Poseł Paweł Zalewski odciął się od Polski 2050. Jego zdaniem partia odeszła od wartości, które głosiła Trzecia Droga. Dlatego, jak zaznaczył, nie jest już w stanie wypełniać obietnic składanych po wyborach w 2023 r. Deklaracja Zalewskiego wzbudziła więcej kpin niż zrozumienia, ponieważ poseł jak dotąd nie słynął ze stałości i lojalności wobec jednego ugrupowania. Przeciwnie komentatorzy wypominają mu, że będzie to już jego 9 zmiana partii w karierze. „Polityka to służba, nie hobby. Jeśli ktoś 9 razy zmieniał drużynę, to pytanie brzmi: komu on naprawdę jest wierny? wyborcom czy własnym ambicjom?” - napisał na X Paweł Szefernaker, szef Gabinetu Prezydenta RP.
Największy polityczny „skoczek”
Jestem wierny obietnicom z 2023 r. Niestety po odejściu Polski2050, od wartości, które głosiliśmy w Trzeciej Drodze, nie jestem w stanie ich wypełniać. Skupiam się na służbie w MON w rządzie K15X, uważając, że bezpieczeństwo i obrona są dziś najważniejsze. Pozostanę niezrzeszonym
— napisał Paweł Zalewski.
Paweł Szefernaker wyliczył partie, których wartości były dotąd bliskie Zalewskiemu, ale potem z nich rezygnował.
— Forum Prawicy Demokratycznej (90-91)
— Unia Demokratyczna (91-92)
— Partia Konserwatywna (92-93)
— Koalicja Konserwatywna (94-99)
— Stronnictwo Konserwatywno-Ludowe (99-2001)
— Przymierze Prawicy (2001–2002)
— PiS (2002–2007)
— PO (2009–2021)
— i wreszcie, dopiero co porzucona - Polska 2050 (2021–2026)
Jabłoński: Strasznie się wtedy na mnie obraził – a teraz co?
Paweł Jabłoński, poseł PiS w odpowiedzi na deklarację Zalewskiego wspomniał anegdotę:
Jakieś 2 lata temu byliśmy z Pawłem Zalewskim w którymś programie TV. Nie pamiętam już teraz dokładnie o co chodziło – ale w trakcie dyskusji odpowiadając na jakieś jego opowieści o Wierności Zasadom™ podzieliłem się refleksją, że akurat on jest w tym zakresie średnio wiarygodny, będąc jednym z największych w Polsce politycznych skoczków – i zmieniając partie średnio raz na 2-3 lata… … no i przepowiadałem wtedy, że pewnie nie dotrwa do końca kadencji w Polsce 2O50. Strasznie się wtedy na mnie obraził – a teraz co?
— pytał retorycznie poseł PiS.
„Nie łatwo zrezygnować z ministerialnej fuchy”
Była wiceminister rozwoju i technologii za rządu PiS też nie ma najwyższego mniemania o wierności posła Zalewskiego.
Równie wierny obietnicom, co partiom, przez które miał okazje przemknąć. Oczywiście zrezygnować z ministerialnej fuchy nie jest już tak łatwo
— podkreśla, wskazując na wierność posła wobec stanowiska wiceministra w MON.
Maciej Wąsik skomentował ironicznie: „Do 11 razy sztuka”
Kto będzie „szczęśliwą 10-tką”
W podobnym tonie oceniają karierę Zalewskiego dziennikarze i komentatorzy na platformie X.
Emilia Kamińska podchwytując wątek sektora obrony zastanawia się:
Ale z jakiej łapanki teraz będziesz wiceministrem MON, skoro ten stołek od Tuska dostała PL2050? Lepiej skup się na pakowaniu gratów z biurka.
Pan juz 10 raz będzie posłem nieszerzonym - przyznaje, chyba drugiego takiego w polskiej polityce nie było
— pisze Adam Czarnecki
A z kolei dziennikarz Krzysztof Berenda zastanawia się, kto stanie się „szczęśliwą 10-tką”, czyli 10 partią, do której wstąpi.
Bez tortu i choćby malutkich fajerwerków się nie obejdzie
— dodaje
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/753479-zalewski-szydzi-z-pl2050-i-zostaje-w-mon-do-11-razy-sztuka
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.