Choć program, SAFE niesie ze sobą ryzyko wypchnięcia z Europy Stanów Zjednoczonych, to szef MON Kosiniak-Kamysz próbował przekonywać w Senacie, że unijne pożyczki popiera całe NATO. „Jest popierany przez naszych partnerów w NATO. Przez cały Sojusz Północnoatlantycki, włącznie ze Stanami Zjednoczonymi” - przekonywał podczas debaty w Senacie wicepremier i szef MON. Opozycję oskarżył o „wywołanie zamieszania” wokół wieloletnich, unijnych pożyczek, których największymi beneficjentami mogą okazać się najbogatsze kraje UE.
W Senacie pojawili się przedstawiciele MON (na czele z wicepremierem Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem), ale również MF.
Wczoraj połączone komisje izby wyższej debatowały na temat SAFE i doszło nie tylko do bardzo burzliwej dyskusji, ale również przepchnięcia wniosku oraz poprawki, która w praktyce nie poprawia naszej sytuacji.
To jest żart! Senacka Komisja Obrony Narodowej z przewodniczącym Mirosławem Różańskim, oraz „orlami” pokroju Wcisły przepchnęła kolanem przez komisję ustawę FIZB SAFE, ale… nawet nie zapoznali się z wnioskiem obejmującym 139 zadań, który został wysłany do KE przez rząd. Poza tym wrzucili taką poprawkę… która w praktyce nic nie daje. Nadal jest ryzyko kolapsu budżetu MON w 2028 roku
— skomentował poseł PiS Andrzej Śliwka.
CZYTAJ TAKŻE: Gorąco na senackiej komisji ws. SAFE. Przeszła tylko poprawka MON. Starcie Skurkiewicza z Tomczykiem: „Pomylił swoje role!”
Debata o SAFE w Senacie
Kosiniak-Kamysz: Argumenty za budową wielkiej, bezpiecznej Polski”
To jest niezwykle poważna debata. Nie dotyczy tylko i wyłącznie instrumentu finansowego, ale tak naprawdę dotyczy bezpieczeństwa państwa polskiego. Stąd, z całym zespołem MON, MF, ale również z naszymi dowódcami, jesteśmy do dyspozycji wysokiej izby, chcąc przedstawić argumenty za budową wielkiej, bezpiecznej Polski
— powiedział Kosiniak-Kamysz.
Silnej, bezpiecznej, dobrze wyposażonej armii. Za naszymi sojuszami, za siłą naszego społeczeństwa. To jest wielka szansa, tak jak generał Kuptel wczoraj mówił, też na tej sali, podczas posiedzenia połączonych komisji
— dodał.
Szef MON: Nasi sojusznicy w NATO popierają SAFE
To wydaje się kluczowe w całym zamieszaniu, które zostało wywołane przez zmiany stanowiska głównej partii opozycyjnej
— ocenił wicepremier.
Program SAFE jest popierany przez naszych partnerów w NATO. Przez cały Sojusz Północnoatlantycki, włącznie ze Stanami Zjednoczonymi. Zwiększyliśmy możliwość współpracy z partnerami NATO. O SAFE dopytują Turcy, Wielka Brytania, ale także Kanadyjczycy, co pokazuje, że jest to także transatlantycki projekt
— powiedział Kosiniak-Kamysz.
Szef MON o ryzyku kursowym
Według wicepremiera SAFE oferuje również najkorzystniejsze warunki spłaty kredytu. Jak mówił, Polska realizować może plan modernizacji technicznej swojej armii albo przez środki budżetowe, albo przez zobowiązania zaciągane w ramach Funduszu Wsparcia Sił Zbrojnych. Podkreślił, że ryzyko kursowe dotyczy również i tych pożyczek, które zaciągane były w Korei Południowej czy USA - jedną z kwestii, która wywołuje sprzeciw parlamentarzystów opozycji jest fakt, że oprocentowanie pożyczek z SAFE będzie co roku ustalane na podstawie warunków, w jakich działa Komisja Europejska.
