To symboliczny koniec partii - powiedziała posłanka Polski 2050 Aleksandra Leo po Radzie Krajowej ugrupowania. Wiceszefowa partii Paulina Hennig-Kloska oceniła, że dzisiejsze wydarzenia nie mają nic wspólnego z demokracją, z kolei wiceszef MC Michał Gramatyka mówi, że zachowania kolegów budzą niesmak. Posłanka Ewa Szymanowska ostro skrytykowała na X Katarzynę Pełczyńską-Nałęcz, publikując dramatyczny wpis.
Pierwsze odejście z Polski 2050!
Dzisiejsza Rada Krajowa Polski 2050 zobowiązała członków partii, by do Zjazdu Krajowego zaplanowanego na 21 marca zaprzestali eskalacji napięć, chce też zawieszenia postępowań dyscyplinarnych oraz powstrzymania się od zmian personalnych w organach publicznych i samorządowych. Po obradach Rady Krajowej odejście z Polski 2050 ogłosiła posłanka Żaneta Cwalina-Śliwowska. Według niej nie do końca jest przejrzyste, w jaki sposób została zwołana Rada Krajowa i czy stało się to zgodnie z regulaminem.
Hennig-Kloska o „uchwale kagańcowej”
Wiceszefowa Polski 2050 Paulina Hennig-Kloska zapytana o sobotnie wydarzenia w partii powiedziała PAP, że na posiedzeniu Rady Krajowej „trochę ustawioną większością” przyjęta została „uchwała kagańcowa” Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz. Dodała, że uchwała ta mówi, że „posłowie i senatorowie nie mają prawa podejmować w swojej sprawie żadnych decyzji i to przewodnicząca, a nie członkowie klubu będzie decydowała, kto stoi na czele klubu” - zaznaczyła Hennig-Kloska.
My nie zapisywaliśmy się do partii, w której zabiera się ludziom głos i stanowi za nich
— zaznaczyła Hennig-Kloska.
W jej ocenie sobotnie wydarzenia na Radzie Krajowej nie mają nic wspólnego ani z demokracją, ani z solidarnością.
Tym bardziej, jeżeli spojrzymy na to, że przed Radą Krajową pani przewodnicząca rękami sekretarza generalnego zablokowała wybory uzupełniające niektórych delegatów, by utrzymać większość w Radzie
— powiedziała.
Dla mnie to jest cementowanie władz klubu, a my nie mieliśmy być o stołkach. (…) A tu sprowadza się znowu Polskę 2050 do dyskusji o stołkach, tym razem o stołku po wicepremierce
— oceniła Hennig-Kloska.
Kolejny stołek, o który bije się koleżaństwo, to stołek przewodniczącego klubu. Na jego czele powinna stać osoba, która klub jednoczy, więc cementowanie władzy w rękach kogoś, kto klub dzieli jest działaniem na szkodę tego klubu
— mówiła. Dodała, że jest to sytuacja nie do przyjęcia.
Pewnie w najbliższych dniach będziemy ze sobą rozmawiać, co dalej z tym zamierzamy zrobić. Oczywiście mamy pełną świadomość tego, że ta uchwała nie ma mocy prawnej, bo wątpliwe są podstawy do jej podjęcia przez Radę Krajową
— zauważyła. Dodała, że uchwała jest również niezgodna z regulaminem Sejmu i z ustawą o mandacie posła i senatora.
Ja to porównuję trochę do ustawy Zbigniewa Ziobro, która cementowała władzę w Prokuraturze Krajowej
— powiedziała ostro.
Hennig-Kloska zapytana czy widzi jeszcze szansę dla Polski 2050 powiedziała, że „dzisiaj partia boryka się z ogromnym problemem, jeżeli chodzi o zaufanie społeczne”.
Tego typu działania zabierają jej tlen, bo jeżeli nie ma zaufania wewnątrz klubu parlamentarnego i torpeduje się szansę na jego odbudowę, to w naturalny sposób to będzie rozszerzać się o sympatyków i wyborców
— dodała.
„Szymonie, wielu z nas przestrzegało Cię”
Dramatyczny wpis zamieściła na portalu X posłanka Ewa Szymanowska. Napisała, że uchwała „kagańcowa” mogła przejść większością 27 do 26 tylko dzięki temu, że wcześniej władze partii nie dopuściły do uzupełnienia składu rady o dwie osoby na miejsce posłów, którzy zostali wiceprzewodniczącymi partii, zwalniając tym samym miejsce w Radzie Krajowej. Chodzi o Sławomira Ćwika, który był reprezentantem klubu w radzie oraz Rafała Kasprzyka jako reprezentanta regionu świętokrzyskiego. Według Szymanowskiej w radzie powinien się więc znaleźć nowy przedstawiciel klubu oraz nowy przedstawiciel regionu świętokrzyskiego, do tego jednak nie dopuszczono. Gdyby te osoby były - wynik głosowania nad uchwałą „kagańcową” byłby inny - przekonuje posłanka.
W swoim wpisie oceniła też bardzo ostro nową przewodniczącą partii Katarzynę Pełczyńską-Nałęcz.
