Wybór do KRS według... starych zasad. Pawełczyk-Woicka reaguje
Nie uznawali zasad wyboru do KRS. Teraz zgłaszają kandydatów tą samą metodą. Pawełczyk-Woicka: "To jednak żenada"

Przewodnicząca Krajowej Rady Sądownictwa Dagmara Pawełczyk-Woicka zwróciła uwagę na brak konsekwencji ws. rozpoczęcia procedury zgłaszania kandydatów do KRS. "Podpisać się pod apelem o rozliczenia, a potem popierać tych, co chcą trafić do tego organu" - wskazała.
Przewodnicząca Krajowej Rady Sądownictwa Dagmara Pawełczyk-Woicka zwróciła uwagę na brak konsekwencji ws. rozpoczecia procedury zgłaszania kandydatów do KRS. „Podpisać się pod apelem o rozliczenia, a potem popierać tych, co chcą trafić do tego organu” - wskazała.
Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty wydał obwieszczenie o rozpoczęciu procedury zgłaszania kandydatów na członków Krajowej Rady Sądownictwa wybieranych spośród sędziów.
Jako że rządzącym nie udało się dokonać zmian w prawie związanym z KRS, koalicja 13 grudnia chce wybrać sędziów metodą, którą sami podważają. Sędziów wybranych na podstawie tych przepisów nazywają bowiem „neo-sędziami”. Gdy jednak oni dokonają wyboru, to wtedy nie będą to „neo-sędziowie”?
CZYTAJ RÓWNIEŻ: Rozpoczęła się procedura zgłaszania kandydatów do KRS według… starych zasad. Swoich nominatów też rządzący nazwą „neo-sędziami”?
Absurd wokół KRS
To pytanie zadają sobie także eksperci prawni.
Tak się zastanawiam, jak zbiorą podpisy pod listami poparcia do KRS ci wszyscy, którzy znieważali sędziów, którzy w 2018 i 2022 poparli kandydatów do KRS (‘liściarze!’), stawiali im zarzuty dyscyplinarne albo kazali wykreślić podpisy np spod wspólnego listu do Komisji Weneckiej?
— zapytał sędzia Konrad Wytrykowski ze stowarzyszenia Prawnicy dla Polski.
Na wpis zareagowała przewodnicząca Krajowej Rady Sądownictwa Dagmara Pawełczyk-Woicka.
Tak, jak zebrali 1000 podpisów sędziów w stanie czynnym pod apelem o rozliczenia (jesień 2023)
— wskazała.
Może tym razem będzie 800 podpisów, bo to jednak żenada. Podpisać się pod apelem o rozliczenia (z powodu ukształtowania KRS), a potem popierać tych, co chcą trafić do tego organu
— dodała.
