Tego wystąpienia trzeba posłuchać. Prezydent Stalowej Woli Lucjusz Nadbereżny zabrał głos w sprawie programu SAFE i przyszłości tutejszej huty, która produkuje dla polskiej armii wysokiej klasy sprzęt, eksportowany także poza granice naszego kraju. „Stoję tutaj, aby powiedzieć, że nie pozwalam na to, aby grać Stalową Wolą, aby wykorzystywać do cynicznej gry jakiegokolwiek szantażu naszego miasta i Huty Stalowa Wola” - grzmiał prezydent Nadbereżny. Przypomniał jednocześnie, czym dla miasta i huty były poprzednie rządy Donalda Tuska, kiedy „okradziono” zakład z realizowanych kontraktów.
W Stalowej Woli odbyła się konwencja programowa PiS pod hasłem „Czas na Bezpieczną Polskę”. Obok czołowych polityków ugrupowania głos zabrał także gospodarz, prezydent miasta Lucjusz Nadbereżny. Jego wystąpienie bez wątpienia przejdzie do historii miasta, które bronił przed szantażami obecnej władzy. Nadbereżnemu głęboko na sercu leży to, aby główny zakład produkcyjny Huta Stalowa Wola, nie został ograbiony z wypracowywanych latami kontraktów zbrojeniowych, które teraz mają być finansowane z programu SAFE.
Stoję dzisiaj przed państwem jako prezydent dumnego, silnego miasta Stalowej Woli, które w ostatnich dniach też w cyniczny sposób było wykorzystywane politycznie, poddawane pewnym szantażom. Stoję tutaj, aby powiedzieć, że nie pozwalam na to, aby grać Stalową Wolą, aby wykorzystywać do cynicznej gry jakiegokolwiek szantażu naszego miasta i Huty Stalowa Wola
— powiedział prezydent Stalowej Woli Lucjusz Nadbereżny.
CZYTAJ TAKŻE: Szłapka przeżywa konwencję PiS. „Zdrajcy”; „Błaszczak wie, że kłamie”. Doczekał się odpowiedzi! „Weź się, chłopie, do roboty”
FENOMENALNE WYSTĄPIENIE Lucjusza Nadbereżnego w Stalowej Woli podczas konwencji programowej! Nie mam żadnej wątpliwości, że będzie jednym z najważniejszych motorów kampanii 2027! Z takimi patriotami zbudujemy IV RP! POSŁUCHAJ I PODAJ DALEJ!
— zachęca w mediach społecznościowych poseł PiS Janusz Kowalski.
Nie ulegniemy szantażom
Nadbereżny, który jest prezydentem miasta od 2014 r. przypomniał czym dla Stalowej Woli były czasy pierwszego rządu Donalda Tusk i koalicji PO-PSL.
To czas dla Stalowej Woli zupełnie tragiczny, po pierwszych bardzo trudnych czasach rządów SLD, kiedy jako licealista dokładnie pamiętam manifestacje z 17 lutego 2003 roku, czyli 23 lata temu. 100 tys. pracowników Huty Stalowa Wola niosło transparent, że „Huta umiera za czasów rządów Leszka Millera”. To pierwszy okres (rządy PO-PSL - przyp. red.), w którym zostaliśmy oszukani, okradzeni z kontraktów zbrojeniowych dla Huty Stalowa Wola. A później przyszedł rok 2008, 2009 i 2010. W każdym z nich - możemy wrócić do nagłówków gazet - tysiąc ludzi poszło na bruk. Kolejna spółka Huty Stalowa Wola upada. 600 pracowników na bruk. Trzy kolejne spółki, praca na 4/5 etatu, brak jakichkolwiek perspektyw, bezrobocie w Stalowej Woli wynoszące ponad 16 proc., w sąsiednim bratnim powiecie niżańskim 26 proc. To czas, kiedy moje pokolenie, pokolenie młodych ludzi zostało wygnane ze Stalowej Woli, bo nie mieli tutaj żadnej perspektywy
— mówił z przejęciem prezydent Stalowej Woli.
Huta Stalowa Wola, jedyną pomoc, jaką wtedy otrzymała, oczywiście mówię to z uśmiechem, a raczej z płaczem, to prywatyzacja części cywilnej Huty Stalowa Wola, prywatyzacja części, która budowała tak wielką dumę polskiej gospodarki. A przecież maszyny budowlane huty Stalowa Wola są na wszystkich kontynentach, na wszystkich budowach budowały siłę i potęgę Stalowej Woli. Dzisiaj, szanowni państwo, po tamtej prywatyzacji możecie je już tylko zobaczyć na wystawie muzealnej, bo ich już nie ma
— przypomniał Nadbereżny.
To jest tragiczna historia i niech nikt, nigdy, kto miał wtedy odpowiedzialność za Polskę, dzisiaj nas nie szantażuje. Niech nikt nie wykorzystuje Stalowej Woli, bo ja właśnie z tego doświadczenia trudnych czasów Stalowej Woli, w 2014 roku uzyskałem ten wielki mandat od mieszkańców miasta - jako 29-latek - z krzykiem rozpaczy, a jednocześnie nadziei. Nadziei na to, aby dokonać zmiany. I ona przyszła w roku 2015. Zmiana polityczna i rząd Prawa i Sprawiedliwości. Pierwsze decyzje rządu pani premier Beaty Szydło i obecnego wśród nas, pana ministra Antoniego Macierewicza. Pierwszy kontrakt na moździerze Raki a później kolejne, wielkie, realizowane przez pana ministra wicepremiera Mariusza Błaszczaka armatohaubice Kraby. Podpisano wielkie kontrakty zbrojeniowe na ponad 16 miliardów złotych. Umowy ramowe, prace badawczo-rozwojowe dające naszemu zakładowi Hucie Stalowa Wola tę wielką nadzieję, ten wielki motor rozwoju, który przyczynił się do tego, że całe miasto powstało. Bezrobocie z 16 proc. spadło do 5
— mówił włodarz miasta Stalowa Wola.
