Politycy poszczególnych partii drugi raz zmierzyli się ze sobą w Lidze Debat Kanału Zero. W czasie debaty doszło m.in. do starcia europosła PiS Patryka Jakiego i posła KO Witolda Zembaczyńskiego.
Poproszę jedynego w tym gronie absolwenta Collegium Tumanum, to znaczy Witolda Zembaczyńskiego. Panie pośle, ja chciałbym postawić taką tezę, że nie posiada pan kompetencji do pełnienia funkcji posła na Sejm RP i chciałbym tę tezę udowodnić
— tak Patryk Jaki zaprosił Witolda Zembaczyńskiego do starcia 1 na 1. Zapytał go na początlku o to, jaka jest hierarchia źródeł prawa w Polsce, na co Zembaczyński odparł, że najważniejsza jest konsystucja.
Wie pan kiedy wybuchła pierwsza wojna światowa i kto z kim?
— zapytał dalej Jaki.
„To jest oczywista wiedza”
Patryczku, oczywiście, że wiem, kiedy wybuchła I wojna światowa i dokładnie wiem, kiedy się zakończyła. To jest oczywista wiedza, 1918
— odparł Zembaczyński.
1918, to co się stało?
— dopytał Jaki.
Chciałby wiedzieć, to trzeba było się douczyć. To, że masz doktorat, to nie wystarczy, żeby tu przychodzić i próbować egzaminować. (…) Ja zdawałem historię na maturze i mam z nieć 5, a ty z czego?
— kontrował Zembaczyński.
Jak dostałeś z niej pięć, to w takim razie w 1918 roku się zakończyła, w nie rozpoczęła, więc pała
— kontynuował Jaki.
Posumowanie Jakiego
Dalej Jaki pytał Zembaczyńskiego, kto napisał „Pana Cogito” i ile jest kontynentów, a także czy czytał Trylogię i kiedy się rozgrywa. Poseł KO nie chciał odpowiadać na te pytania Jakiego.
Krowa, która dużo ryczy, mało mleka daje Widzicie Państwo, że macie posła PO, który krzyczy wiele różnych rzeczy, prawo przestrzegać itd., ale jak zadaje mu się proste pytanie, jaka jest właściwie hierarchia źródeł prawa w Polsce, to nie ma o tym zielonego pojęcia. Poza tym ciężko być dobrym posłem, kiedy nie zna się fundamentów polskiej kultury. Jak można reprezentować polskie państwo, nie znając polskiej kultury? A poseł Zembaczyński nie zna Herberta, ani nie zna Trylogii, ale za to potrafi drzeć się, tak jak czytając codziennie „Sok z Buraka”. chciałbym, żeby zamiast „Soku z buraka”, czytał np. więcej Sienkiewicza i myślę, że wtedy łatwiej byłoby nam się dogadywać, ale to od Państwa zależy, trzeba wybierać ludzi, którzy mają kompetencje. Kaligula kiedyś zrobił konia senatorem, a niestety Donald Tusk zrobił Witolda Zembaczyńskiego posłem
— podsumował to starcie Jaki.
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/753561-jaki-kontra-zembaczynski-krowa-ktora-duzo-ryczy-malo-mleka
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.