Były premier Mateusz Morawiecki opublikował na portalu X spot, w którym przypomniano, że marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty w przypadku niezdolności prezydenta do sprawowania urzędu, przejmuje obowiązki głowy państwa. I to pomimo iż nadal nie wypełnił ankiety bezpieczeństwa, a ponadto albo unika tematu kontaktów ze Swietłaną Czestnych, albo sprawę bagatelizuje. „Rząd oczywiście milczy w tej sprawie, ale nie pozwolimy przemilczeć tego tematu. Bezpieczeństwo państwa polskiego to nie zabawa” - podkreślono w filmiku opublikowanym przez Morawieckiego.
11 lutego odbyło się zwołane przez prezydenta Karola Nawrockiego posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego. Kontrowersje wzbudził zwłaszcza jeden z poruszanych tam tematów - sprawa poświadczenia bezpieczeństwa marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego oraz medialnych doniesień na temat kontaktów lidera Lewicy z Rosjanką Swietłaną Czestnych. Prezydent dokładnie wyjaśnił, dlaczego uznał tę sprawę za ważną dla polskiego bezpieczeństwa. Przypomniał m.in., że zgodnie z art. 131 konstytucji marszałek Sejmu przejmuje obowiązki głowy państwa, gdy prezydent nie jest zdolny do sprawowania swojego urzędu.
Coś takiego stało się całkiem niedawno, bo 16 lat temu. To jest nasza świeża historia. Część naszej tragicznej, narodowej historii. (…) Możemy to określić brutalnie, prostym idiomem: marszałek Sejmu jest o jedno uderzenie serca od prezydentury. Gdyby Pan Bóg zdecydował się odwołać z tego świata prezydenta RP dzisiaj, to jutro obowiązki prezydenta sprawowałby pan marszałek Włodzimierz Czarzasty. Dlatego sprawa jest tak ważna i dlatego jest państwowa. To kwestia bezpieczeństwa narodowego
— wskazał.
CZYTAJ TAKŻE:
„Nie pozwolimy przemilczeć tego tematu”
Do tego wyrażenia - „jedno uderzenie serca” - nawiązano w spocie opublikowanym w mediach społecznościowych przez byłego premiera Mateusza Morawieckiego.
Jedno uderzenie serca. Tyle dzieli marszałka Czarzastego od prezydentury. Czy naprawdę przyjmujemy na siebie ryzyko objęcia steru nawy państwowej przez człowieka o tak silnych powiązaniach rosyjskich? Rząd oczywiście milczy w tej sprawie, ale nie pozwolimy przemilczeć tego tematu. Bezpieczeństwo państwa polskiego to nie zabawa. Dostęp do informacji ściśle tajnych powinni mieć wyłącznie sprawdzeni ludzie. A kto ma coś do ukrycia – powinien po prostu odejść
— mówi lektor.
Albo Tusk z Czarzastym - albo bezpieczeństwo i rozwój Polski. Wybierzcie mądrze
— napisał wiceprezes PiS.
Podsumowanie
Były premier Mateusz Morawiecki opublikował spot, w którym przypomniano, że marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty w razie niezdolności prezydenta do sprawowania urzędu przejmuje obowiązki głowy państwa. W spocie skrytykowano brak poświadczenia bezpieczeństwa marszałka oraz medialne doniesienia o jego kontaktach z Rosjanką Swietłaną Czestnych. Rządowi zarzucono milczenie i podkreślono, że dostęp do tajnych informacji powinni mieć wyłącznie w pełni zweryfikowani politycy. Sam Mateusz Morawiecki wskazał, że wybór jest pomiędzy Donaldem Tuskiem i Włodzimierzem Czarzastym a bezpieczeństwem Polski.
X/Joanna Jaszczuk
Wszystkie najnowsze artykuły znajdziesz na wPolityce.pl/najnowsze. Nie przegap!
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/753556-morawiecki-albo-tusk-z-czarzastym-albo-bezpieczenstwo-polski
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.