Szymonie, wielu z nas przestrzegało Cię przed Katarzyną Pełczyńską Nałęcz. Mówiliśmy, że zabierze Ci partię i ją zniszczy. Nie chciałeś słuchać, a szkoda. Uległeś manipulacji, jak wielu tych, którzy uwierzyli, że tylko ona nas uratuje. Nie uratuje - bo nigdy nie miała takich intencji. Mało tego: to ona niezmiennie najbardziej buja koalicyjną łódką, na co nigdy nie miała zgody naszego klubu
— zwróciła się do założyciela ugrupowania Szymona Hołowni.
Zdaniem Szymanowskiej „Polska 2050 pod przywództwem Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz to dziś partia skrajnie niedemokratyczna, dopasowująca prawo i wewnętrzne zasady pod siebie, a nie pod ludzi”.
Dzisiejsza Rada Krajowa to jednoznacznie udowadnia. Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz dużo mówi o jedności i „pojednanej różnorodności”, a jednocześnie pozwala, by na wewnętrznych grupach lał się niewyobrażalny hejt i obrażano osoby, które nie są jej przychylne. Sama z zasady nie brudzi sobie rąk, od tego ma swoich ludzi. Nie reaguje na to, mimo że jest na tych samych grupach
— napisała Szymanowska. Zapewniła zarazem, że nie odchodzi z partii.
Szymanowska powiedziała PAP, że uchwała została przyjęta po to, by uniemożliwić odwołanie szefa klubu Pawła Śliza, czego chcą m.in. sygnatariusze listu w sprawie zmian w klubie. Przyznała zarazem, że skutek tej uchwały jest również taki, że każdy członek Polski 2050 może teraz zrobić lub powiedzieć cokolwiek, ale i tak go nie można będzie usunąć.
Mogę powiedzieć, że chcę np. koalicji z Grzegorzem Braunem, ale i tak nikt mi nic nie zrobi
— powiedziała Szymanowska. Jej zdaniem świadczy to o tym, że uchwała jest też niekorzystna dla władz partii.
„Taki symboliczny koniec Polski 2050”
Także posłanka Aleksandra Leo określiła przyjętą przez Radę Krajową Polski 2050 uchwałę jako „kagańcową”.
To jest taki symboliczny koniec Polski 2050, do której przystępowałam. Polski 2050, która miała być demokratyczna, solidarna, zielona
— oceniła w rozmowie z Polsat News.
Zapowiedziała, że w ciągu najbliższych kilku dni grupa posłów, posłanek i senatorów, z którą działa podejmie decyzję, co dalej w kontekście przyszłości partii Szymona Hołowni.
„Niektórzy nie trzymają ciśnienia”
Poseł Polski 2050 Łukasz Osmalak, odnosząc się do odejścia Żanety Cwaliny-Śliwowskiej z partii wskazał, że „nie jest żadną tajemnicą”, że od pewnego czasu w ugrupowaniu panuje różnica zdań.
Ja oczywiście odbieram to tak, że chyba nie wszyscy są w stanie unieść ciężar tego, że to wszystko nie potoczyło się po ich myśli. Niestety niektórzy nie trzymają ciśnienia, reagują nerwowo i stąd pojawiają się tego typu sytuacje
— powiedział Osmalak w Polsat News.
Wiceminister Gramatyka zniesmaczony
Także wiceminister cyfryzacji, poseł Polski 2050 Michał Gramatyka ocenił, że odejście Cwaliny-Śliwowskiej to efekt niemożliwości pogodzenia się z decyzją Rady Krajowej Polski 2050, która przyjęła tak zwaną uchwałę pokojową.
Gramatyka zaznaczył, że sobotnie zachowania kolegów z partii „budzą w nim duży niesmak”. Jak powiedział, działania niektórych członków Polski 2050 są odpowiedzią na zmiany wprowadzane przez nową przewodniczącą partii - Katarzynę Pełczyńską-Nałęcz.
Próbują walczyć metodami, które z demokracją nie mają wiele wspólnego
— powiedział wiceszef MC.
Dla mnie praca jest najważniejsza i miałem głęboką nadzieję, że w momencie, kiedy ten proces wyborczy się skończy, wszyscy po prostu ruszymy do roboty
— dodał.
Miała uspokoić nastroje…
Sobotnia Rada Krajowa Polski 2050 miała uspokoić nastroje w partii, w której trwa wewnętrzna walka o wpływy. Pod koniec stycznia br. nową przewodniczącą ugrupowania została Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, ale w wewnątrzpartyjnych wyborach niewiele mniej głosów otrzymała jej rywalka Paulina Hennig-Kloska.
W klubie Polski 2050 jest 31 posłów. Ugrupowanie wraz z KO, PSL i Lewicą tworzy koalicję rządową.
CZYTAJ TAKŻE:
Adam Kacprzak/PAP
Wszystkie najnowsze artykuły znajdziesz na wPolityce.pl/najnowsze. Nie przegap!
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/753218-potezna-burza-w-partii-taki-symboliczny-koniec-polski-2050
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.