Marcin Romanowski na antenie Telewizji wPolsce zabrał głos na temat wydania wobec niego europejskiego nakazu aresztowania (ENA). „To jest po prostu rodzaj demonstracji dla ‘silnych razem’, pokazywania kolejnych odsłon igrzysk, to takżę próba utrudniania działań. Myślę, że będzie to bardzo niekorzystne dla ‘szajki Tuska’, ponieważ mamy do czynienia z jawnym bezprawiem i myślę, że obnażyli to bezprawie, wydając właśnie to postanowienie, które jest tak sprzeczne ze wszelkimi standardami, również europejskimi, że będzie bardzo łatwo można na podstawie tego postanowienia, podważając je, wykazać, że rzeczywiście z kryptodyktaturą Tuska mamy w Polsce do czynienia” - wskazał poseł Prawa i Sprawiedliwości.
Sąd Okręgowy w Warszawie wydał europejski nakaz aresztowania wobec Marcina Romanowskiego. Wcześniej nie zgodził się na to sędzia Dariusz Łubowski.
Jawne bezprawie
Do sprawy odniósł się na antenie Telewizji wPolsce24 Marcin Romanowski.
Myślę, że to bardzo ważne potwierdzenie tezy, którą sędzia Łubowski zawarł w swoim postanowieniu, że w Polsce mamy do czynienia z kryptodyktaturą, z jawnym bezprawiem i z politycznymi represjami
— podkreślił.
Jeżeli ktoś naiwny jeszcze myślał, że w Polsce politycy opozycji mają dostęp do uczciwego i bezstronnego wymiaru sprawiedliwości, to myślę, że dzisiaj to złudzenie już powinien całkowicie stracić, bo ta decyzja jest w jawnej sprzeczności chyba z wszystkimi przepisami kodeksu postępowania karnego, konstytucji, które można było złamać, podejmując właśnie takie działania, jakie podjęła sędzia w Sądzie Okręgowym, prokuratura i władza wykonawcza
— wskazał.
Myślę, że ta konferencja prasowa ministra Żurka w dniu, kiedy ogłoszono postanowienie sędziego Łubowskiego, była już zapowiedzią, jakie ma zapaść postanowienie i było już napisane w Ministerstwie Sprawiedliwości. Trochę zajęło szukanie i przekonanie jakiegoś sędziego, żeby się pod taką decyzją podpisał. I tak wygląda obecnie polski wymiar niesprawiedliwości w stosunku właśnie do polityków opozycji
— zaznaczył.
CZYTAJ TAKŻE: Wydano ENA wobec Romanowskiego. Mec. Lewandowski To rażące naruszenie przepisów procedury karnej oraz Konstytucji Polski
Represje
Marcin Romanowski ocenił, że w tej sprawie „rzeczywiście złamano wszystkie możliwe przepisy”.
Wyłączono sędziego Łubowskiego bezprawnie na podstawie treści jego orzeczenia. To jest w ogóle nie do pomyślenia w procedurze jakiejkolwiek
— powiedział.
W ogóle sam wniosek prokuratury po wydaniu przez sędziego Łubowskiego tego postanowienia, wpłynął w poniedziałek. Decyzja była piątek. Przez weekend napisany został wniosek na podstawie tych samych faktów i dowodów. To może z punktu widzenia odbiorcy nie jest takie interesujące, ale z punktu widzenia prawnika to jest jakby najbardziej zasadnicza wada tego rozstrzygnięcia powodująca, że jest to przestępstwo tak naprawdę to, co się stało dzisiaj, bo nie można dwa razy na podstawie tych samych okoliczności, tych samych dowodów wydawać postanowienia tak długo, aż się znajdzie takiego sędziego, który wyda takie postanowienie, jakie chce minister sprawiedliwości
— zaznaczył.
I dlatego właśnie te represje spotkały sędziego Łubowskiego. W zemście za nazwanie systemu Tuska kryptodyktaturą. W zemście za to, że podjął taką decyzję, która była niezgodna właśnie z oczekiwaniami władzy wykonawczej i prewencyjnie, żeby już więcej takiego postanowienia nie wydał, bo przecież oczywiste jest, że gdyby sprawa ponownie do niego trafiła moja i on miałby rozstrzygać, to przede wszystkim by odrzucił ten wniosek jako bezpodstawny, bo wniesiony na podstawie tych samych faktów
— wskazał.
Podobnie zresztą w odniesieniu do ministra Ziobry te wszystkie okoliczności, które sędzia Łubowski podjął w mojej sprawie, no dotyczą per analogiam oczywiście również pana ministra
— dodał.
Kryptodyktatura Tuska
Marcin Romanowski został zapytany o to, po co wydawany jest Europejski Nakaz Aresztowania, skoro ma ochronę innego państwa.
Oczywiście po to, żeby utrudniać działalność, bo wydanie europejskiego nakazu aresztowania, jeżeli on okaże się skuteczny, oczywiście, bo y nie rozstrzygajmy tego jeszcze, czas pokaże, różńe działania oczywiście będziemy podejmować w tej sprawie, ale chodzi o to, żeby utrudnić poruszanie się po Europie i po to, żeby nie opowiadać innym, nie ostrzegać przed tym lewicowo-liberalnym bezprawiem, które obecnie w Polsce się dzieje
— wskazał.
Polska jest tym laboratorium bezprawia. Ćwiczą na Polsce to, co chcieliby zrobić oczywiście na Węgrzech. Nie uda im się mimo tych kłamstw, które często słyszę też w Polsce, że rzekomo Wiktor Orban przegrywa. Proszę przyjąć to ze spokojem. Rzeczywiście wyniki są na korzyść Fideszu. Te oczekiwanie, że po wyborach uda się ściągnąć mnie czy ministra Ziobro do Polski i poddawać represjom jest bezpodstawne
— kontynuował.
To jest po prostu rodzaj demonstracji dla „silnych razem”, pokazywania kolejnych odsłon igrzysk, to takżę próba utrudniania działań. Myślę, że będzie to bardzo niekorzystne dla „szajki Tuska”, ponieważ mamy do czynienia z jawnym bezprawiem i myślę, że obnażyli to bezprawie, wydając właśnie to postanowienie, które jest tak sprzeczne ze wszelkimi standardami, również europejskimi, że będzie bardzo łatwo można na podstawie tego postanowienia, podważając je, wykazać, że rzeczywiście z kryptodyktaturą Tuska mamy w Polsce do czynienia
— podkreślił.
ZOBACZ CAŁY PROGRAM:
Wszystkie najnowsze artykuły znajdziesz na wPolityce.pl/najnowsze. Nie przegap!
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/753509-tylko-u-nas-romanowski-polska-jest-laboratorium-bezprawia
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.