Dlaczego Sławomir Cenckiewicz, szef BBN, uczestniczył w posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa Narodowego na podstawie jednorazowej zgody, skoro ma poświadczenie bezpieczeństwa (jak wskazuje wyrok WSA)? Komunikat w tej sprawie wydała dziś Kancelaria Prezydenta RP. W swoim oświadczeniu KPRP powołała się na art. 34 ust. 5 pkt 1 ustawy o ochronie informacji niejawnych.
Koalicja 13 grudnia, jej zwolennicy i dziennikarze lewicowo-liberalnych mediów wciąż sugerują, że szef BBN Sławomir Cenckiewicz nie ma poświadczenia bezpieczeństwa, dlatego nie powinien uczestniczyć w takich wydarzeniach, jak RBN. Jednym z „dowodów” na to, ze Cenckiewicz takiego poświadczenia nie posiada, ma być teraz wydana przez szefa KPRP Zbigniewa Boguckiego jednorazowa zgoda.
Oświadczenie KPRP
KPRP wydała dziś oświadczenie w tej sprawie.
W związku z uporczywym, bezpodstawnym kwestionowaniem przez polityków obozu rządzącego oczywistych skutków obowiązujących przepisów prawa oraz wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, należy jednoznacznie wskazać, że wydanie przez Szefa Kancelarii Prezydenta RP Zbigniewa Boguckiego jednorazowej zgody na podstawie art. 34 ust. 5 pkt 1 ustawy o ochronie informacji niejawnych mieściło się w pełni w granicach jego ustawowych kompetencji i było całkowicie zgodne z prawem
— czytamy.
Szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Sławomir Cenckiewicz, jako kierownik jednostki organizacyjnej, z mocy ustawy posiada dostęp do informacji niejawnych o klauzuli „zastrzeżone”. Okoliczność tę potwierdza zarówno pismo Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego z dnia 1 sierpnia 2025 r. (nr D–72663/2025), jak i przeprowadzone przez ABW w dniu 3 lutego bieżącego roku szkolenie dla Szefa BBN w trybie przewidzianym specjalnie dla kierownika jednostki organizacyjnej
— podkreśla Kancelaria Prezydenta.
W konsekwencji udzielona zgoda pozostawała zgodna zarówno z zakresem ustawowych uprawnień Szefa KPRP, jak i z przysługującym prof. Sławomirowi Cenckiewiczowi dostępem do informacji niejawnych o klauzuli „zastrzeżone”
— dowiadujemy się dalej.
Co na to przepisy?
W dalszej części komunikatu Kancelaria powołała się na przepisy prawne.
Zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa – która są obecnie kwestionowane przez przedstawicieli obozu rządowego – minister Sławomir Cenckiewicz, jako Szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego, posiada dostęp do informacji niejawnych do klauzuli „ściśle tajne”. Decyzja Szefa Służby Kontrwywiadu Wojskowego o cofnięciu poświadczenia bezpieczeństwa została uchylona przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie
— podkreślono w oświadczeniu.
Zgodnie z przepisami ustawy:
-postępowanie kontrolne kończy się z chwilą wydania decyzji o cofnięciu poświadczenia bezpieczeństwa,
-po zakończeniu postępowania kontrolnego przysługuje skarga do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego,
-sąd może decyzję utrzymać w mocy – co skutkuje utrzymaniem cofnięcia dostępu do informacji niejawnych – albo ją uchylić.
Dlaczego decyzja nie wywołuje skutków prawnych?
Jak przypomina Kancelaria Prezydenta, w tej sprawie WSA. KPRP wskazuje ponadto, że „zgodnie z art. 152 § 1 p.p.s.a. uchylona przez sąd decyzja nie wywołuje skutków prawnych do chwili uprawomocnienia się wyroku, chyba że sąd postanowi inaczej”. I właśnie w tej konkretnej sprawie sąd nie postanowił inaczej.
Oznacza to, że decyzja o cofnięciu dostępu nie wywołuje skutków prawnych, niezależnie od faktu wniesienia skargi kasacyjnej do NSA
– czytamy w oświadczeniu.