Nie szukajmy wrogów tam, gdzie są przyjaciele. Mamy jedną z niewielu w naszej historii sytuację, kiedy wróg jest określony z jednej strony. Musimy chyba powtarzać najoczywistsze prawdy, to, że będąc w Unii Europejskiej, będąc w NATO, mając potworne zagrożenie ze strony Federacji Rosyjskiej i Białorusi, po zachodniej stronie mamy sojuszników, a nie wrogów. To nie przekreśla historii, ale to buduje inną perspektywę na przyszłość. Skorzystajmy z tej okazji, która się dzisiaj nam zdarza – Polska jako transatlantyk, Polska jako silne państwo w Unii. Przecież dobrze wiecie, że dzisiaj nominalny budżet Ministerstwa Obrony Narodowej jest większy niż budżet nominalny na obronę Włoch, co było nie do pomyślenia jeszcze kilka lat temu. My ten budżet od 2022 r. potroiliśmy. Nie popieraliście – mówię do opozycji – tego budżetu, ale rozumiem to w logice politycznej, tu nie mam pretensji, jednak niepopieranie programu przyspieszającego modernizację, budowanie siły polskiego przemysłu zbrojeniowego, niezależności łańcucha dostaw, jest nie tylko błędem politycznym, ale jest zachowaniem niepatriotycznym
— przekonywał Kosiniak-Kamysz.
„Albo Polska silna, wielka, bezpieczna, albo karłowata, słaba, bezbronna”
Ja przyszedłem tutaj po to, żeby was poprosić, żebyście odeszli od logiki sporu politycznego na rzecz logiki budowy bezpieczeństwa państwa polskiego, żebyście nie stawiali prezydenta Rzeczypospolitej w tak trudnej sytuacji: lojalność wobec środowiska, które go wystawiło i poparło, czy odpowiedzialność. Wierzę, że odpowiedzialność zwycięży. Mam nadzieję, że odpowiedzialność zwycięży
— mówił wicepremier.
Mamy przed sobą poważną decyzję. Wysoka Izba za chwilę będzie podejmować tę poważną decyzję. Po poprawce, która została wprowadzona, pewnie jeszcze po dyskusji, ale ta poprawka wzmacnia chęć zawarcia tych umów i wzmacnia zdolności zakupowe na przyszłość polskiej armii, wybór będzie prosty: albo silna, wielka, bezpieczna Polska, albo słaba, karłowata i bezbronna. To wy dokonacie tego wyboru w waszym głosowaniu. Ja wierzę, że dokonacie go nie tylko przez pryzmat interesów politycznych, ale właśnie przez pryzmat odpowiedzialności. Senatorowie zawsze należeli do tej najodważniejszej części polskiego parlamentaryzmu, często głosując wbrew decyzjom polityczno-partyjnym. Każda partia tego doświadczyła. Szefowie mogli podejmować określone decyzje, a senatorowie mieli tę odwagę. Tej odwagi potrzebuje dzisiaj Wojsko Polskie, potrzebują jej Siły Zbrojne, potrzebują waszej odpowiedzialności
— podkreślił.
Wnoszę do Wysokiej Izby o przyjęcie przedłożonej ustawy i budowę silnej, wielkiej i bezpiecznej Polski
— apelował.
Skurkiewicz: Budżet MON to więcej niż cała ta pożyczka
Nie wiem, co miał pan na myśli mówiąc o „karłowatej Polsce”, ale gdyby tak zależała karłowatość czy wielkość od tych 200 mld zł czy 44 mld euro, to naprawdę z naszą ojczyzną byłoby bardzo, ale to bardzo źle
— ocenił senator Wojciech Skurkiewicz.
