Siwiec przekonuje, że potrzebuje czasu na ankietę bezpieczeństwa
Siwiec nie wypełnił ankiety bezpieczeństwa. Tłumaczy się... że potrzebuje czasu. "Idzie mi nieźle, chociaż powoli"

Szef Kancelarii Sejmu Marek Siwiec przekazał, że jest w trakcie wypełniania ankiety o poświadczenie bezpieczeństwa i niedługo złoży wniosek w tej sprawie. Dodał, że wypełnienie takiej ankiety wymaga czasu.
Szef Kancelarii Sejmu Marek Siwiec przekazał, że jest w trakcie wypełniania ankiety o poświadczenie bezpieczeństwa i niedługo złoży wniosek w tej sprawie. Dodał, że wypełnienie takiej ankiety wymaga czasu. Warto jednak zauważyć, że Siwiec kieruje kancelarią Sejmu od 24 listopada 2025 roku. Dlaczego więc cały czas jest „w trakcie”?
W programie Polsat News Siwiec był pytany o medialne doniesienia, z których wynika, że do tej pory nie złożył wniosku o poświadczenie bezpieczeństwa.
Po pierwsze nie muszę się o nic ubiegać, ponieważ z mocy ustawy o ochronie tajemnicy państwowej i służbowej moje stanowisko jest objęte enumeratywnie przywilejem, że mogę korzystać z dostępu do tajemnic państwowych
— podkreślił szef Kancelarii Sejmu.
CZYTAJ TAKŻE: TYLKO U NAS. Siwiec nie wystąpił o poświadczenie bezpieczeństwa NATO i UE. Ziobro: „To ludzie uwikłani dziwnymi konszachtami”
Tłumaczenia Siwca
Zaznaczył, że tylko w przypadku chęci dostępu do informacji niejawnych o wyższej klauzuli tajności trzeba „wypełnić 38-stronnicową ankietę”.
Jestem już w okolicach strony 24. Idzie mi nieźle, chociaż powoli. Sprawy są na dobrej drodze i niedługo będzie złożony wniosek
— poinformował.
Jak mówił, wypełnienie ankiety wymaga czasu, ponieważ trzeba do niej załączyć m.in. akty notarialne, numery kont, fakty nt. rodziny i dzieci, dokumenty dot. zakupu i sprzedaży nieruchomości, samochodów, dokumenty udowadniające pochodzenie posiadanych środków czy prowadzenie działalności gospodarczej. Dodał, że należy także wymienić - na podstawie dokładnie opisanych w ankiecie kryteriów - wszystkich zapoznanych obcokrajowców, których w jego przypadku - podkreślił - jest ponad 100.
Siwiec przyznał, że w czasie, gdy był szefem Biura Bezpieczeństwa Narodowego w latach 1997–2004, wypełnił już raz taką ankietę, którą rozpatrzono wtedy pozytywnie.
Teraz z pełną pokorą robię to po raz drugi
— dodał.
CZYTAJ TAKŻE: Siwiec bez poświadczenia bezpieczeństwa. Kuriozalne tłumaczenia Szłapki: Nie musi mieć dostępu do wszelkich informacji
Adrian Siwek/PAP
Wszystkie najnowsze artykuły znajdziesz na wPolityce.pl/najnowsze. Nie przegap!