Twierdzenia przedstawicieli rządu i podległych mu służb pomijają zasadniczą zmianę stanu prawnego obowiązującą od 2015 r. Ustawodawca odszedł od wcześniejszego modelu, w którym sąd musiał każdorazowo określać zakres niewykonalności uchylonego aktu. Obecnie regułą ustawową jest to, że akt uchylony przez sąd nie wywołuje skutków prawnych. Nawet gdyby – hipotetycznie – przyjąć bezpodstawne stanowisko ABW, zgodnie z którym wniesienie skargi kasacyjnej do NSA miałoby wpływ na dostęp Szefa BBN do informacji niejawnych, należy podkreślić, że jako kierownik jednostki organizacyjnej, jaką jest Biuro Bezpieczeństwa Narodowego, posiada on z mocy ustawy dostęp do informacji niejawnych o klauzuli „zastrzeżone”
– zwraca uwagę KPRP, przypominając, że to stanowisko powtierdzono w piśmie ABW z sierpnia ubiegłego roku, skierowanym do pełnomocnika ds. ochrony informacji niejawnych BBN.
We wspomnianym dokumencie wskazano, że kierownik jednostki organizacyjnej – jako podmiot uprawniony do wydawania upoważnień do informacji niejawnych o klauzuli „zastrzeżone” – ma zapewniony dostęp do tych informacji z mocy ustawy.
Nie jest zatem wymagane wydawanie odrębnego pisemnego upoważnienia „dla samego siebie”. Warunkiem pozostaje jedynie posiadanie zaświadczenia o przeszkoleniu w zakresie ochrony informacji niejawnych przeprowadzonego przez ABW lub SKW. Tożsame stanowisko prezentowane jest również w oficjalnych materiałach informacyjnych ABW, gdzie wskazano, że choć art. 21 ust. 4 pkt 1 ustawy nie określa wprost podstawy dostępu kierownika jednostki organizacyjnej do klauzuli „zastrzeżone”, to z konstrukcji przepisu wynika, iż dostęp ten przysługuje mu z mocy ustawy bez potrzeby wydawania dodatkowego upoważnienia. Warunkiem pozostaje posiadanie zaświadczenia o odbytym szkoleniu
– zaznaczono w komunikacie.
Kancelaria Prezydenta RP wskazuje ponadto, że wspomniane w piśmie szkolenie zostało przeprowadzone wobec szefa BBN 3 lutego 2026 r. na podstawie art. 19 ust. 2 pkt 2 ustawy o ochronie informacji niejawnych, odbyło się „ w trybie właściwym dla kierownika jednostki organizacyjnej” (BBN) oraz „zostało przeprowadzone przez ABW wspólnie z pełnomocnikiem ds. informacji niejawnych BBN”.
Odnosząc się do wpisu opublikowanego na portalu X przez p. Jacka Dobrzyńskiego, należy jednoznacznie wskazać, że art. 33 ust. 7 ustawy adresowany jest do kierownika jednostki organizacyjnej i służby uniemożliwieniu dostępu do informacji niejawnych osobie sprawdzanej – do czasu zakończenia postępowania kontrolnego. W niniejszej sprawie Szef BBN oraz Szef KPRP są – w rozumieniu ustawy o ochronie informacji niejawnych – kierownikami odrębnych jednostek organizacyjnych, w których przetwarzane są informacje niejawne. Ustawa nie przewiduje między nimi relacji podległości służbowej w zakresie wynikającym z przepisów o ochronie informacji niejawnych. Z tego względu informowanie przez ABW Szefa KPRP o postępowaniu kontrolnym prowadzonym wobec kierownika innej jednostki organizacyjnej (BBN) nie wywołuje wobec Szefa KPRP żadnych skutków prawnych ani nie rodzi po jego stronie obowiązku podejmowania jakichkolwiek czynności. Nawet przyjmując – czysto hipotetycznie – całkowicie nielogiczną interpretację prezentowaną przez p. Jacka Dobrzyńskiego, zgodnie z którą art. 33 ust. 7 ustawy miałby znaleźć w tej sprawie zastosowanie, należy przypomnieć, że zgodnie z art. 33 ust. 11 ustawy postępowanie kontrolne kończy się z chwilą wydania decyzji o cofnięciu poświadczenia bezpieczeństwa. Dopiero po jego zakończeniu przysługuje skarga do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, z czego prof. Sławomir Cenckiewicz skutecznie skorzystał
– czytamy.