Bo przypomnę, a pan chyba powinien to wiedzieć najlepiej, że budżet MON to jest właśnie zdecydowanie więcej niż cała ta pożyczka, którą będziemy spłacać do 2070 roku. Ale jeżeli w tym tonie koncyliacyjnym pan się wypowiada, to mam nadzieje, ze przynajmniej zachęci pan drugą część sali senackiej, aby do ustawy dopisać preambułę, która była już proponowana w Sejmie, (…) aby nie łączyć programu SAFE z zasadami warunkowości, przede wszystkim zasadami dotyczącymi praworządności. To jest tak mgliste i niepewne, że nie wiadomo, o co chodzi tak naprawdę w tym wszystkim
— dodał.
A co jeśli ustawa nie zostanie podpisana przez prezydenta?
— pytał były sekretarz stanu w MON.
Kosiniak-Kamysz: Nie widzę potrzeby dopisania tej preambuły
Nie widzę potrzeby, nie widziałem na etapie prac sejmowych dopisania preambuły w tamtym kształcie, który był przedłożony, ponieważ mechanizm warunkowości dotyczy rzetelności wydatkowania środków. On obejmuje wszystkie programy europejskie. (…) On jest inny niż mechanizm KPO, bo mechanizm KPO jest warunkowany spełnianiem kamieni milowych, które zostały wynegocjowane w poprzedniej kadencji
— wskazał w odpowiedzi na pytania Skurkiewicza szef MON.
W jakiej części skorzystamy z tych prawie 44 mld euro to też zależy od nas. To nie jest tak, że wszystko musi być wykorzystane. Jak jest potrzeba, dobre finansowanie, to trzeba. Czy to stwarza większe możliwości rozwojowe armii polskiej? To jest dużo więcej i szybciej niż bez programu SAFE
— dodał.
Jeśli prezydent nie podpisze, to będzie to wielką strata dla budowy zdolności obronnych Polski. Jakie są konsekwencje? Musimy wtedy pozyskiwać środki z innych źródeł albo szukać innej adaptacji programu SAFE. Na pewno wypada od razu Straż Graniczna, duża część programu SAFE jest dla SG, która potrzebuje tych pieniędzy. (…) Tracimy MSWiA i Ministerstwo Infrastruktury z ich częścią programu SAFE, tego już nie uda się zrealizować
— podkreślił.
To nie jest jednostronna decyzja rządu o emisji obligacji. Na każdą obligację rządu polskiego musi się znaleźć klient. Dlaczego wykorzystaliście tylko 50 proc. Funduszu Wsparcia Sił Zbrojnych, który był dużo większy? Bo nie byliście pewnie czasem w stanie pozyskać finansowania, może procesy negocjacyjne się nie zakończyły. (…) Są możliwości inne, ale lepszych możliwości nie ma
— ocenił Kosiniak-Kamysz.
Skurkiewicz: Jak państwo chcecie zrealizować wydatki w ciągu 3 lat?
Potencjał polskiego przemysłu obronnego wynosi ok. 20-24 mld zł. Ten potencjał realizowany jest prawie w 100 procentach na rzecz MON. Państwo chcecie w ciągu 4 lat wydatkować 200 mld zł. Średnio, rocznie to jest ok. 40-45 do 50 mld zł. Jak państwo chcecie to zrealizować, przyjmując, że 89 proc. tych środków ma być lokowane w polskim przemyśle obronnym?
Kosiniak-Kamysz: Chciałbym się pochwalić
Mówiłem o zdolnościach produkcyjnych poszczególnych zakładów i o tym, czego potrzebujemy do czołgów K2. Niezależnie od tego, czy to program SAFE, czy jest wniosek, czy nie, to wiadomo, że część tego sprzętu będziemy pozyskiwać. Nie ujawniłem żadnego elementu, więc proszę tutaj być spokojnym
— podkreślił minister.
Kierunki, domeny, obszary będą pokazywane, bo muszą być pokazywane. Ja też chciałbym się pochwalić, chciałbym, aby cała Polska była dumna z naszych dowódców
— ocenił.