„Kto z nas biorąc kredyt… „
Prezydent Nadbereżny najwięcej uwagi poświęcił problemom, które dziś stoją przed miastem i hutą. W szczególności kontraktom, które zakład miałby otrzymywać z funduszy SAFE, a właściwie próbom obcięcia produkcji.
Wielkie inwestycje, które dzięki programom Prawa i Sprawiedliwości zrealizowaliśmy tutaj w Stalowej Woli, udowadniając, że takie miasto ma potencjał, że może walczyć o młodych ludzi, że może realizować najbardziej ambitne programy zbrojeniowe, gospodarcze. To dzięki decyzji pana premiera, prezesa Jarosława Kaczyńskiego powstała specustawa wyzwalająca Hutę Stalowa Wola z braku nowych terenów inwestycyjnych i miasta Stalowej Woli, tworząc tutaj największą strefę gospodarczą o powierzchni blisko 1000 hektarów, dając właśnie na wzór Centralnego Okręgu Przemysłowego wielką nadzieję, wielką siłę na miarę Stalowej Woli. To jest przykład tej wiarygodnej, uczciwej i realnej polityki, która dokonała zmiany. Zmiany na to, że dzisiaj możemy w Stalowej Woli z dumą patrzeć, jak moździerze Rak, armatochałbice Krab, Borsuki i inne systemy zbrojeniowe służą polskiej armii i są naszą dumą
— powiedział Nadbereżny, nawiązując do protestu jaki miał miejsce przed salą, w której odbywała się konwencja PiS.
Tę nieliczną grupkę, która przed chwilą protestowała, chciałbym spytać: gdzie byliście kilkanaście dni temu, kiedy prezes Polskiej Grupy Zbrojeniowej bez konsultacji, bez jakichkolwiek wcześniejszych informacji ogłaszał w mediach, że Hucie Stalowa Wola zostanie zabrany ciężki bojowy wóz piechoty. Gdzie byliście wtedy, aby powiedzieć, że oto Huta Stalowa Wola znów ma być okradana ze swoich projektów, ze swojej pracy? To pan premier Mariusz Błaszczak w przeddzień Święta Wojska Polskiego 14 sierpnia 2023 roku podpisał umowę ramową właśnie na ciężki bojowy wóz piechoty, zaprojektowany przez naszych konstruktorów, tutaj wymyślony i gotowy do realizacji. Gdzie byliście wtedy, kiedy ten projekt miał być zabrany Hucie Stalowa Wola. My na to nie pozwolimy. Mówię tutaj z całą mocą, ze Stalową Wola, ciężki BWP ma być realizowany w Stalowej Woli, tak jak inne ważne programy, projekty, tak abyśmy go budowali. To jest w programie Prawa i Sprawiedliwości, niezależność i suwerenność produktowa tego, co tutaj powstaje
— mówi dalej prezydent miasta.
Wielkim wyzwaniem jest to, aby uniezależniać się od Niemiec, chociażby w zakresie produkcji napędów, powerpacków. Tu jest potencjał pomiędzy Politechnikami Świętokrzyską, Rzeszowską, Lubelską. Na bazie - patrzę na pana marszałka Władysława Ortyla - dokonań WSK Mielec stworzyć napęd z układem hybrydowym, który będzie zapewniał niezależność, rozwój, badania, a jednocześnie siłę naszych pojazdów. To jest możliwe i my to udowodnimy. I tu nie potrzeba miliardów, tu potrzeba stalowej woli, tu potrzeba siły i determinacji, która jest w nas. I my nie będziemy podlegać, szanowni państwo, żadnym szantażom po tych wszystkich trudnych latach, bo powiem z pełną dumą i determinacją, Stalowa Wola nie potrzebuje dzisiaj żadnej łaski. Stalowa Wola potrzebuje dzisiaj zamówień, które tutaj zostały wypracowane, które ciężką pracą naszych pracowników opracowane, przygotowane są gotowe do realizacji tutaj. A jeżeli mówimy o naszej suwerenności i niepodległości, o naszym polskim domu, to budując ten polski dom, jak możemy zaciągać zobowiązania, które jednocześnie będą budowały zagrożenie dla naszej suwerenności. Kto z nas biorąc kredyt na budowę domu zgodziłby się na to, aby to bank określał, jakiej muzyki mamy później słuchać w tym domu, jakie obrazy mamy wieszać w tym domu, jak mamy wychowywać nasze dzieci w tym domu
— podkreśłił samorządowiec.
Szanowni państwo, suwerenność i niezależność polega na tym, abyśmy byli niezależni, zwłaszcza budując siłę obronności naszego państwa. Jak można na samym początku zgadzać się na to, aby tę suwerenność podważać?
— ocenił prezydent Stalowej Woli Lucjusz Nadbereżny.
Robert Knap/X
Wszystkie najnowsze artykuły znajdziesz na wPolityce.pl/najnowsze. Nie przegap!
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/753833-bardzo-mocne-wystapienie-nadberezny-nie-damy-grac-stalowa-wola
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.