Jak poinformował na dzisiejszej konferencji poseł PiS Kacper Płażyński, Pomorski Wojewódzki Konserwator Zabytków wydał pozwolenie na zabudowę deweloperską historycznego terenu KS Gedanii. „Miejsce, które przetrwało II wojnę światową, może zostać bezpowrotnie zniszczone. Musimy wszyscy wspólnie powiedzieć STOP temu bezprawiu!” - powiedział gdański polityk. Dodał, że do minister kultury i dziedzictwa narodowego skierowany został wniosek o uchylenie decyzji Pomorskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków, wstrzymanie wszelkich prac, a do szefa MS Waldemara Żurka wniosek o włączenie prokuratury do postępowania administracyjnego.
Bój o tereny gdańskiego klubu sportowego Gedania toczy się już od wielu lat. Niestety teraz nie chodzi już o niewłaściwe inwestycje o charakterze sportowym. Poseł Płażyński wraz z Barbarą Polakowską, sekretarz gdańskiego oddziału Stowarzyszenia Ochrony nad Zabytkami, poinformował o skandalicznej decyzji Pomorskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków, który miał się zgodzić, by na teren Gedanii weszli deweloperzy.
To teren święty dla Polaków w Wolnym Mieście Gdańsku i w dalszym ciągu w Gdańsku, miejscu dla nas wszystkich. Miejsce o unikatowej historii, które przetrwało II wojnę światową jako układ urbanistyczny i jako miejsce o wyjątkowych niematerialnych wartościach, bo to było miejsce, które od początku przez 20 lat międzywojnia skupiało Polaków mieszkających w Wolnym Mieście Gdańsku, poddawanych z roku na rok coraz większym represjom. Zresztą szanowni państwo, możecie sobie wyobrazić jak Niemcy podchodzili do Gedanii, jak popatrzycie sobie na tą mało znaną mapę, którą odkryliśmy w czasie dobrych 10 lat walki i o przetrwanie tego miejsca
— powiedział w czasie konferencji poseł Płażyński.
Uważamy, że teren ten powinien być chroniony. Jest to teren historyczny i patriotyczny dla Gdańska i dla jego kultury
— dodała Barbara Polakowska, sekretarz gdańskiego oddziału Stowarzyszenia Ochrony nad Zabytkami.
Zamach na Gedanię! Pomorski Wojewódzki Konserwator Zabytków wydał pozwolenie na zabudowę deweloperską historycznego terenu KS Gedanii, czyli ostoi polskości w Wolnym Mieście Gdańsku. Miejsce, które przetrwało II wojnę światową, może zostać bezpowrotnie zniszczone. Musimy wszyscy wspólnie powiedzieć STOP temu bezprawiu!
— napisał w mediach społecznościowych poseł PiS Kacper Płażyński
„Te budynki nie mają prawa tam powstać”
W czasie konferencji Kacper Płażyński przedstawił szczegółowo sytuację KS Gedania oraz kolejne decyzje jakie zapadały na przestrzeni lat. Szcegółowy opis zamieścił później w mediach społecznościowych wraz z pełnym naganiem brirefingu.
Szanowni Państwo, w 2022 roku obchodziliśmy setną rocznicę powstania Klubu Sportowego Gedania powstałego w Wolnym Mieście Gdańsku. To nie był tylko klub sportowy - to było miejsce gdzie Polacy się gromadzili i manifestowali swoje przywiązanie do Ojczyzny, wiary katolickiej, a w planach Rzeczypospolitej była jednym z kilku miejsc w Gdańsku, które miało stawić czoła w razie niemieckiej napaści do czasu przybycia Wojska Polskiego. Stadion powstał z pieniędzy Rzeczypospolitej, aby służył Polakom gnębionym przez niemiecką większość. 1 września 1939 roku zarząd klubu został rozstrzelany, a wszyscy członkowie klubu, których Niemcy zdołali złapać, trafili do obozów zagłady. Pierwszą ofiarą obrońców z Westerplatte był Wojciech Najsarek – członek Klubu Sportowego Gedania. W setną rocznicę powstania Sejm RP przyjął uchwałę upamiętniającą powstanie KS Gedanii.
Od 2016 roku razem walczymy o to, by położone w centrum Wrzeszcza miejsce nie padło łupem deweloperów. Najpierw zęby na Gedanii połamał sobie Eurostyl, potem ROBYG, niestety teraz podejmowana jest kolejna bezprawna próba zniszczenia tego miejsca przez deweloperską zabudowę.
W 2019 roku zachowany od przedwojnia układ urbanistyczny historycznego terenu klubu przetrwał w niezmienionej formie, został za naszą sprawą wpisany do rejestru zabytków. Chroniony jest w nim zarówno układ stadionu i całość terenu, jako miejsce pamięci martyrologii polskiej. Wyjątkowe w skali nie tylko Gdańska, ale całej Polski. W 2020 roku w sprawie ochrony tego miejsca wypowiedziała się też składająca się z najwybitniejszych przedstawicieli zajmujących się ochroną zabytków w Polsce Główna Komisja Konserwatorska, która wskazała wprost, że jakakolwiek zabudowa tego terenu bezpowrotnie zniszczy jego historyczną tożsamość i jako taka jest wykluczona, bo łamałaby ochronę przyznaną Gedanii w ramach wpisu do rejestru zabytków.
Mimo powyższego, są w Gdańsku ludzie, Polacy, którzy gotowi są sprzeniewierzyć swojemu zawodowi, funkcji misji. W tym przypadku taką osobą stał się pomorski konserwator zabytków Dariusz Chemielewski – który zgodził się dla kolejnego dewelopera na zabudowę tego terenu. To niesłychany skandal. A to, że pełnomocnikiem dewelopera został były wiceprezydent Gdańska ds. zagospodarowania przestrzennego Wiesław Bielawski – powinno nam wszystkim dać do myślenia, dlaczego władze Gdańska, prezydent Aleksandra Dulkiewicz kolejny raz chowają głowę w piasek i na to bezprawie się godzą.
Broni nie składamy, prawo jest po naszej stronie. W tej chwili skierowaliśmy do Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego wniosek o uchylenie decyzji Pomorskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków, wstrzymanie wszelkich prac oraz do Ministra Sprawiedliwości Waldemar Żurek o włączenie prokuratury do postępowania administracyjnego z uwagi na poświadczenia przez Pomorskiego Konserwatora Zabytków nieprawdy w oficjalnych dokumentach dotyczących terenów KS Gedanii.
O Gedanię będziemy walczyć do końca - ręce precz!
— napisał w mediach społecznościowych poseł Kacper Płażyński z PiS.
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/753720-deweloperka-na-historycznych-terenach-ks-gedanii-w-gdansku
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.