„Teraz dopiero widzę, jak straszny jest program SAFE, który knebluje jakąkolwiek dobrą inicjatywę rozwojową naszego przemysłu obronnego. Jeżeli mamy tu rzeczywiście jakąś presję czasu, to jest rzecz, która być może w przyszłości powinna być przedmiotem badania komisji śledczej” - mówi w rozmowie z wPolityce.pl Piotr Kaleta, poseł Prawa i Sprawiedliwości.
Sejm uchwalił ustawę, która wdraża unijny program dozbrajania SAFE. Na uwagę zwraca jednak niezwykły pośpiech rządzących, którzy próbowali jak najszybciej przepchnąć to rozwiązanie. Koalicja 13 grudnia nie dopuściła w zasadzie do żadnej merytorycznej dyskusji na ten temat, a w swoim przekazie cały czas pomijają aspekt, że program ten to w istocie ogromna pożyczka, do tego obwarowana licznymi uznaniowymi kryteriami Komisji Europejskiej.
CZYTAJ TAKŻE: TYLKO U NAS. Ozdoba o SAFE: „Niemiec ma tutaj sukces, a my zadłużamy się na wiele lat”; „Jest wiele utajnionych informacji”
Komisja śledcza
Pytamy Piotra Kaletę, posła Prawa i Sprawiedliwości z sejmowej komisji obrony narodowej o to, z czego jego zdaniem wynika tak ogromny pośpiech rządzących w tej sprawie.
Teraz dopiero widzę, jak straszny jest to program, który knebluje jakąkolwiek dobrą inicjatywę rozwojową naszego przemysłu obronnego. Jeżeli mamy tu rzeczywiście jakąś presję czasu, to jest rzecz, która być może w przyszłości powinna być przedmiotem badania komisji śledczej
— mówi.
Polityk zwraca uwagę na obecność ambasadora Niemiec podczas procedowania ustawy.
Jeżeli widzimy, że jeszcze ambasadorowie obcych państw przychodzą, jak to przebiega, to dla mnie jest to bardzo grubymi nićmi szyte. To jest rzecz, która jest niebezpieczna dla naszej ojczyzny
— wskazuje.
W pełni odpowiedzialności za pewne rzeczy, które się dzieją w tym zakresie, jednak te sprawy też powinniśmy tutaj otoczyć pewnym taką dozą milczenia, bo to jednak przede wszystkim Sowieci nas teraz słuchają i ludzie nam nieprzychylni. Dlatego powinniśmy tę sprawę rozstrzygnąć także w kluczowych kwestiach, w bardzo wąskim gronie
— zastrzega.
Liczne pytania
Pytamy Piotra Kaletę o to, dlaczego jego zdaniem rządzącym zależy na tym, aby kupować sprzęt w ramach Unii Europejskiej, a nie tak jak dotychczas - samemu.
Z klucza można powiedzieć jedną rzecz: bo niemiecka gospodarka zaczyna wchodzić w recesję. Część ekonomistów uważa, że już w niej jest i dlatego potrzebne są środki
— odpowiada polityk.
Wskazuje ponadto, że nie rozumie, dlaczego mielibyśmy decydować się na sprzęt z Niemiec lub Francji, jeżeli obecnie najlepszy sprzęt prodokuje się w Korei Południowej i w Stanach Zjednoczonych.
Jeżeli my mamy zdolności pozyskania tego najlepszego sprzętu w miarę szybko, to mamy to robić. W tej chwili ani Niemcy, ani Francuzi nie mają takiego sprzętu, który jest nam potrzebny. O szczegółach nie chciałbym mówić z powodu, o którym powiedziałem przed chwilą.
— podkreśla.
CZYTAJ TAKŻE: Pożyczka SAFE to KPO 2.0 i wypychanie USA z Polski i Europy. „Dla Tuska to też instrument do szantażowania Polaków”
Adrian Siwek
Wszystkie najnowsze artykuły znajdziesz na wPolityce.pl/najnowsze. Nie przegap!
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/753161-tylko-u-nas-komisja-sledcza-ws-safe-piotr-kaleta-nie-wyklucza
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.