„Są miejsca, w których po prostu jest dramat i paździerz straszliwy. A jeśli chodzi o podstawowe kwestie, czyli umundurowanie, oporządzenie żołnierza, czyli coś co wydaje się dużo prostsze niż na przykład zakup samolotu piątej generacji, no to tutaj jest katastrofa” - powiedział europoseł PiS Michał Dworczyk w rozmowie z Polsatem News, odnosząc się do sytuacji w Wojsku Polskim.
Były wiceszef MON Michał Dworczyk odniósł się do obecnej sytuacji w Wojsku Polskim. Polityk PiS zaznaczył, że WP ma duży problem z rezerwistami, którzy w dużym, stopniu są już zaawansowani wiekowo oraz przeszkoleni na sprzęcie, którego armia już nie używa. Europoseł zwrócił uwagę, że w Wojsku Polskim mamy do czynienia z zaniechaniami politycznymi.
Bardzo dużo się mówi, pręży muskuły, ale problemów strukturalnych się nie rozwiązuje
— powiedział.
CZYTAJ RÓWNIEŻ: Szłapka przeżywa konwencję PiS. „Zdrajcy”; „Błaszczak wie, że kłamie”. Doczekał się odpowiedzi! „Weź się, chłopie, do roboty”
Były wiceminister zaznaczył, że dzieje się tak mimo największej modernizacji sprzętu po II wojnie światowej.
Są miejsca, w których po prostu jest dramat i paździerz straszliwy. A jeśli chodzi o podstawowe kwestie, czyli umundurowanie, oporządzenie żołnierza, czyli coś co wydaje się dużo prostsze niż na przykład zakup samolotu piątej generacji, no to tutaj jest katastrofa
— wytłumaczył Dworczyk.
„O problemach nie meldować”
Dworczyk wskazał, że za zaniechania są odpowiedzialni politycy, którzy byli odpowiedzialni za stan polskiej armii w przeciągu ostatnich trzech dekad. Dodał, że w trakcie rządów Zjednoczonej Prawicy udało się zrobić wiele dobrego, w tym przeprowadzić rewolucyjne zmiany - WP zostało zmodernizowane w największym stopniu po II wojnie światowej.
Nie udało się zrobić wszystkiego, oczywiście. Na niektóre rzeczy nie wystarczyło czasu, bo zaległości sięgają wielu dekad, inne być może nie zostały zdiagnozowane, w innych sprawach były inne problemy. Nie wszystko udało się zrobić, ale zrobiliśmy bardzo wiele i na tle poprzednich dekad nie mamy się czego wstydzić
— wyjaśnił Dworczyk.
CZYTAJ TAKŻE: Szef BBN odniósł się do słów gen. Kuptela nt. SAFE. „To wykorzystywanie przez MON najwyższych rangą dowódców”
W opinii europosła PiS problemy wynikają również z podejścia dowódców, którzy w przypadku potencjalnych niepowodzeń zamiast szukać rozwiązań, to poszukują winnych zaistniałej sytuacji.
Stąd takie powiedzenie w wojsku i ono naprawdę funkcjonuje: O problemach nie meldować
— stwierdził.
Obowiązkowa służba wojskowa
Podczas rozmowy poruszona została również kwestia obowiązkowej służby wojskowej, którą zawieszono w 2009 roku. Były wiceszef MON stwierdził, że był to „gigantyczny błąd”.
Kiedy zaczęto zmieniać model armii, zaczęto likwidować zasoby i infrastrukturę, która jest niezbędna do szkolenia
— wyjaśnił Dworczyk.
Europoseł wskazał, że efektem tego była wyprzedaż sprzętu i majątku WP. To z kolei zmuszało wiele jednostek do transportowania żołnierzy na strzelnice oddalone o setki kilometrów.
CZYTAJ RÓWNIEŻ: RELACJA. Konwencja PiS „Czas na bezpieczną Polskę”. Są nowe pomysły: 1,5 proc. PIT na obronność i kwatera główna na wzór Pentagonu
Polityk przypomniał, że za czasów rządów Zjednoczonej Prawicy uruchomiony został program budowy strzelnic - pod hasłem: „Strzelnica w powiecie”. Miały służyć do szkolenia cywilów oraz wojska. Wskazał też, że projekt nie został w pełni zrealizowany, ponieważ zyskał duże grono przeciwników.
Okazało się, że jest bardzo wielu wrogów tego programu
— powiedział Dworczyk.
Produkcja amunicji 155 mm
Były szef kancelarii premiera Mateusza Morawieckiego odniósł się również do kwestii produkcji amunicji 155 mm w Polsce. Polityk wskazał, że rocznie produkujemy trochę ponad 6 tys. sztuk, na które Polska Grupa Zbrojeniowa wydaje 13 miliardów złotych. Dworczyk stwierdził, że za taki stan rzeczy odpowiedzialni są politycy oraz urzędnicy wojskowi.
Mówię to też do siebie, bo ja poniosłem porażkę. Byłem wielkim orędownikiem i współpracowałem przy przygotowaniu programu „Narodowa Rezerwa Amunicji”, który miał zdywersyfikować produkcję, stworzyć nowe zakłady produkcyjne i w tym roku pociski miały już być produkowane przez nowe firmy. Nie udał się ten projekt, niestety, przez polityków
— wyjaśnił.
CZYTAJ TAKŻE: Nie tylko SAFE! PiS zapowiada nowy program „Czas na bezpieczną Polskę”. „Rząd Tuska zafundował nam chaos w obronności”
Amunicja to jest kawał stali wypełnionej materiałem wybuchowym, to jest coś najprostszego. To nie jest rakieta, czołg, samolot wielozadaniowy. To pokazuje skalę problemu
— spuentował Dworczyk.
xyz/Polsat News
Wszystkie najnowsze artykuły znajdziesz na wPolityce.pl/najnowsze. Nie przegap!
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/753827-kryzys-w-wojsku-polskim-dworczyk-miejscami-dramat-i-pazdzierz
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.