ambasadora Niemiec, by ten wyjaśnił nowe poglądy historyczne swojego szefa.
„Niefortunne” i „nieprecyzyjne”
Korzystając ze zorganizowanej w KPRM konferencji dziennikarka Telewizji wPolsce24 zapytała o słowa Merza ministrów rządu Tuska. Pytanie skierowała do szefa MSWiA Marcina Kierwińskiego, jednego z najbardziej zaufanych partyjnych kolegów Donalda Tuska.
Kanclerz Niemiec powiedział, że wojna na Ukrainie będzie trwać wkrótce już 4 lata, czyli dłużej niż II wojna światowa. Jak pan skomnetuje te słowa w kontekście agresji Niemiec na Polskę 1939 roku. Czy rząd oczekuje oficjalnych przeprosin, wyjaśnień i czy zamierza podjął jakieś działania w tym tygodniu?
— spytała red. Dominika Celińska z Telewizji wPolsce24.
Nie słyszałem tej wypowiedzi, muszę powiedzieć, że ona jest niezgodna z faktami przede wszystkim. II wojna światowa trwała, jak wszyscy wiemy, od 1 września ‘39 roku do maja ‘45 roku, więc to dłużej, niż cztery lata. Nie wiem skąd takie wyliczenia u pana Kanclerza
— odpowiedział wpierw Marcin Kierwiński.
Nie na darmo dwa konflikty zbrojne w XX wieku nazywa się wojnami światowymi, ponieważ ich skala była tak gigantyczna - skala działań i ofiar - że nigdy wcześniej w historii i nigdy do tej pory, nigdy nie mieliśmy z takimi globalnymi wydarzeniami do czynienia
— kontynuował.
Więc porównywanie jakiegokolwiek konfliktu, nawet tak, który nas przecież tak blisko dotyka, bo Ukraina jest naszym sąsiadem, z II wojną światową, jest nieporozumieniem, nieporozumieniem historycznym i nie powinno być dokonywane. Polska jako kraj kraj, który najbardziej ucierpiał w czasie II wojny światowej ma szczególne prawo aby domagać się w tym zakresie prawdy historycznej
— mówił dalej minister Kierwiński.
Ta wypowiedź pana kanclerza jest niefortunna i przede wszystkim nieprecyzyjna. A co do kroków dyplomatycznych, to ja jestem ministrem spraw wewnętrznych i wszystko, co w ramach granic Polski. To pytanie proszę formułować do ministra Radosława Sikorskiego. Żebyśmy jednak nie stracili z obszaru widzenia tego, co najważniejsze, bo jeśli słowa pana kanclerza są precyzyjne i nie oddają prawdy historycznej to mówiąc szczerze w kontekście tego, co dzieje się za naszą wschodnią granicą, skali wyzwawań, które stoją przed całym cywilizowanym światem, to muszę powiedzieć, że bardziej zajmujemy się tym, jak pomóc Ukrainie, żeby wygrała tę wojnę i zatrzymała swoja suwerenność, a nie rozliczeniem naszych partnerów z nieprecyzyjności, jeśli chodzi o wyliczenia długości trwania II wojny światowej
— dodał Kierwiński kłując powietrze palcem, który to gest miał wskazywać niewidoczną oś czasu.
Buta Grabca. Czy zrozumiał, o czym w grudniu mówił jego pryncypał?
Reporterka Telewizji wPolcse24 miała także pytanie do szefa KPRM Jana Grabca. Dziennikarka chciała się dowiedzieć, czy wypowiedziane w grudniu przez Donalda Tuska słowa o tym, że Polska zapłaci wojenne odszkodowania żyjącym jeszcze ofiarom, są już wcielane w życie.
Na jakim to jest etapie i jaki resort się tym zajmuje?
— zapytała reporterka Telewizji wPolsce24. Szef kancelarii premiera, który powinien być wzorem kultury, zachował się względem dziennikarki impertynencko. Zamiast odpowiedzieć na konkretnie postawione pytanie - wszyscy słyszeli, co Tusk powiedział w obecności Merza w grudniu 2025 r. - próbował dziennikarkę ośmieszyć. Sugerował, że nie zna i nie rozumie wypowiedzi jego pryncypała.
Myślę, że to dla absolwenta szkoły podstawowej jest wystarczający zasób wiedzy, by zrozumieć treść tej wypowiedzi. Odsyłam do niej i proszę jej wysłuchać i nie będzie problemów z takimi pytaniami
— powiedział Grabiec, który być może sam nie pamięta i nie rozumie sensu słów Tuska i ich konsekwencji.
Warto jest zatem przypomnieć je Grabcowi, aby następnym razem zamiast atakować ad personam, zajął się merytoryczną odpowiedzią.
Jeśli chodzi o symboliczne wsparcie ze strony Niemiec dla żyjących jeszcze tych bezpośrednich ofiar, bezpośrednio poszkodowanych przez wojnę polskich obywateli, to oczywiście będę o tym rozmawiał jeszcze dzisiaj i uświadomię taką oczywistą, smutną rzecz. Jest ich w tej chwili, mówię o tych bezpośrednich ofiarach, według szacunków Fundacji Polsko-Niemieckie Pojednanie, kiedy rozmawiałem o tym z kanclerzem Scholzem było to trochę ponad 60 tysięcy, dzisiaj to jest 50 tysięcy. Pospieszcie się, jeśli chcecie naprawdę wykonać taki gest.
Ja będę rozważał, jeśli tu nie uzyskamy jakiejś deklaracji jednoznacznej i szybkiej, to będę rozważał w przyszłym roku decyzję, że Polska wypełni tę potrzebę z własnych środków. Więcej o tym nie chcę już mówić powiem szczerze
— powiedział w Berlinie stojąc w towarzystwie niemieckiego kanclerza Merza premier z Polski Donald Tusk.
Robert Knap/YTpremierRP
Wszystkie najnowsze artykuły znajdziesz na wPolityce.pl/najnowsze. Nie przegap!
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/753877-kierwinski-ocenil-slowa-merza-ale-sie-nimi-nie-przejal
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.