Pan minister wie, jak trudno czasem zrealizować niektóre kontrakty i zawsze podlega to weryfikacji życia i zdolności produkcyjnych. W umowach na poszczególny sprzęt, będą określone terminy dostaw. „Orlik” miał nie powiem, który rok być gotowy, a dopiero po 5 etapach różnych przedłużeń udało się doprowadzić do finału. Jakoś sobie radzimy, polski przemysł zbrojeniowy na pewno jest dzisiaj silniejszy niż kiedykolwiek
— dodał.
Słoń: Czy zostały już podpisane umowy pożyczkowe?
Od kilku dni trwają zatwierdzenia planów dozbrojenia w poszczególnych krajach. Z tego, co wiem, nasz plan był zatwierdzony wczoraj. Czy już podpisane zostały jakieś umowy pożyczkowe, operacyjne, i na jakiej zasadzie w ogóle obradujemy w tej chwili nad tą ustawą?
– pytał senator Krzysztof Słoń.
Na ile ta ustawa wiąże się z tym, co zostało 17 lutego podjęte i na ile ew. nieprzyjęcie przez polski parlament podpisane przez pana prezydenta, zmieni realia tego, co podpisaliśmy jako Polska, a co zostało potwierdzone przez ambasadorów
– dodał.
Kosiniak-Kamysz: Środki mogą wpłynąć do Polski najwcześniej w marcu
Żadne zobowiązania nie zostały w tym instrumencie zrealizowane, bo żadne środki nie zostały też przelane do Polski – najwcześniej mogą napłynąć w marcu. Po co jest ta ustawa? Żeby było miejsce, gdzie te środki będą gospodarowane, będą spożytkowane na rzecz zakupu sprzętu
— odpowiedział senatorowi Kosiniak-Kamysz.
Obszary zainteresowania, zgodnie z rozporządzeniem podzieliliśmy na 2: kontrakty zawarte od maja ubiegłego roku i może być podstawione finansowanie bardziej korzystne, czyli z SAFE, niż mniej korzystne – z innych źródeł, i programy do przodu – programy modernizacyjne czy zakupy, które Agencja będzie dopiero podpisywać. Żadne zobowiązanie finansowe w ramach SAFE nie zostało zrealizowane, bo nie mamy nawet tego instrumentu oprzyrządowania
— dodał.
Ten wniosek przygotowywaliśmy w wielu etapach
— podkreślił.
Skurkiewicz: Zrobiliście z Polskiej Amunicji wydmuszkę
Rozumiem, że ma pan dostęp do informacji ściśle tajnych. Ale proponowałbym zapoznać się w KPRM z ustaleniami zespołu powołanego do spraw projektów amunicyjnych. Bo państwo z firny Polska Amunicja stworzyliście wydmuszkę. Firma ta miała budżetowanie na poziomie 14 mld zł. Osiągnąć miała zdolności produkcyjne w 2027 r. A państwo wycofaliście ARP i stworzyliście z tego prywatną firmę, którą zarządza były polityk PO. Proszę naprawdę zapoznać się z dokumentami strategicznymi
— powiedział senator PiS Wojciech Skurkiewicz, a następnie zadał pytanie:
Pana zastępca powiedział wczoraj na posiedzeniu komisji, że program SAFE daje również możliwość taką, że te środki finansowe w pewnym momencie mogą być umarzane. Jaka część może być umarzana, na jakich zasadach i jakie kryteria muszą być spełnione?
Kosiniak-Kamysz: W tym momencie jest to pożyczka
Nie słyszałem tej wypowiedzi ministra Tomczyka. Natomiast ja sam mówiłem raczej o wnioskach, które my będziemy składać w przyszłości, żeby nie tylko to była dotacja, ale może nawet jakaś część umorzona. W tym momencie to jest pożyczka
— odpowiedział wicepremier Kosiniak-Kamysz.
Kosiniak-Kamysz: Dziękuję za debatę i każde pytanie
Rząd przychodzi do Senatu, żeby pokazać: chcemy wspólnie z wami budować bezpieczeństwo Polski. To jest pokazanie czystych intencji, ale też wielodomenowość projektu. To kolejny dowód na to, że nie ma nic do ukrycia, a jest tylko chęć budowy najlepszego potencjału
— podkreślił szef MON, kończąc swoje uczestnictwo w posiedzeniu Senatu.