Czy przedstawiciele rządu złamali prawo?
Dlaczego szef KPRP Zbigniew Bogucki zdecydował się udzielić jednorazowej zgody prof. Sławomirowi Cenckiewiczowi?
W ramach informacji organizacyjnych Szef KPRP poinformował uczestników Rady Bezpieczeństwa Narodowego, że wobec mnożonych publicznie interpretacji prawnych nieuwzględniających skutków wyroku WSA, dla zapewniania ciągłości prac RBN udzielił – na podstawie art. 34 ust. 5 pkt 1 ustawy – jednorazowej zgody na dostęp do informacji niejawnych o klauzuli „zastrzeżone”. W przywoływanym już piśmie ABW wskazano, że „w art. 34 ust. 5 i 6 ustawy ustawodawca określił, kto, wobec kogo i kiedy może wyrazić zgodę na udostępnienie określonych informacji niejawnych. Tym samym przepisy ustawy regulują tryb wyrażania zgody, pozostawiając decydentom swobodę decyzji”. Oznacza to, że działanie Szefa KPRP mieściło się wprost w granicach przewidzianych przez ustawodawcę
– wyjaśnia KPRP.
Jak dowiadujemy się dalej, żaden z uczestników Rady Bezpieczeństwa Narodowego: premier, wicepremierzy, szef MSWiA czy minister koordynator służb specjalnych, nie zareagował np. opuszczając posiedzenie z powodu rzekomego udziału osoby nieuprawnionej, zgłaszając zastrzeżenia przed rozpoczęciem części niejawnej czy kwestionując formalnie skład posiedzenia.
Dopiero po ponad czterech godzinach trwania obrad Minister Tomasz Siemoniak wskazał na możliwość obecności osoby nieposiadającej uprawnień do dostępu do informacji niejawnych o klauzuli „zastrzeżone”. Warto przy tym odnotować, że mimo zgłoszenia tej wątpliwości nie opuścił on posiedzenia i do jego zakończenia brał w nim aktywny udział. Gdyby przyjąć rozumowanie prezentowane publicznie przez przedstawicieli rządu – że w posiedzeniu RBN uczestniczyła osoba nieuprawniona oraz że Szef KPRP nie był uprawniony do udzielenia jednorazowej zgody na podstawie art. 34 ust. 5 pkt 1 ustawy – należałoby konsekwentnie uznać, że członkowie rządu, pozostając na posiedzeniu i zabierając głos w jego trakcie, świadomie przekazywali informacje niejawne osobie nieuprawnionej
– zauważono.
Taka interpretacja prowadziłaby do wniosku o możliwym naruszeniu przepisów karnych dotyczących ochrony informacji niejawnych, co – przy zachowaniu elementarnej spójności stanowiska – powinno skutkować podjęciem czynności przez właściwe służby oraz organy ścigania
– podsumowuje KPRP.
Podsumowanie
Kancelaria Prezydenta wyjaśniła, że jednorazowa zgoda dla szefa BBN Sławomira Cenckiewicza na udział w posiedzeniu RBN była legalna i mieściła się w kompetencjach szefa KPRP. Podkreślono, że Cenckiewicz ma dostęp do informacji niejawnych z mocy ustawy, a decyzja o cofnięciu poświadczenia została uchylona przez WSA, więc nie wywołuje skutków prawnych. Zgoda miała charakter organizacyjny i została udzielona dla uniknięcia sporów interpretacyjnych. Członkowie rządu nie zgłaszali zastrzeżeń podczas jawnej części obrad, tj. w odpowiednim na to czasie.
prezydent.pl/oprac. Joanna Jaszczuk
Wszystkie najnowsze artykuły znajdziesz na wPolityce.pl/najnowsze. Nie przegap!
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/753208-poswiadczenie-bezpieczenstwa-cenckiewicza-wazny-komunikat-kprp
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.