Policjant z KMP w Sopocie może zostać wydalony ze służby za wykonanie swoich obowiązków. Funkcjonariusz zatrzymał Ukraińca podejrzanego o uprowadzenie dziecka, niestety teraz ma przez to olbrzymie problemy - zatrzymany oskarżył go o pobicie. Kilka miesięcy temu został zawieszony w czynnościach, dodatkowo doszło do oskarżenia przez prokuraturę.
Do sprawy odniósł się obrońca funkcjonariusza mec. Bartosz Lewandowski.
Policjant zatrzymywał agresywnego obywatela Ukrainy podejrzanego o uprowadzenie dziecka, teraz został oskarżony przez Prokuraturę… choć w postępowaniu dyscyplinarnym został całkowicie uniewinniony, bo nie naruszył jakichkolwiek przepisów […] Sierż. Michał Czabrowski może zaraz zostać wydalony z służby z uwagi na zawieszenie, choć jego proces przed Sądem Rejonowym w Sopocie jeszcze się nie rozpoczął
— napisał na portalu X.
Mec. Lewandowski zaznaczył, że zatrzymany już wcześniej miał problemy z prawem.
Obywatel Ukrainy był znany Policji i Prokuraturze w sprawach m. in. o nękanie i uchodził za „bardzo agresywnego”, „stawiającego opór” i nieuznającego jurysdykcji polskich służb wobec niego (systematycznie odmawiał stawiennictwa w komendzie)
— poinformował.
Zdaniem kolegów po fachu, oskarżony funkcjonariusz wykonał czynności poprawnie.
Doświadczeni policjanci nie mieli wątpliwości, że w trakcie zatrzymania sierż. Michał Czabrowski nie naruszył żadnych przepisów, a użycie środka przymusu było proporcjonalne i uzasadnione
— dodał mec. Lewandowski.
Obrońca wskazał na absurdalne rozwinięcie sytuacji.
Pomimo tego… prokurator Prokuratury Rejonowej Gdańsk-Śródmieście w Gdańsku skierował wobec mojego Klienta akt oskarżenia uprzednio zawieszając go w czynnościach służbowych, bowiem uznał, że użycie gazu pieprzowego wobec agresywnego mężczyzny nie było niezbędne i przekraczało zasadę proporcjonalności
— przekazał mec. Lewandowski.
„Przestępca poskarżył się na policjanta”
O sprawie informował już 2 miesiące temu reporter Telewizji wPolsce24 Stanisław Pyrzanowski.
Historia bardzo smutna, bo pokazuje w jakiej sytuacji są nasi funkcjonariusze. Z jednej strony słyszymy „murem za polskim mundurem”, tak jak to robiła poprzednia władza. Natomiast funkcjonariusz, który w trakcie zatrzymania niebezpiecznego przestępcy, który nie wykonywał poleceń, zastosował ŚPB, czyli środki przymusu bezpośredniego. Zatrzymana osoba została finalnie skazana na 5 lat pozbawienia wolności, za czyny dokonane
— mówił Pyrzanowski w paśmie „Budzimy Się”.
Policjant najpierw wyciągnął paralizator, który ma kamerę, który nagrywa. Wyciągnął nie w celu użycia, ale żeby się zabezpieczyć, rejestrować całe to zajście. Mężczyzna poleceń nie wykonywał i przemieścił się do kuchni, gdzie były duże noże
— opisywał sytuację.
Okazało się, że zatrzymany postanowił poskarżyć się na funkcjonariusza.
Zatrzymany przestępca poskarżył się na policjanta, że ten go pobił. Policjant powiedział mi, że żeby uniknąć jakichkolwiek niejasności, po zatrzymaniu mężczyzny z inną załogą skierował go na obdukcję. Obdukcja nie wykazała pobicia, tylko zaczerwienienia oczu. Ten, kto kiedyś dostał gazem, wie jak to wygląda. Natomiast to nie jest uszkodzenie ciała
— dodał Pyrzanowski.
„Kolejny akt represji”
Sprawa wywołała dyskusję w Internecie.
To, co opisał mec. Bartosz Lewandowski, to kolejny akt represji wymierzony w funkcjonariuszy państwa – ludzi, którzy dzień w dzień dbają o nasze bezpieczeństwo, narażając własne zdrowie i życie. Nie jest to odosobniony przypadek, a kolejny element szerszego zjawiska, które nasila się od czasu objęcia władzy przez tę koalicję
— skomentował były szef MON Mariusz Błaszczak na portalu X.
Na wpis Mariusza Błaszczaka zareagował poseł PiS Mariusz Gosek.
Panie Premierze, w sprawie zwołane zostanie posiedzenie Zespołu Parlamentarnego. Jestem już po rozmowie z mec. Bartoszem Lewandowskim oraz sierżantem Chabrowskim. Podejmiemy wszelkie przewidziane przepisami prawa działania, żeby przywrócić sierżantowi Chabrowskiemu wiarę w sprawiedliwość. Ufam, że sprawa zakończy się pozytywnie, tak jak w przypadku innego niesłusznie oskarżonego Funkcjonariusza @PolskaPolicja Pana Insp. Tomasza Waszczuka. „Murem za polskim mundurem” to nie tylko hasło, ale zobowiązanie
— podkreślił Mariusz Gosek.
Panie Marcinie Kierwiński obiecał Pan publicznie przed kamerami, Panu redaktorowi Stanisławowi Pyrzanowskiemu, że zajmie się sprawą tego policjanta. Ile są warte Pana słowa? Pani Karolino Gałecka, MSWiA robi ładne grafiki, że funkcjonariusze zawsze będą na pierwszym miejscu. Mamy rozumieć, że to tylko grafika na social media bez pokrycia?
— napisał profil Służby w akcji.
xyz/Telewizja wPolsce24/X
Wszystkie najnowsze artykuły znajdziesz na wPolityce.pl/najnowsze. Nie przegap!
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/753296-zatrzymal-podejrzanego-ukrainca-policjant-moze-byc-wydalony
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.