Dziękuję za tę debatę, za każde pytanie. Przyjmuję je z życzliwością i z nadzieją chęci budowy bezpiecznej Polski, najlepszej armii na świecie. Mamy niezwykłych, dzielnych, najdzielniejszych żołnierzy. Oni muszą mieć najlepszy sprzęt, najlepsze przygotowanie. Możemy zrobić to wspólnie, o co wnoszę i pokornie proszę wysoką izbę o przyjęcie przedłożenia skierowanego przez rząd
— podsumował. Ponieważ Władysław Kosiniak-Kamysz musiał udać się do zadań w resorcie, na posiedzeniu Senatu zastąpiła go minister Magdalena Sobkowiak-Czarnecka.
Aleksander Szwed: Czy broń może być pozyskiwana tylko z UE?
Wszyscy jesteśmy za tematem obronności. Jedynie kwestia finansowania, w przypadku SAFE, budzi kontrowersje. Moje pytanie jest bardziej kierowane do MON, ale chciałbym zapytać, czy wymagania funduszu SAFE obligują do pozyskania sprzętu wyłącznie z rynku UE, czy żołnierze będą mogli pozyskiwać broń wyłącznie z wybranego katalogu produktów UE?
– zapytał senator PiS Aleksander Szwed.
Sobkowiak-Czarnecka: System zarządzania musi być w rękach Europejczyków
Ten mechanizm ma na celu przede wszystkim szybkie dozbrojenie UE, ale też wsparcie przemysłu, który znajduje się na terenie UE. W przypadku realizacji SAFE przez polski rząd, myśmy dołożyli sobie dodatkowo, poza rozporządzeniem, tę preferencję dla polskiego przemysłu zbrojeniowego
– podkreśliła Sobkowiak-Czarnecka.
Ale istotnie, w rozporządzeniu SAFE, na które zgodziły się państwa członkowskie podczas polskiej prezydencji, wprost stoi, że firma, w której produkowane jest dane uzbrojenie, musi znajdować się na terenie UE. System zarządzania musi być w rękach Europejczyków. W pewnej kategorii produktów własność intelektualna też musi należeć do firmy z terenu UE
– dodała.
Komponenty w danym produkcie to 65 proc. z terenu UE, 35 proc. spoza UE, wyjątek: Kanada. Na podstawie porozumienia z UE, jej udział może być większy niż 35 proc.
– wskazała minister.
Pupa: Niektóre kraje odchodzą od pożyczki
Jesteśmy razem w NATO, ale dlaczego niektóre kraje, jak np. Szwecja czy Niemcy od pożyczki SAFE w jakiś sposób odchodzą lub w ogóle nie wchodzą w te tematy? Tym bardziej, że są to kraje, które również powinny dokonać dozbrojenia, doposażenia swojej armii, chociażby w kontekście ochrony wschodniej flanki przed zagrożeniem ze strony Rosji
– zwrócił uwagę senator Zdzisław Pupa.
Sobkowiak-Czarnecka: Nie upatrywałabym aż tak skomplikowanej filozofii
Niemcy taniej są w stanie uzyskać finansowanie. Ale jest jeszcze druga sprawa: w wyniku apeli polskiej prezydencji, żeby UE wzięła odpowiedzialność za bezpieczeństwo, Niemcy zmieniły swoją konstytucję
– odpowiedziała pełnomocnik rządu do spraw Instrumentu na rzecz Zwiększenia Bezpieczeństwa Europy
Zmieniły poziom wydatków na zbrojenia, co było ewenementem w historii Niemiec, które zazwyczaj starały się trzymać z daleka od podnoszenia wydatków na obronność, ale w zeszłym roku na taki krok się zdecydowały. Nie upatrywałabym aż tak skomplikowanej filozofii, że ktoś tego specjalnie unika
– wskazała.
