Krajowa Rada Sądownictwa zajęła mocne stanowisko ws. apelu 10 prezesów sądów apelacyjnych, którzy chcą „przypilnować” wyboru sędziowskiej części Rady. Głosowanie nad kandydatami miałoby się odbyć w sądach, a nie w Sejmie. „Niedopuszczalnym jest kreowanie nieznanych ustawie, ‘uzupełniających’ form poparcia konkretnych kandydatur” - czytamy w stanowisku prezydium KRS, które wzywa prezesów do wycofania się „z tej inicjatywy”, a wszystkich sędziów „do niepoddawania się presji”.
W maju upływa kadencja obecnych członków sędziowskiej części KRS. 11 lutego br. marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty wydał obwieszczenie o rozpoczęciu procedury zgłaszania kandydatów na członków Krajowej Rady Sądownictwa wybieranych spośród sędziów. Jest ona prowadzona w oparciu o kontestowane przez zwolenników obecnej władzy przepisy, które zostały zreformowane za rządów Zjednoczonej Prawicy.
Choć minister Waldemar Żurek wprost nie uznaje uformowanej na ich podstawie obecnej KRS, to teraz nie sprzeciwia się wykorzystaniu tych regulacji do wyboru nowych członków Rady. Stojące murem za Żurkiem upolitycznione stowarzyszenie sędziów „Iustitia” oficjalnie zezwoliło na starty w tych wyborach i wymyśliło, że rządząca większość w Sejmie - politycy koalicji 13 grudnia - nie będą zgłaszać sędziów-kandydatów, a tylko uchwałą zaakceptują dokonany przez środowisko sędziowskie wybór. Tyle że ustawa o KRS czegoś takiego nie przewiduje.
CZYTAJ TAKŻE: To jest szok! „Iustitia” zgadza się, by sędziowie startowali w wyborach do KRS na obecnych zasadach. Czyli już nie neo-KRS?
Takich form popracia nie ma w ustawach
Prezesi sądów apelacyjnych wyrazili „gotowość do pomocy” w zorganizowaniu wyborów do sędziowskiej części Krajowej Rady Sądownictwa, pod warunkiem, że Sejm nie będzie ingerował w proces wyborczy. Sejm ma dokonać jedynie akceptacji wszystkich wskazanych w wyborach sędziów, czyli bez oceny zgłoszonych kandydatów. Opiniowanie kandydatów odbywałoby się na zwołanych zgromadzeniach sędziów we wszystkich sądach i tam też miałoby odbyć się głosowanie, a nie w Sejmie. Prezesi sądów apelacyjnych przedstawiliby marszałkowi Sejmu zbiorcze wyniki głosowania z całej apelacji.
To oznacza złamanie przepisów ustawy o KRS i ustawy Prawo o ustroju sądów powszechnych. Przeciwko takim działaniom w sposób zdecydowany wypowiedziała się Krajowa Rada Sądownictwa.
Prezydium KRS zajęło stanowisko wobec oświadczenia 10 sędziów pełniących obowiązki prezesów sądów apelacyjnych, dotyczącego organizacji opiniowania sędziów kandydujących do KRS.
1. Procedura opiniowania przez zgromadzenia ogólne sędziów jest nieznana ustawie, nie leży w kompetencjach ustawowych zgromadzeń, a sędzia bierze udział w wyborach do KRS przez udzielenie pisemnego poparcia kandydatowi i jest to jedyna forma przewidziana w ustawie
2. Udzielenie poparcia jest aktem wolnej woli sędziego. Nałożenie obowiązkowego udziału w zgromadzeniu naruszałoby swobodę decyzji,
3. Przypomniano nadto o apelach stowarzyszeń „Themis” i „Iustitia” wzywających do bojkotu wyboru do Rady oraz o wszczęciu postępowań dyscyplinarnych wobec członków Rady oraz sędziów udzielających poparcia
— napisała w mediach społecznościowych przewodnicząca KRS sędzia Dagmara Pawełczyk-Woicka, cytując stanowisko Rady.
CZYTAJ TAKŻE: Prezesi sądów apelacyjnych chcą „pomóc” w wyborach do KRS. Padł mocny komentarz! „Rebelia instytucjonalna
„Uzurpacja Kompetencji”
Krajowa Rada Sądownictwa, która trzyma się obowiązujących przepisów, jasno stwierdza, że tworzenie nieopisanej w ustawie procedury wyborów sędziów do Rady jest niedopuszczalne.
Prezydium KRS przypomina, że przepisy ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa określają w sposób wyczerpujący zakres i formę udziału sędziego w procedurze wyboru sędziowskich członków Krajowej Rady Sądownictwa, wskazując że polega on na udzieleniu poparcia sędziemu kandydującemu do Krajowej Rady Sądownictwa. Niedopuszczalnym jest zatem kreowanie nieznanych ustawie, „uzupełniających” form poparcia konkretnych kandydatur
— czytamy w punkcie 3 stanowiska Krajowej Rady Sądownictwa, która wprost mówi o „uzurpacji kompetencji”.
Prezydium KRS stanowczo sprzeciwia się sugestii, iż udział sędziów w tej procedurze powinien być powszechny i obowiązkowy. Przewidziana w art. 33 § 3, art. 35 § 3 i art. 36a § 3 Prawa o ustroju sądów powszechnych możliwość zarządzenia obowiązkowego udziału w zgromadzeniach nie może stanowić instrumentu wywierania na sędziów presji i narzucenia im przymusem służbowym udziału w pozaustawowych czynnościach organu samorządu sędziowskiego, stanowiących uzurpację kompetencji
— brzmi punkt 4 stanowiska KRS.
Prezydium KRS wzywa sędziów pełniących obowiązki prezesów sądów apelacyjnych do wycofania się z tej inicjatywy i apeluje do wszystkich sędziów o niepoddawanie się presji
— apeluje prezydium KRS.
CZYTAJ TAKŻE: Nie uznawali zasad wyboru do KRS. Teraz zgłaszają kandydatów tą samą metodą. Pawełczyk-Woicka: „To jednak żenada”
Robert Knap/X
Wszystkie najnowsze artykuły znajdziesz na wPolityce.pl/najnowsze. Nie przegap!
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/753563-mocne-stanowisko-krs-ws-apelu-10-prezesow-sadow-apelacyjnych
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.