Zbieranie haków jako narzędzia szantażu jest groźbą bezprawną wobec konstytucyjnego organu Rzeczypospolitej i podlega karze od roku do lat 10.
Rządowi gangsterzy przyspieszyli, choć Donald Tusk nie mówił o tym akurat przyspieszeniu, gdy użył tego określenia. W ogóle nie musiał o tym mówić, bowiem zająca wypuścił przedstawiciel razwiedki premiera, a nawet bardziej przewodniczącego Koalicji Obywatelskiej. Chodzi o nowy sposób wymuszenia podpisu prezydenta pod uchwalonymi, a wadliwymi ustawami. Prezydent będzie po prostu szantażowany. Razwiedczik Wojciech Czuchnowski w „Gazecie Wyborczej” pokazał, jak ma to działać na przykładzie ustawy o kryptowalutach.
Pomysł jest taki, żeby tajne służby zajęły się tymi politykami, którzy na przykład inwestowali w kryptowaluty, choć jest to w pełni legalne i nie wiąże się z żadnymi przestępstwami. A nawet ci politycy mogliby tylko znać kogoś, kto inwestuje w kryptowaluty. A gdyby był z tym problem, to się dobierze spośród osób kompletnie kryptoaktywami się nie interesujących. Chodzi tylko o insynuacje i sugestie, że mogą się one przekształcić w akty oskarżenia, choć nawet nie wiadomo, czy istnieje przestępstwo, pod które można by to podpiąć.
Założenie jest takie, żeby insynuować, iż każdy polityk mający (lub niemający) kiedykolwiek cokolwiek wspólnego z kryptowalutami, a ma prawicowe poglądy, był przedstawiany jako lobbysta osobiście zainteresowany tym, by nie weszła w życie ustawa regulująca (przeregulowująca) rynek kryptoaktywów w wersji rządzącej koalicji. Potem ewentualnie można insynuować związki tych osób z szarą lub wręcz czarną strefą na rynku kryptowalut. A na końcu konszachty z Putinem.
Wszystkie wytypowane osoby trzeba jakoś skojarzyć z prezydentem Nawrockim lub jego urzędnikami, a pretekstem jest dwukrotne zawetowanie ustawy o kryptoaktywach. Czuchnowski już rzucił kilka nazwisk: Przemysława Wiplera z Konfederacji, Janusza Kowalskiego z PiS, europosła PiS Adama Bielana oraz Zbigniewa Ziobrę, byłego ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego.
12 lutego 2026 r. prezydent Karol Nawrocki ponownie zawetował właściwie niezmienioną ustawę o kryptowalutach, zarzucając jej przede wszystkim przeregulowanie, dalece wybiegające poza wymagania Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2023/1114 z 31 maja 2023 r. w sprawie rynków kryptoaktywów. Decyzję o wecie zaatakował na platformie X szef MSZ i wicepremier Radosław Sikorski: „Wzruszająca lojalność wobec sponsorów, krajowych i zagranicznych”. Tak, to ten sam Sikorski, który od 2017 r. dostawał 100 tys. dolarów rocznie za doradzanie Sir Bani Yas Forum, imprezie organizowanej przez rząd Zjednoczonych Emiratów Arabskich. W Parlamencie Europejskim badano, czy miało to wpływ na jego aktywność jako posła, ale Sikorskiego już w europarlamencie nie ma, więc już nikt nie docieka. Pojawiły się wątpliwości, gdyż na pierwszy rzut oka wynagrodzenie Sikorskiego wyglądało na zapłatę za lobbing, a nie jakiekolwiek doradztwo.
W uzasadnieniu weta prezydenta napisano: „Po wniesieniu przeze mnie wniosku o ponowne rozpatrzenie ustawy z dnia 7 listopada 2025 r., została wytworzona przez aktualną koalicję rządzącą ad hoc polityczna retoryka, że brak ustawy o tej treści służy przede wszystkim wpływom rosyjskim służb specjalnych i wykorzystywaniu przez nie kryptoaktywów do finansowania operacji sprzecznych z prawem. Tego rodzaju argumentacja nie była podnoszona w toku prac parlamentarnych nad zawetowaną ustawą z dnia 7 listopada 2025 r. jako ratio legis zmian”. I prezydent Nawrocki przesłał do Sejmu swoje uwagi do ustawy, ale Sejm ich nie uwzględnił i odesłał do prezydenta projekt, w którym zmieniono tylko jeden element. „Ponowiony przez Radę Ministrów projekt ustawy o rynku kryptoaktywów (…) pomijał fundamentalne zastrzeżenia natury konstytucyjnej i systemowej. Zaznaczyć należy, że projekt ten nie zawierał szczególnych rozwiązań przeciwdziałających wykorzystywaniu kryptoaktywów do finansowania nielegalnych operacji” – napisał prezydent w uzasadnieniu.
Na razie polityka szantażu, by wymusić podpis dotyczy jednej ustawy i jest oparta na insynuacjach, że w kampanii prezydenckiej Karola Nawrockiego wspierała jedna z giełd kryptowalut. Że była ona też sponsorem różnych wydarzeń podczas pierwszej oficjalnej wizyty polskiego prezydenta w USA. Miało to wynikać z założenia, że takie wsparcie pomoże uzyskać pozwolenie na działanie na amerykańskim rynku. Gdyby była taka potrzeba, to jeszcze znaleziono by jakieś „przejścia” do prezydenta od tego, że ta giełda sponsorowała polski sport i Polski Komitet Olimpijski.
Jeśli rząd Tuska przeprowadzi przy pomocy tajnych służb operację szantażu wobec prezydenta i pojawi się jakiś „raport” nadający się do wykorzystania, będzie to absolutna bandyterka. I za to natychmiast powinien wylecieć na bruk szef takiej tajnej służby oraz polityk ją nadzorujący, czyli Tomasz Siemoniak. Gdyby rzecz się nie działa w państwie Tuska, tylko jakimś normalnym, to dymisję powinien też złożyć sam szef rządu. Za pozwolenie na bandyterkę właśnie. Mniejsze znaczenie, choć to też istotne, ma to, że chodzi o precedens, żeby każdą ustawę obudować takim „raportem” tajniaków i używać jako narzędzia szantażu.
Szantaż natychmiast powinien być ścigany, gdyż wypełnia wszelkie znamiona groźby bezprawnej. A artykuł 128. paragraf 3. kodeksu karnego stanowi, że „kto przemocą lub groźbą bezprawną wywiera wpływ na czynności urzędowe konstytucyjnego organu Rzeczypospolitej Polskiej, podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10”. Bo przecież przygotowanie „raportu” jako narzędzia szantażu i opowiadanie o tym jest wywieraniem wpływu na czynności urzędowe konstytucyjnego organu Rzeczypospolitej Polskiej i to organu najwyższego, czyli prezydenta. Jeśli można szantażować głowę państwa, to bez problemu także szefów wszystkich innych organów i instytucji, np. prezesów NBP, IPN czy KRRiT. A materiały do szantażu zbierałyby państwowe służby. Trudno sobie wyobrazić większą degrengoladę i bezprawie.
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/753871-rzadzaca-gangsterka-chce-przy-pomocy-sluzb-zbierac-haki
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.