Naszą listę potrzeb przygotowali wojskowi. Nie chciałabym żyć w kraju, w którym to politycy wymyślają, czego potrzebuje armia. Zadaniem rządu jest znalezienie finansowania i my to finansowanie znaleźliśmy
– zaznaczyła Sobkowiak-Czarnecka.
Bieńkowski: Dlaczego kredyty „tylko” na 59 lat, a nie na 99?
Zadłużenie Polski rośnie. Co roku jest nowy deficyt finansowy. Czy uważa pani, że jak się weźmie obligacje 2-letnie, 3-letnie, to później nie trzeba już brać? Czy bierze się kolejne, 2-3-letnie, roczne. Przecież to się roluje. To jest możliwość zaciągania ciągle długu. Dlaczego państwo nie proponują i nie sprawdzają 99-letnich kredytów, a nie tylko 59-letnie? Wybierzcie najdroższe kredyty, jakie mogą być
— ironizował senator PiS Krzysztof Bieńkowski.
Sobkowiak: Czy to czas na kłótnie i debaty?
Minister Magdalena Sobkowiak-Czarnecka zareagowała bardzo emocjonalnie, jak gdyby nikt oprócz niej nie zdawał sobie sprawy, że Rosja prowadzi na Ukrainie pełnoskalową wojnę.
Wie pan, co się stało w nocy z 9 na 10 września, jak drony rosyjskie wleciały na terytorium Polski? Wie pan, co się zdarzyło wczoraj w nocy, po raz kolejny, kiedy Wojsko Polskie poderwały myśliwce, gdy po raz kolejny, bo właściwie zdarza się co drugą, trzecią noc, bo mieliśmy do czynienia z nadmiernym ruchem ze strony wojsk rosyjskich. Czy myśli pan, że to jest czas na kłótnie i debaty, czy procent taki czy nie taki? Dalej stoję na stanowisku, że pożyczka SAFE jest najtańszym dostępnym na rynku instrumentem. Chciałabym państwa bardzo poprosić o to, żebyśmy wrócili do powodu naszej dyskusji: czyli tego, że mamy wojnę przy naszej granicy. I dozbrajać się musimy tu i teraz. Wojsko Polskie zgłasza potrzeby tu i teraz. Obowiązkiem rządu polskiego jest znaleźć na to finansowanie, i my to właśnie znaleźliśmy
— pytała pełnomocnik rządu.
Bieńkowski: Albo odpowiadamy na pytania, albo rozmawiamy o tym, że drony latały
Pani minister. Z całym szacunkiem, nie podważam żadnych działań w zakresie obronności i nie lekceważę zagrożeń. Rozmawiamy o ustawie dotyczącej finansowania i na finansach się skupiamy. Jeśli ma pani dość dyskusji, to przykro mi, ale mamy demokrację i jeśli przedstawia się instrument finansowy, to albo o nim rozmawiamy, odpowiadamy na pytania, albo rozmawiamy o czymś innym – że drony latały i jest zagrożenie. Chcemy tylko jak najlepszego finansowania, jak najdoskonalszego dla Wojska Polskiego, dla finansów publicznych, które później będą spłacać nasze dzieci i jak najmniejszych zobowiązań do spłaty. A w tej chwili – jak najszybszego dokonania najlepszych zakupów, korzystnych również dla polskiej gospodarki. Skupiamy się tylko na procentach, instrumencie finansowym
— podkreślił senator.
Mówimy o najlepszym, najszybszym, najpewniejszym źródle finansowania. Ono będzie dostępne w połowie marca, czyli za chwilę. 180 mld zł tak oprocentowane, że w porównaniu do innych instrumentów finansowych jesteśmy do przodu co najmniej o ok. 40 mld zł
— odpowiedziała Sobkowiak-Czarnecka.
Pod koniec serii pytań do pełnomocnik rządu, pytanie z tezą zadał senator KO Adam Szejnfeld.
Mamy do czynienia w Sejmie i Senacie z wyraźnym przypadkiem, wydaje mi się, blokowania tej ustawy. Chciałem zapytać, w czyim interesie może być takie zachowanie. Czy są siły – szczególnie poza Polską – którym zależałoby na tym, żeby Polska w sposób tak szybki, zdecydowany i kompleksowy, nie uzbroiła się, nie zabezpieczyła przed ewentualną agresją?
— pytał polityk.
Absolutnie nie chciałabym nikomu zarzucać złej woli. Ale fala dezinformacji, którą obserwujemy, monitorujemy – robi to chociażby Ministerstwo Cyfryzacji – wskazuje, że jeżeli Polska w ciągu 4 lat ma wykorzystać 180 mld zł dodatkowych na dozbrojenie, to myślę, że za wschodnią granicą ktoś nie jest szczęśliwy. A jeżeli jeszcze komunikujemy jasno, że większość tych pieniędzy wydamy w polskim przemyśle zbrojeniowym, to lista tych, którzy nie są bardzo zadowoleni, znacząco wzrosła
— odpowiedziała pełnomocnik rządu do spraw Instrumentu na rzecz Zwiększenia Bezpieczeństwa Europy.
Następnie Magdalena Sobkowiak-Czarnecka zakończyła swoją część wystąpienia, a jej miejsce zajęła przedstawicielka Ministerstwa Finansów - sekretarz stanu Hanna Majszczyk.
Skurkiewicz: Skąd środki na spłatę?
Wiele spraw, jeśli chodzi o SAFE, jest wiadomych – jak chociażby to, że środki finansowe mają być wydane do 2030 r. Ale rodzi się pytanie, od kiedy będziemy spłacać tę pożyczkę, kiedy będzie pierwsza rata, którą będziemy musieli zwrócić do budżetu UE? Drugie pytanie: skąd będą pochodziły środki finansowe na spłatę pożyczki SAFE?
— zapytał senator PiS Wojciech Skurkiewicz.
Majszczyk: Nie ma niebezpieczeństwa ocierania się o progi
W momencie, gdy będziemy spłacać, czyli po tych 10 latach, kiedy wpłynęłyby środki z budżetu państwa, to trudno też przewidzieć, czy za 10 lat będziemy w jakimś niebezpieczeństwie ocierania się o te progi. W momencie zaciągnięcia samej pożyczki, nie ma takiego niebezpieczeństwa, żebyśmy się o jakieś progi ocierali. Dopiero spłata na ten państwowy dług będzie miała przełożenie, i będzie to po 10 latach
— odpowiedziała wiceminister.
Czy nie wpływa to na poziom zadłużenia państwa?
Zadłużamy się. Oczywiście, że na poziom długu to wpływa. Natomiast nie liczy się to do państwowego długu publicznego, dopóki nie ma spłaty, bo to jest pożyczka i wydatek realizowany w Banku Gospodarstwa Krajowego, z tego finansowego instrumentu wsparcia bezpieczeństwa
— mówiła Majszczyk.
„Co po roku 2026”?
Co po roku 2026, w jaki sposób rząd wynagrodzi BGK zaangażowanie związane z wdrażaniem SAFE? Czy z FWSZ, czy z innego źródła?
— pytał senator Skurkiewicz.
Tak, tylko do 2026 r., ponieważ jesteśmy w trakcie roku, przyjęta jest ustawa budżetowa i plany finansowe FWSZ są również przyjęte. Natomiast jest to dług zaciągany pod gwarancję Skarbu Państwa. Z tego punktu widzenia zabezpieczenie tych prowizji będzie, jak przy każdym funduszu, negocjowane, sprawdzane. Za każdym razem, na każdy rok, przy podpisywaniu każdej umowy, warunki są negocjowane. Przewidujemy na ten moment, że będzie to budżet państwa. Będziemy planować w przyszłym roku środki na to
— odpowiedziała wiceminister finansów.
Wszystkie najnowsze artykuły znajdziesz na wPolityce.pl/najnowsze. Nie przegap!
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/753492-w-senacie-debata-nt-safe-kosiniak-zaklina-rzeczywistosc
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.